Sowa
Members-
Posts
5053 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
5
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Sowa
-
Nikt nie da Ci 100-procentowej gwarancji skuteczności - bo zachowanie psa w ogromnej mierze zależy od sytuacji domowej i zachowania właściciela, od pierwszych zauczeń, predyspozycji wrodzonych itp, itd. Praca z psem (oprócz szkolenia stacjonarnego - gdy pies jest oddany pod opiekę trenera) to przede wszystkim praca z właścicielami - uwierz mi, że np niesłychanie trudno przekonać posiadaczy pierwszego psa, aby nie stosowali zupełnie odruchowo imienia zwierzęcia jako korekty, a wydawałoby się to takie oczywiste. Podobnie jak trudno oduczyć mówienia "nie wolno", zamiast "nie" - plus natychmiastowe uniemożliwienie zakazanej czynności, plus pochwała za zaniechanie zakazanej czynności, plus informacja co pies w konkretnej sytuacji powinien zrobić i znacznie większa pochwała za oczekiwane zachowanie. Nie jestem pracownikiem, współpracownikiem ani klientem Psikursu. Masz blisko - zadzwoń, zapytaj, czy możesz obserwować jakieś zajęcia, wyrobisz sobie własną opinię. Lub poszukaj wśród swoich znajomych kogoś, kto tam szkolił psa. Acha, Sowa jest rodzaju żeńskiego - w moim przypadku też:-)
-
abi Abi ma swój dom na zawsze - już nie dzikuska a domowa sunia
Sowa replied to Zagrodowy pies polski's topic in Już w nowym domu
No i nastał wielki dzień: Abi po dwóch latach od adopcji, dwóch latach cierpliwego oswajania wycofanej dzikuski, dziś podeszła do właścicielki i machnęła ogonem!!! Patrzyła na twarz człowieka, poruszała uszami, nawiązała kontakt nie ze smakolem, ale z człowiekiem:-) -
W tej szkole prowadzono zajęcia grupowe, więc byliby obcy ludzie do odwrażliwiania reakcji na dotyk, można w takiej grupie zorganizować ćwiczenia przypominające ring wystawowy. Zadzwoń, dowiesz się, czy rozwiążą Twój problem.
-
Dostałam dziś telefon od właścicielki bardzo wycofanej suni, adoptowanej dwa lata temu. Sunia wreszcie nie cofnęła głowy przed dłonią i zaakceptowała pogłaskanie po boku pyszczka - popatrzyła na twarz człowieka i poruszyła uszami. Aria robi fantastyczne postępy, brawo Wy!
-
Śląsk też nie taki malutki.. Do Pszowa (Gregoria - centrum szkolenia psów) nie będzie Ci za daleko? Do Laryszowa (PSIKUrS) bliżej?
-
A gdzie mieszkasz, bo przecież raczej na drugi koniec Polski na zajęcia z psem nie pojedziesz.
-
W Krakowie zawsze mogę pomóc za free...
-
Spróbujcie Biniowi dać fajne zajęcie - szukanie 'zgubionych" zabawek czy kluczy w ogrodzie. Będzie miał radochę, a jak młody przewodnik na przyszłą jesień pokaże kolegom, jak jego pies znajduje ten jeden listek - trzymany przed chwilą w rękach i oznaczony - w stercie liści pod drzewem, to kolegom mowę odbierze z wrażenia...
-
Już po 7 miesiącach... Abi, ta skrajnie wycofana sunia po dwóch latach od adopcji zaczęła podchodzić i patrzeć na właścicielkę - dawała się na smyczy przedtem wyprowadzać na spacer, wychodziła do ogrodu, ale trzymając się najdalej od człowieka; teraz od paru dni zaczęła podchodzić bliżej i jest jakiś kontakt wzrokowy nareszcie. Po dwóch latach!
-
Ten potop to może być reakcja po narkozie.
-
1,5 roczna sunia ze schroniska sika TYLKO w domu...
Sowa replied to kostalacosta's topic in Nauka czystosci
Brawko i dla Was, teraz to już pójdzie szybko. Ale mogą być okazjonalne wpadki; to się zdarza. Jeszcze taka uwaga - jeśli na skutek koronawirusowych obostrzeń pracujecie w domu - to i tak trzeba już teraz uczyć suńkę pozostawania w samotności. Czyli wychodzić bodaj na minutę na klatkę schodową czy za bramę. Bez pożegnania, to bardzo ważne, nasze pożegnania pies rozumie jako zachętę do wyjścia razem. Wychodzicie nieregularnie, w różnych porach dnia i stopniowo na coraz dłużej. Inaczej nauczy się, że zawsze jesteście w domu, i zacznie podnosić lament, gdy po raz pierwszy zostanie sama. Zajrzyjcie na portal nosem.pl i poszukajcie tekstu "Przepustka do psiego raju" oraz "Paskudnie dokuczam psu" - też na pewno się przyda, zresztą nie tylko to, jest wiele o wychowaniu, szkoleniu i nie tylko. A że teksty krótkie - to się przyjemniej czyta:-) Można nauczyć sunię załatwiania się na hasło - bardzo przydatne w podróży - czyli ona sika, mówicie - robisz, dobrze (oczywiście może być inne hasło, choćby "muzyka, dobrze" , ale "robisz" to łatwo nam zapamiętać, pies i tak nie rozumie słów), jak skończy - powtarzasz dobrze, przywołujesz, dajesz smakol. Najpierw "dobrze", potem smakol, to ważne. Po jakimś czasie zacznie sikac i robić kupę na hasło. I we wskazanym miejscu. -
1,5 roczna sunia ze schroniska sika TYLKO w domu...
Sowa replied to kostalacosta's topic in Nauka czystosci
Jakiekolwiek zachowanie niepożądane trzeba zablokować i wskazać inne - sama kara nic nie daje, pies musi wiedzieć, co ma robic w takiej samej sytuacji, w której zachował się w sposób, na który my się nie zgadzamy. Psy uzależniają się od sytuacji, z generalizowaniem mają problem. Na przykład - pies skacze przy powitaniu, co jest zachowaniem jak najbardziej prawidłowym z psiego punktu widzenia. Ale nam nie odpowiada - to spokojnie mówimy "nie", naprowadzamy w siad, dodajemy hasło "siad" gdy ju z siada, chwalimy, nagradzamy. Pies łapie zębami róg wersalki - "nie", naprowadzenie w waruj, "waruj, dobrze". Po dziesiątkach podprowadzenia do wersalki i poleceniu warowania obok, obrzydzimy podchodzenie do wersalki, a więc i obgryzanie. A potem wysyłamy psa na legowisko, i tam dajemy coś, co pies może gryźć. Przy sikaniu w domu pozostaje czujność i wyprowadzanie przy każdej nagłej zmianie zachowania, przerwanie przykucania do siku - właśnie dlatego lepiej za pomocą smyczy mieć zwierzątko pod kontrolą. Wróciła, przymierza się do sikania - spokojne "nie", nadniesienie smyczą, i błyskawiczne "idziemy" i ponowne wyprowadzenie. -
1,5 roczna sunia ze schroniska sika TYLKO w domu...
Sowa replied to kostalacosta's topic in Nauka czystosci
Pozostaje tzw. metoda pępowiny - suczka w domu na przypiętej smyczy, drugi koniec smyczy przypięty do paska właściciela. Jedna doba do wytrzymania - w taki sposób cały czas suczka jest pod kontrolą i można wyprowadzić ją natychmiast, gdy przymierza się do siusiania. Gdzie suka śpi - na legowisku czy w domowej klatce? Na własne legowisko też się załatwia?