Z wątku rozliczeniowego wynika, że na szczęście trochę kasy już jest. Z mojego bazarku z czekoladownikami zebrałam 122 zł, które już mam na koncie, to Wam przeleję. Niestety, jedna z kupujących cioteczek nie daje znaku życia - ani wpłaty, ani adresu do wysyłki, ani odpowiedzi na moje PW, czy zrezygnowała z fantów, mimo, że bywa na dogo, nawet dzisiaj... Chyba nie ma sensu dalej czekać i rozliczę bazarek bez niej.