Sowa
Members-
Posts
5053 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
5
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Sowa
-
Joanienka, jeśli ktoś sam nie umie odszyfrować zachowania psa, to nie nauczy swojego dziecka rozumienia tych zachowań. Te tekst "Adopciak gryzie dziecko" został napisany chyba ok. 23 godziny - w nocy. Tym bardziej nie wierzę. Samo określenie "adopciak" nie pasuje do kogoś, kto po raz pierwszy ma psa i szuka pomocy w środku nocy po raz pierwszy pisząc na Dogomanię. Jeśli pies nie toleruje dzieci - to nie może trafić do domu z czterolatkiem. Bo to proszenie o nieszczęście. Żadnych problemów z psią agresją nie da się rozwiązać na odległość. Nie odważyłabym się na udzielanie w takiej sytuacji jakichkolwiek rad, bo przy nieświadomych lub nieodpowiedzialnych rodzicach (oba te kryteria spełnia założycielka wątku - o ile jest prawdziwy) następny konflikt może skończyć się dramatycznie - najpierw dla dziecka, potem dla psa. W domu z małym dzieckiem na pierwszym miejscu musi być dobro dziecka, potem psa. Bo inaczej ani dziecko ani pies nie mają żadnych szans na normalne życie.
-
Nie potrafię uwierzyć w taki opis - suka dwukrotnie chwyta dziecko zębami, po czym rodzice pozwalają, aby suka i dziecko leżeli w jednym łóżku??? Kolejny raz suka uderza tak, że trzeba tamowac krwawienie głowy i zaraz potem dziecko siada na kanapie obok psa??? Czterolatek nie boi się kolejnego ugryzienia a rodzice nie boją się o dziecko, nie kontrolują natychmiast kontaktów dziecko-pies??? Nie wierzę.
-
No to chyba można położyć dywanik na podłodze w pokoju, do którego nie wchodzą inne psy? Nie da się tamtych nauczyć załatwiania się poza domem? Pimpecie spróbowałabym jeszcze dawać raz na jakiś czas surowe mięso wołowe takie trochę z zapaszkiem, takie, jakiego już nie kupiłoby się dla ludzi - nie może być rozmrażane, tylko świeże pozostawione poza lodówką. Albo podgliwiały biały ser, tyle że to musiałby być domowy ser, nie kupny. Czy ona dostaje suchą karmę, czy jedzenie domowe?
-
Dla suki zjadającej obornik kup tabletki Rumen tabs i Vetzyme. Dodatkowo dawaj jej żwacze wołowe dla psów - kupisz w sklepie zoologicznym. Bambisia strach przed śliską podłogą przenosi na inne pomieszczenia - spróbuj w którymkolwiek pokoju, gdzie się nie boi, położyć na podłodze dywanik z podkładem przeciwiślizgowym, załóż suczce szorki i smycz, ucz na jakieś hasło chodzenia po tym dywaniku, nagradzaj smakołykami. Potem nagradzaj spacer w szorkach po podłodze w pokoju, w którym nie boi się chodzić. a potem przenieś dywanik w miejsca w których ona się boi, nagradzaj chodzenie po dywaniku i stopniowo smakolem nakłaniaj do zrobienia jednego, dwóch, trzech kroków poza dywanik. Smakol w ręce przed psim nosem dostanie najpierw bodaj jak wyciągnie szyję, oczywiście na początek nawet wyciągniecie szyi bardzo chwal i nagradzaj. Za dzień - pół kroku dalej i tak co najmniej 5-10 razy każdego dnia. Nie raz za razem, ale co jakiś czas.
-
Cyganek z nienaturalnie wykręconą nóżką już po operacjach. Ma domek :)
Sowa replied to Alvenka's topic in Już w nowym domu
Tłumaczenie ataku psa na człowieka tym, że poczuł zdobycz, świadczy tylko, że właściciele nie umieli wychować psa i szukali usprawiedliwienia dla siebie. Na pewno uprzedziłaś nowych opiekunów Cyganka, że pies nie lubi poklepywania. -
Cyganek z nienaturalnie wykręconą nóżką już po operacjach. Ma domek :)
Sowa replied to Alvenka's topic in Już w nowym domu
Alvenka, pies stara się chronić wierzch głowy, to zachowanie instynktowne. Proszę wrzuć sobie na youtube temat " dog bites reporters face". Bardzo ciekawe jest porównanie różnych sygnałów ostrzegawczych w sposobie reagowania policyjnego ON-a, doga argentyńskiego i pitbulla. ON wykazał świętą cierpliwość, a jego przewodnik nic nie widział. Dog argentyński ostrzegał w sposób trudniej dostrzegalny, szalenie dobroduszny i przyjazny ludziom pitbull najpierw warknął, potem zamarkował chwyt. Emocje psie są bardzo podobne do naszych. My też dotykanie głowy akceptujemy od rodziny czy bliskich przyjaciół, ewentualnie od fryzjera. Gdyby w tramwaju ktoś obcy chwycił Cię rękami za głowę, odruchowo potraktowałabyś to jako akt wrogi. -
A został odrobaczony, badanie kału było robione?
-
Lilka (teraz Laki), wystraszone maleństwo z azylu już w DS.
Sowa replied to Mazowszanka13's topic in Już w nowym domu
Jeśli ta klatka ma być na razie bezpieczna norką, to może warto przykryć ją choćby prześcieradłem z wierzchu i boków (koc przegrzewałby) - wtedy tylko drzwiczki byłyby jak wyjście z norki, a suczka nie czułaby się "na widoku" z innych stron? -
Szczeniak +- 3 miesiące - proszę o pomoc
Sowa replied to Kasiek85's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Chyba najlepiej, aby wypowiedział się wet. po oględzinach i badaniu.- 12 replies
-
Cyganek z nienaturalnie wykręconą nóżką już po operacjach. Ma domek :)
Sowa replied to Alvenka's topic in Już w nowym domu
Moim zdaniem z urodzenia nie lubi tego żaden pies, bo psy nie okazują w sobie taki sposób czułości - mogą wzajemnie iskać futerko, wylizywać pyszczek (nam twarz), dotykać się głową, przy bardzo serdecznych kontaktach obejmować się łapami stojąc, ale żaden pies łapą drugiego po głowie nie głaszcze. Jednak wszystkie psy są szalenie wrażliwe na nasze emocje i po prostu uczą się od nas naszych sposobów komunikacji, kojarzą nasze gesty z naszymi dobrymi emocjami i są dość inteligentne, aby starać się wzbudzać takie mocje - potrącać np pyskiem rękę człowieka. Oczywiście są psy, które szalenie kochając właściciela nie lubią komunikacji dotykowej, jak i takie które wręcz wtulają się w człowieka. Jednak przy nowo poznawanym psie lepiej moim zdaniem używać sygnałów wrodzonych dla psiego gatunku i zrozumiałych dla wszystkich psów. Pół biedy, jeśli ktoś głaszcze lub iska psa po głowie, gorsze jest poklepywanie. -
Rozi, czemu się obawiasz, on ma jakieś problemy zdrowotne? Wiesz, znałam wiele psów wykastrowanych pracujących np w ratownictwie, nie miały żadnych problemów emocjonalnych, były jak przed kastracją. Znałam też terwika, który musiał być wycięty w drugim roku życia, bo u ojca-reproduktora dopiero wtedy ujawniła się epilepsja, a w Kanadzie szanujący się hodowca zawiadamia o tym wszystkich nabywców szczeniąt - i wszystkie są kastrowane bądź sterylizowane. Ten terwik też nie zmienił się psychicznie ani trochę. Psy bardzo wcześnie kastrowane (3-6miesięcy) spośród tych, ktore poznałam, były nieco szczenięce, niedojrzałe mimo dwóch-trzech lat, ale to wszystko
-
Cyganek z nienaturalnie wykręconą nóżką już po operacjach. Ma domek :)
Sowa replied to Alvenka's topic in Już w nowym domu
To wtedy może być "oj, nie złość się, bo chciałbym zrozumieć o co chodzi". -
Cyganek z nienaturalnie wykręconą nóżką już po operacjach. Ma domek :)
Sowa replied to Alvenka's topic in Już w nowym domu
O jejku, pies dotychczas zachowuje się idealnie, na tych fotkach widać, że zaprasza dziecko do zabawy tak jakby zapraszał szczeniaka, to jest najlepszy układ, ale chyba naprawdę można powiedzieć rodzicom, że pies wprawdzie toleruje głaskanie po wierzchu głowy, ale nie sprawia to mu przyjemności. -
Szczeniak jeszcze nie wie, ze ludzka skóra jest wrażliwsza od futerka braciszka i nie umie hamować gryzienia. Gryzienie rąk i nóg można obrzydzić blokowaniem szczeniaka rozpostartą dłonią, naciskiem palca na psie wargi tak, aby gryząc rękę gryzł się sam, chwytem za pyszczek - czyli objęcie dłonią pyszczka - to tzw chwyt kagańcowy, tak karci szczeniaka suka matka, wreszcie karmieniem z otwartej dłoni uczymy delikatności wobec rąk, potem podawanie długich smakoli spomiędzy palców dłoni zaciśniętej w pięść, aby uczył się je wybierać. Potem - zanim szczeniak ugryzie - naprowadzasz smakołykiem w siad, pochwała i smakol, smakołykiem trzymanym w dłoni uczysz szczeniaka chodzenia przy nodze bez gryzienia, zabawkę można rzucić lub dłuższą zabawkę nosić razem, bez przeciągania. Kable są - nie wiem czemu - szalenie interesujące dla każdego szczeniaka i lepiej na początku je zabezpieczyć; Jeśli szczeniak reaguje na "nie", to zaraz potem wskaż zachowanie wymagane przy kablach, np siad. Czyli szczeniak podąża do kabli, mówisz "nie", jeśli zareaguje znowu "dobrze", naprowadzasz w siad jedzeniem, mówisz "siad, dobrze" kiedy siada, smakolem odprowadzasz dalej, gdzie znowu będzie siad, dobrze - ale wtedy już szczeniak dostanie nagrodę, no i można się bawić.
-
Dobrze; napisz może jakie zachowania Twojego szczeniaka są problematyczne i wymagają korekty.
-
I jeszcze jedno - pies niesiony na rękach do miejsca izolacji może potem obawiać się wzięcia na ręce, bo ta czynność bezpośrednio poprzedza przykrą sytuację dla psa, pies, który ma podążać za przewodnikiem do miejsca kary też może podążanie za człowiekiem skojarzyć z karą.
-
Cyganek z nienaturalnie wykręconą nóżką już po operacjach. Ma domek :)
Sowa replied to Alvenka's topic in Już w nowym domu
Poker, z tym odwróceniem głowy są trzy możliwości - pies sygnalizuje, że nie lubi tego, co robimy i prosi aby zaprzestać np obejmowania i ściskania. Druga możliwość - często obserwowana na zawodach - pies zostawiony np na waruj odwraca głowę, gdy przewodnik wraca - to znaczy obawę przed skarceniem, to ja ju wiem, że przewodnik dawał przy szkoleniu przykre bodźce. Trzecia mozliwość - obcy człowiek, rzadziej właściciel, robi w bezpośrednim kontakcie coś, czego pies nie znosi lub sie obawia - i wtedy po odwróceniu głowy, o ile człowiek nie zrezygnuje z kontaktu, może nastąpić błyskawiczny atak. W bliskich relacjach pies-pies odwrócenie głowy może oznaczać "jeszcze możemy się rozejść bez awantury". Poszukaj w internecie filmiku "pies gryzie reportera",; tytuł tego filmiku jest po angielsku. Trudno o czytelniejsze sygnały ze strony psa i głupsze zachowanie człowieka. -
Cyganek z nienaturalnie wykręconą nóżką już po operacjach. Ma domek :)
Sowa replied to Alvenka's topic in Już w nowym domu
Miałaś go od szczeniaka - i tu jest odpowiedź dlaczego tylko on. W najwrażliwszym okresie nauczył się rozumieć Ciebie . -
Gdy szczeniak zachowuje się poprawnie z naszego punktu widzenia, najłatwiej uczyć słów pochwały i słów oznaczających pożądaną przez nas czynność. Jakie nieznośne zachowania prezentuje Twój szczeniak? Psy w razie potrzeby wymierzają sobie karę natychmiast. Suka matka może nie tylko warknąć, ale i uderzyć szczeniaka zamkniętym pyskiem, ale robi to w tej sekundzie, kiedy szczeniak zrobi coś nie tak. Pies samiec jest często bardziej tolerancyjny niż suka - bawi się w pozycji leżącej, pozwala łazić po sobie, uniemożliwia bez karcenia chwytanie za przednie łapy, ale potrafi ryknąć na malca, gdy szczeniak zaczyna go gryźć w uszy. Metody szkolenia są różne - moim zdaniem lepiej wychowując szczeniaka stosować zasady obowiązujące w psiej rodzinie. Na nasze szczęście psy są doskonałymi obserwatorami i nie jest łatwo ludzkimi pomysłami całkowicie zepsuć psa. A metoda zamykania i intensywnego nagradzania po wypuszczeniu z zamkniętego pomieszczenia może (nie musi - może) prowadzić bardzo wrażliwego psa do lęku separacyjnego. Jeszcze co do metod - niektórzy reklamują tzw. maty węchowe jako pracę węchową dla psa. A to jest tylko bardziej niewygodna miska - pies będzie jadł wolniej i tyle. Od pracy węchowej różni się tak, jak kupowanie prawdziwków na placu od wyprawy na grzyby do lasu:-)
-
Cyganek z nienaturalnie wykręconą nóżką już po operacjach. Ma domek :)
Sowa replied to Alvenka's topic in Już w nowym domu
Potrafią - i to jest jak najbardziej wytłumaczalne:-) Po pierwsze - po zapachu, inaczej pachnie agresja, lęk, inaczej życzliwość, pies ma wystarczająco mocny węch aby wyczuć zmianę zapachu człowieka. Pies potrafi wyczuć zapach komórek raka płuc w oddechu człowieka, a jedną z lepszych próbek zapachowych dla psa poszukującego konkretnego człowieka może być oprawa okularów, grzebień, szczoteczka do zębów - o ile są używane tylko przez tego poszukiwanego człowieka. Jeśli ktoś z rodziny wziął taki przedmiot do ręki aby podać przewodnikowi psa, dobrze wyszkolonego zwierzaka można nauczyć, aby nie reagował na taki zwodniczy zapach. Po drugie - po mowie ciała i mimice, psy są mistrzami w porozumiewaniu się mową ciała, nie mamy pojęcia, jak one zapamiętują najdrobniejszy gest czy grymas ust, o podniesieniu brwi nie wspominając. Czasem na zawodach posłuszeństwa przewodnicy psów dają dodatkowe hasła dla psa - choćby sekundowym napięciem mięśni; mocniejsze wciągnięcie powietrza też jest sygnałem dla psa, rytm oddechu także. A co do Cyganka - oby tylko rodzice kontrolowali zabawy dziecka z psem, bo dziecko może nieświadomie robić to, czego żaden pies nie lubi. I na pewno dziecko nie wie, że odwrócenie głowy w bok przez psa jest bardzo poważnym sygnałem ostrzegawczym. -
Izolacja niczego nie uczy. Szczeniaka trzeba uczyć co ma robić zamiast tego, czego nie akceptujesz. Owszem, szczeniak izolowany przez jakiś czas po powrocie może być przestraszony i będzie spokojniejszy, ale nadal nie wie, co ma robić. Jeśli to jest 7-tygodniowy szczeniak, to izolację potraktuje emocjonalnie jak odtrącenie - gdyby suka matka brała szczeniaka w zęby i wynosiła z gniazda, to byłby dla niego wyrok śmierci. Przy okazji - w jaki sposób nagradzasz szczeniaka?