-
Posts
11041 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Rybc!a
-
Zrezygnowana,smutna KIKA-JUŻ W NOWYM DOMU W POZNANIU!
Rybc!a replied to Rybc!a's topic in Już w nowym domu
[quote name='AgaiTheta']a będzie wizyta przedadopcyjna?[/quote] Tak. Myślę, że z wizytką się umówimy, problemu chyba nie będzie, Poznań to duże miasto pełne życzliwych Dogomaniaków. Jestem w każdym bądź razie w stałym kontakcie z panią, wszystko powinno wyjść, tylko mamy problem z transportem. -
[quote name='AMIGA']Mopku - trzymam kciuki!!! A nuż twoja pani się po ciebie zgłosi?? Czy ktoś już sprawdzał, czy on reaguje na imię jakie podala ta pani? Bo rozumiem, że podała :p[/quote] Podała, podała. Tylko chętnych brak, by ze mną do schroniska jechać, a samej mnie nie wpuszczą- nie jestem pełnoletnia.
-
[quote name='Gonitwa']Tak mnie zastanawia ta kobieta, która podejrzewa że to może być jej pies... Mało jej zależy... Może w końcu przyjedzie... Trzeba by mu pyszczek obfocić...[/QUOTE] W sumie, to ona czeka na moją odpowiedź w sprawie psa. Gdyby mi zginął przyjaciel, a znalazłabym się w takiej sytuacji jak ta kobieta, pędziłabym co tchu do Elbląga, choćby i pieszo!
-
[quote name='Gonitwa']Boję się że ją w koncu do 18 wepchną. tfu tfu![/QUOTE] No właśnie, a wtedy to już w ogóle katastrofa. Byłoby strasznie, gdyby ją przeniesiono- a istnieje taka możliwość, bo o ile mi wiadomo w boksach, gdzie przebywa jest coraz mniej suń... Oj ludzie, ludzie... Co by tu zrobić, by domek znaleźć? Czy nikt jej nie pokocha? Cóż za ogon, cóż za uroda- czy dla pięknotki serca wam nie szkoda?
-
Przy moim bloku jest dosyć duży i znany sklep, a przy nim "specjalny parking dla psów". Znam ludzi (z widzenia), właścicieli dojrzałego boksera, którzy, mimo tego iż przychodzą z psem do sklepu i przywiązują, to nie w miejscu do tego przeznaczonym. Pewnego razu, gdy wracałam ze szkoły ujrzałam(jeszcze wtedy nie wiedziałam, że to ich pies) boksera uwiązanego do znaku drogowego. Pierwsza myśl- Boże, zostawił go ktoś tu ( to było ok. 150m od sklepu ). Zajrzałam z balkonu po ok. 30 minutach, pies stał dalej. W sumie nie wiedziałam co robić, chciałam zadzwonić na straż miejską, czy do schroniska... Przez nieodpowiedzialność jego właścicieli trafiłby najprawdopodobniej do przytuliska. Mimo tego,iż sąsiad powiadomił ludzi o tym, żeby nie przywiązywali psa tak daleko od sklepu, ciągle tak robią. Ja tego nie popieram. Kiedyś przywiązałam Zuzkę koło sklepu, poszłam kupić jakiś jeden artykuł. Przy niej stał pies, dogo canario o ile dobrze pamiętam, nieagresywny do suk, przeciwnie do psów. Podbiegł jakiś kundelek no i się ścieli. Straszny pisk i skowyt, a ja głupia byłam niemalże pewna, że to Zuzka z kimś się pogryzła. Wybiegłam sprzed kasy, mimo, że miałam płacić, wzięłam mojego cielaka na ręce (21kg) i wróciłam do sklepu. Nigdy więcej tego nie zrobię. To było już jakiś czas temu, teraz wszystkich na to uczulam. Nie dość, że psu grozi niebezpieczeństwo od pogryzień z innymi, to na dodatek psy rasowe/rasowopodobne często są kradzione...Nie dodam już o tym, że pies może ucieknąć i wtedy też może stać się mu krzywda.
-
[quote name='Gonitwa']Oh, Fidelku, baby się o Ciebie kłócą....[/QUOTE] Nie przesadzajmy, to przecież zwykła wymiana zdań, a Fidel czeka na kolejkę ludzi, którzy będą się naprawdę o niego bić i kłócić... Żartuję... Wystarczy jedna, jedyna rodzina która go pokocha, a ja już będę spełniona [IMG]http://manu.dogomania.pl/emot/tancza.gif[/IMG]Gośka, idziemy na balety jak znajdzie się dom docelowy dla Fidelka i Lisi, zgoda?
-
[quote name='Gonitwa']POTRZEBUJEMY Tymczasu, chociaż tymczasu! Sprawa jest dość pilna![/quote] Nawet nie dosyć, nawet nie dosyć, tylko bardzo pilna, musimy znaleźć jej dom! Nie mogę pozwolić na do, żeby Melisa znowu przeżyła rozstanie koleżanki z boksu, Kiki która ma ewentualnie pojechać do Poznania... To byłaby już 4 jej koleżanka, prawda? A ona wciąż tam zostaje...
-
Zrezygnowana,smutna KIKA-JUŻ W NOWYM DOMU W POZNANIU!
Rybc!a replied to Rybc!a's topic in Już w nowym domu
Streszczę mniej więcej: Ludzie od zawsze mieli suczki, nigdy żadnej nie dopuszczali i nigdy tego robić nie będą. Pani ma dwójkę dzieci w wieku 5 i 7 lat, które same mimo swojego wieku, zdecydowały że ma to być KUNDEL ZE SCHRONISKA ( imponujące ). Kika nie zostawałaby sama, pani brałaby ją do pracy (istnieje taka możliwość, to podobno już uzgodnione). W sumie pani mogłaby przyjechać sama, ale pracuje codziennie i nie zdążyłaby. Jutro ma wolne, ale przyjechać nie może, bo w szkole dzieci urządzono piknik z rodzicami. Sądzę, że to bardzo dobry dom. Jest zgoda na kontrolę poadopcyjną. Narazie szukamy transportu, obie strony myślą. -
KoKa-czarna mini cocker spanielka JUŻ W NOWYM DOMU!
Rybc!a replied to Rybc!a's topic in Już w nowym domu
Jejku... I znowu wyszła z tego taka sytuacja, że ja jestem najgorsza.[IMG]http://manu.dogomania.pl/emot/pozegnanie.gif[/IMG] Powiem teraz w całości o co mi chodzi (przygotujcie się na czytanie). Byłam bardzo szczęśliwa, gdy wyadoptowałam Kokę ze schroniska. Wszystko świetnie się układało, Kate i Koka szczęśliwie dojechały do Cerber. Byłam i jestem bardzo, bardzo zadowolona z Cerber, już nie raz dziękowałam jej za opiekę nad sunią.[IMG]http://manu.dogomania.pl/emot/lubi-kocha.gif[/IMG] Potrafiłam zrozumieć to, że Cerber nie wiedziała o umowie adopcyjnej i kontroli. Dogomaniaczki wytłumaczyły jej (w tym również ja) o co chodzi i było po sprawie. Prywatnie rozmawiałam z Luizą i moje zachowanie było wywołane tym, że mimo tego iż wiedziała o wszystkich procedurach dogomanii, mówiła, że to bezsensu, że to niepotrzebne cyrki itd. MI SIĘ TO NIE SPODOBAŁO- wyraziłam swoje zdanie na ten temat. Zamknęłam rozmowę, następnie dowiedziałam się jak przebiegała rozmowa Luizy z nowym domem. Nie będę jej tu cytować, bo mnie o to poproszono. W każdym bądź razie myślę, że miałybyście identyczne zdanie po przeczytaniu jej. Moja wypowiedź nie świadczy o tym, że myślę, iż Koka u Cerber ma źle, bo wiem, że na pewno tak nie jest.[IMG]http://manu.dogomania.pl/emot/kiss2.gif[/IMG] Oczywiście nie żądam, by Luiza (gdy się dowie) pokazała nam tu wszystkim dane pani, bo to niezgodne z prawem. Myślę jednak, że gdy ona nie chce wziąć się za sprawdzenie domku po adopcji, powinna udostępnić tę pomoc Kate, która jest na tyle odpowiedzialną osobą, że z tym problemem (nie wiem, czy to odpowiednie słowo) bez problemu by sobie poradziła. No, to myślę, że generalnie wytłumaczyłam o co mi chodzi. Podsumowując: Cholernie zależy mi na losie suni i bardzo chciałabym, żeby domek był sprawdzony. [IMG]http://manu.dogomania.pl/emot/oooch.gif[/IMG]JA co do pierwszej wizyty ludzi u Luizy nic nie mam, to nawet chyba dobrze, że mimo odległości decydują się na podróż, a to wszystko dla jednej malutkiej psinki. Pozatym, Luiza będzie miała możliwość poznać ich przed ewentualną docelową adopcją. Być może jestem przewrażliwiona, ale po nieudanej adopcji jednego psa z mojego schroniska mam dość kłopotów i zmartwień. W każdym bądź razie, chciałabym jeszcze zaznaczyć, że NIGDY NIE PODNIOSŁAM GŁOSU na Luizę, co zostało mi zarzucone. Mimo tego, że czasem nerwy się we mnie buzują, staram się zawsze odpowiadać/wypowiadać kompetentnie i kulturalnie. Mam nadzieję, że wszyscy dojdziemy do porozumienia i ugody, bo nie jest mi miło, gdy ktoś mi coś zarzuca, a również gdy ktoś czuje się przeze mnie źle.[IMG]http://manu.dogomania.pl/emot/kiss5.gif[/IMG] Mimo wszsystko bardzo lubię Luizę i mam nadzieję że ten konflikt/ nieporozumienie nie wpłynie na nasze dalsze kontakty. Co do Kate, to bardzo wrażliwa dziewczyna o wielkim sercu. W sumie nie dziwię się jej, że tak emocjonalnie podeszła do sprawy, bowiem od samego początku chciała zapewnić suni najlepszy żywot. Myślę, że teraz złość działa we wszystkich i robi swoje. Proponuję ugodę, zgodę na kontrolę, podpisanie umowy i każdy będzie szczęśliwy. Jeśli kogoś uraziłam, lub ktoś poczuł się przeze mnie źle, to go przepraszam, ale szczerze powiedziawszy przeglądając ten wątek nie zauważyłam niczego, co z moich ust wypłynęło by: [LIST] [*]niekulturalnego [*]obraźliwego[/LIST]Napisałam wystarczająco dużo, choć w sumie nie powinnam się z niczego tłumaczyć, bo ja winną się nie czuję. Powiedziałam to co powiedziałam, zrobiłam to co zrobić mogłam i teraz wszystko leży w rękach Luizy, a mam nadzieję, że wystarczająco dobrze postara się przekonać państwa do tego, że nasze dogomaniackie procedury nie są wcale takie straszne. Tak na marginesie: Mam nadzieję, że nie zostanę obrzucona błotem i nie stanę się jakimś kozłem ofiarnym, bo naprawdę nie zrobiłam nic, co miałoby złą intencję. Ciekawe , czy ktoś przeczyta moje ględzenie, tyle się tego zrobiło...[IMG]http://manu.dogomania.pl/emot/tancza.gif[/IMG] Tak czy inaczej, w tym przypadku sprawdza się powiedzenie: " Człowiek uczy się na błędach". Myślę, że z kolejnym psem (jeśli Cerber w ogóle się zdecyduje) będzie o wiele łatwiej i prościej- Fidel czeka w kolejce! PS Bardzo, bardzo, bardzo podobają mi się zdjęcia Koki. Prosiłabym tylko o obszerniejsze wiadomości co do kontaktu z rodziną, bo nie powiem, że mnie to nie interesuje. Ja się wtrącać w to nie będę, chociaż kontakt do państwa mam- w razie czego służę pomocą, gdyby co, wal śmiało. Uff... Skończyłam... -
Już nie umierajacy z głodu jamnik SUWAŁKI - JANEK zostaje w DT.
Rybc!a replied to AMIŚKA's topic in Już w nowym domu
[quote name='folkemon']ech nie doczytałam - mały już jest w Pasłęku taak??[/QUOTE] Tak, już od dłuższego czasu -
KoKa-czarna mini cocker spanielka JUŻ W NOWYM DOMU!
Rybc!a replied to Rybc!a's topic in Już w nowym domu
[quote name='Cerber'] hmmm no muszę wam szczerze powiedzieć, ze za dużo tych fotek to nie mam:oops: mam tylko kilka... jakoś nie miałam weny do pstrykania zdjec... poza tym ta przeklęta matura... im bliżej końca tym bardziej się stresuje... wolałabym, zeby ustne były pierwsze niz pisemne, serio... ale to nie wazne... zaraz wam cosik podrzucę fotek ;)[/quote] W takim razie czekam...:loveu: -
KoKa-czarna mini cocker spanielka JUŻ W NOWYM DOMU!
Rybc!a replied to Rybc!a's topic in Już w nowym domu
[quote name='Cerber']Ja uważam Rybcia, ze jesli chce się komuś coś tłumaczyc to trzeba mieć do tego podejscie, a nie żeby dziecko miało wszystkich opierdzielać... noe przepraszam ale jak tak można... nie myśleę Tu o sobie, ale o osobach, które są róznież znacznie starsze ode mnie, a które dostały od Ciebie opieprz... powinnaś sie troszeczke opanować i wyciszyć moim zdaniem... a ten temat uważam za zamkniety... wszystko mi wytłumaczyła cockermanka i Asia i nie musiały podnosić na mnie głosu, jak w Twoim przypadku... PS. to nie jest ironia, to jest dobra rada...[/quote] Tak Cerber, ja też uważam , że sprawa powinna zostać zamknięta, ale powiem ci tylko tyle, że ja próbowałam ci wielokrotnie wytłumaczyć, sama wiesz jak nasza rozmowa wyglądała wczoraj i chyba nawet przedwczoraj...Szkoda tylko, że moje identyczne słowa zlekceważyłaś, a teraz mówisz, że Asia i cockermanka wszystko ci wytłumaczyły. Ale okej, może ja nie mam do tego daru. Pozatym nikogo nie opierdzielam, a wyciszyć i opanować się naprawdę nie potrzebuję. PS Skąd wiesz, że ja podnoszę na ciebie głos, skoro tylko czytasz, co napiszę? Całkowicie tego nie rozumiem... -
Zrezygnowana,smutna KIKA-JUŻ W NOWYM DOMU W POZNANIU!
Rybc!a replied to Rybc!a's topic in Już w nowym domu
Mam dwie rodziny zainteresowane Kiką, w tym ta sama pani, która chciała zaadoptować Kluskę. Jestem bardziej za tą rodziną, bo naprawdę wzbudzają we mnie przecudowne wrażenie! Narazie dogaduję szczegóły, no i szukamy transportu Elbląg- Poznań -
[quote name='Cerber']fajnie jak ja chciałam rozmawiać o Fidelu na wątku to ybcia kazałaś mi odezwać sie na gg bo zaśmiecałam wątek, a sama co teraz robisz? PS. to nie jest ironia... możesz to interpretować jak chcesz, ale to nie ironia, ja piszę grzecznie... Ja nadal jestem zainteresowana tym panem... może znaleźć kochajacy domek... dużo ludzi lubi labradorowate, czy wyzłowate, wiem coś o tym... może w miare szybko znelźć domek :) niestety muszę sie bardzo poważnie jeszcze zastanowić nad tymczasem dla niego, ale jeśli sie zdecyduję (i jeśli nikt go wczesniej nie weźmie) to wziełabym go...[/quote] Cerber, ja podbijam ten wątek. A rozmowa szczegółowa przecież mogła potoczyć się na GG, w czym jest problem? Jeśli jesteś nim zainteresowana to świetnie, jak Kokę wydasz w dal, to będziemy omawiać szczegóły adopcji.
-
KoKa-czarna mini cocker spanielka JUŻ W NOWYM DOMU!
Rybc!a replied to Rybc!a's topic in Już w nowym domu
[quote name='cockermanka'][B]Rybc!a[/B] - z całym szcunkiem do tego,co robisz...ale czy Ty nie przesadzasz? Wydaje mi sie,że osoba z doświadczeniem w adopcjach powinna służyć radą i pomocą początkującym,a opierniczać i mieć pretencje o to,że ktoś czegoś nie wie! Każdy kiedyś zaczynał..czy Ty od razu byłaś alfą i omegą adopcji? Wątpię...więc może skupmy sie na tym,aby pomóc Luizie dobrze przygotować się do jak najlepszego wyadoptowania Koki,bo chyba temu służy ten wątek... [/quote] Cockermanka, moja opinia na ten temat była nico inna niż wasza, bo ja oprócz wszystkiego, co zawarte jest w wątku miałam przyjemność rozmawiać z Cerber na GG, no ale skończmy już ten temat, nie wspominajmy o tym. Tak czy inaczej, teraz już każdy wie, że umowę trzeba podpisać. -
RZESZÓW! Suczka szuka domu! Kocha dzieci i lubi koty :-) / zostaje w DT
Rybc!a replied to Murka's topic in Już w nowym domu
Zedytujcie pierwszy post i wklejcie tam wszystkie zdjęcia suni, tak będzie łatwiej dla osób odwiedzających wątek. Nie każdy czyta wszystkie posty, a nóż widelec ktoś się zakocha patrząc na pierwsze zdjęcie?