Jump to content
Dogomania

konfirm31

Members
  • Posts

    12544
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    5

Everything posted by konfirm31

  1. Miałam przyjemność poznać Kuleczkę osobiście. Bardzo grzeczna, przyjazna i spokojna sunia. A za Mazowszanką, chodzi jak cień - i wcale się jej nie dziwię :)
  2. Poświadczam. Szczera prawda :). Amisia, to pies marzenie.
  3. Elu, mam konto, ale to nie wszystko. Trzeba jeszcze mieć mnóstwo znajomych(setki), a nie być fejsbukową singelką ;), bo na wydarzeniu, muszą być b. duże ilości osób, a i tak to nie gwarantuje, że ktoś z nich się w psiaku zakocha i że da mu dobry dom.
  4. Chwilowy powrót do miasteczka. Na spacerze z Bliss, widziałam Robina i jakiegoś dużego, który przychodził do Lerki. Czyli - cieczki. Robin, po starej znajomości, towarzyszył Bliss przez połowę spaceru. Jak wracałam z Lerka z drugiego spaceru, to Robin biegał i skakał na jakąś małą sunię - obawiam się, że to była Pusia, ale że daleko , to pewności nie mam, czy to była ona.....Cóż, jak tak, to niezadługo się dowiem :(.
  5. Opłaciłam rachunek za hotelik i kastrację Aresa. Czekam na info z hoteliku , że szwy już zdjęte i.....zadzwonię do Pana z pierwszego @, czy nadal jest psem zainteresowany, czy może już jakiegoś znalazł i sprawa nieaktualna..... Wtedy proszę o nowe zdjęcia z Hoteliku i uplotę kolejne ogłoszenie :)
  6. Ale te dawne "wściekłe" szczepionki, były znacznie bardziej zjadliwe od tych obecnych. Jedna, była nawet produkowana w ZSRR i szczepiono psy z jednej wielkiej butli (opisanej bukwami), tradycyjną strzykawką Record (którą trzeba było gotować). I była akcja szczepienia psów. W Warszawie, na Ursynowie jakoś w maju? w czerwcu?
  7. Bliss przez ponad pól roku nie szczekała. Zaczęła szczekać pod płotem na działce. I szczeka - tylko tam :). A Amisia to haszczanka i już :)
  8. Frodo na tych zdjeciach, które widziałam - pięknościowy chłopak. Ale sesja zdjęciowa - czemu nie? Mnie się wydaje, że dużym/średnim gładkowłosym chłopakom, trudniej jest znaleźć dom, niż małym kudłatym dziewczynkom.....
  9. Mizianko dla kochanej Szyszuni przesyłam :)
  10. Gratuluje udanego domku dla mamy i kciukam za złapanie córeczki :). Z pomocą "czarodziejki", lub - bez ;).
  11. U Aresa - bez zmian. Domki nie kontaktowały się z Panem Pawłem. Ares dobrze się czuje, a kołnierz - połamał. Szwami (na szczęście), się nie interesuje. I - nadal rozrabia
  12. Wpadam, żeby donieść, że u nas bez zmian. Psy odsypiają działkowe szaleństwa. Od poniedziałku rano - znowu na działce :)
  13. Zobaczymy, co z tego wyniknie. Ja zaraz wracam na działkę, ale na szczęście, telefon tam działa. Jakoś ;).
  14. Taka Milusia zostanie w naszej i w Waszej pamięci. Borderka mazowiecka. Daliście jej dobre, szczęśliwe życie, niestety los potrafi być okrutny i dla ludzi i dla psów...... Przytulam.
  15. Cieszę się, Irenko :) . Maków Makowem, ale zamieszkasz w "przepięknych okolicznościach przyrody", no i będziesz rzeczywiście blisko nas :). Podziwiam, jak szybko to przeprowadziłaś. 20 lipca - już tuż, tuż :)
  16. Brawo :) I widzę, że Kresia z powodzeniem występuje w roli instruktorki :)
  17. Dokładnie tak ;). Co ciekawe, "wyszło" to z niej po sterylizacji ;) i zdjęciu kiecki :). Na początku, była grzeczniutka, cichutka, a teraz - rozrabiara. Ale - pełna wdzięku :).
  18. Nutusiu kochana, współczuję trudnej decyzji... Szyszeczka znajdzie taki wspaniały dom, jak Sonia Nionia :). Życzę Wam tego z całego serca :)
  19. Ja jestem głównie na działce, a tam nie ma netu. A jak już wpadnę do Makowa, to zamiast netu, często jest na dogo error. taki sam, jak ten u Nutusi ;). Dzisiaj - cudem mi się udało - może error poszedł spać?
  20. Dzięki za kciukanie. Miałam dwa @ @ w sprawie Aresa. Przekazałam (za zgodą, oczywiście), telefon do Pana Pawła, bo pytano, gdzie można oglądać psa? Ares biedak, teraz jest kloszardem - jak to trafnie określiła Inka :) :), ale wizyty przyjmuje :).
×
×
  • Create New...