[quote name='Akrum']Przy tej okazji okazało się, że Lusia ma śrut w łapce, czyli już kiedyś ktoś do niej musiał z wiatrówki strzelać :([/QUOTE]
To strzelanie z wiatrówki do psów i kotów staje się coraz powszechniejszą rozrywką :angryy: Znajomej zastrzelili kota na jej własnym podwórku, tzn. musiała go uśpić, bo był całkiem sparaliżowany :(
Lusia jest prześliczna z tym umaszczeniem i taka "poręczna" wilkościowo, mam nadzieję, że szybko znajdzie dobry domek.