Jump to content
Dogomania

konfirm31

Members
  • Posts

    12548
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    5

Everything posted by konfirm31

  1. Dziękuję za informację i trzymam kciuki za Minnie i za AnięB.
  2. OK. To trochę poczekam i wyślę :). W międzyczasie, Ares się zaaklimatyzuje i będę mogła poprosić DS o zdjęcia :)
  3. OOOO, rzeczywiście :). Kasiu, mam to napisać na wątku Aresa na psygarnij?
  4. Uwielbiam ten optymizm Nutusi - często, oparty na doświadczeniu osobistym :)
  5. Na fotkach, malutka wygląda jak zupełnie bezproblemowy psiak :). Jak się czuje dzisiaj Sabcia?Pewnie nadal w kołnierzu?
  6. No, to u mnie młoda załoga - uszy słyszące dosłownie wszystko! Irenko, podłączyli Ci już ogrzewanie?
  7. Niestety, Karniewska Krysia , ma kłopoty ze zdrowiem :( Nawet Jej nie proponowałyśmy z Krysią, kolejnego psa......:(. Pozostanie tylko umówienie się na rozmowę z Właścicielem i wypytanie go, czy jest skłonny zrezygnować z suni, ale nadal ją trzymać u siebie, do chwili znalezienia jej nowego domu(co nie będzie pewne szybkie :( )
  8. Teraz czekamy na wiadomości o udanej podróży Pokrzywci i na uchylenie rąbka zasłony........
  9. Najważniejsze, że już "po". A wkrótce pełnia zdrowia i....siooo, do swoich domków :). Liluchna, tak trzymaj ;)
  10. Pisz, Nutusiu :). Tamten tekst jest chwytający za serce, ale chyba ten właściwy ludź, go nie przeczytał? Może warto z tym tekstem, ogłosić Ptysia np na Kraków, lub na Gdańsk?Szczecin? Tam są chyba "niebanalni ludzie" :) http://olx.pl/oferta/krabik-niebanalny-pies-dla-niebanalnych-ludzi-CID103-ID9BvcT.html#9bad520e90;promoted
  11. Sonia, to moja sympatia w sforze malagossów :). Zdrówka, malutka :)
  12. Jak zwykle, o wszystkim zdecyduje Los. Zaczynam wierzyć w determinizm ;). Mimo to, za dobre zachowanie Aresa i za domek dla Amisi - kciuki cały czas mam zaciśnięte - tu wiara w białą magię? gusła i zabobony?, a czy ja wiem :D
  13. Rozumiem Twój punkt widzenia, ale uważam, że nie każdy pies jest szczęśliwy na przysłowiowej kanapie, często samotnie zamknięty w domu przez wiele godzin, bo jego ludzie pracują/uczą się itp. Gdybym była psem, to na kanapie bym nie czuła się dobrze. Ares, to pies potrzebujący kontaktu z człowiekiem, ale jednocześnie ceniący sobie możliwość swobodnego biegania, obserwowania otoczenia. Czy będzie bardziej czy mniej "domowy", to będzie w dużym stopniu zależało od niego i jego ludzi, a szczególnie dzieci, które jak zrozumiałam, bardzo się nim interesują i chętnie z nim bawią. A dzieci, potrafią na rodzicach wiele "wymusić" ;)
  14. Dzięki w imieniu Aresa i moim :)
  15. Wszystko dotarło :). Wyróżnione ogłoszenie aresowe, zostało zmienione na amisiowe ;) i poszło na Łódź http://olx.pl/oferta/niepowtarzalna-amisia-szuka-kochajacego-domu-CID103-IDbLarj.html
  16. No, to teraz już rozumiem, czemu tak zdecydowałaś. To faktycznie nie był dom dla Froda :(
  17. Miałam sympatyczne zapytanie @ o Aresa - tym razem, z ogłoszenia "lubelskiego", którego nie zdjęłam, bo chcę je podmienić na Amisię malagos. Wyjaśniłam, że Ares właśnie pojechał do swojego domu i dałam linki do ogłoszeń Amiśki i na stronę Hoteliku u Murki
  18. Wczoraj na wieczornym(=nocnym, bo o 22 )spacerze z Lerką - która wychodzi jako druga - spotkałam luźną sunię. W czerwonej obróżce. Myślałam, że jest jakaś czarno-biała, może pojarmarkowa(bo wczoraj była środa), ale pod latarnią ;), okazało się, że jest biało/szaro/beżowa - czyli Mała! - ta od piątki szczeniaków, które pojechały do Pani Małgosi - Judyty, która prowadzi BDT dla szczeniąt pod Sochaczewem. Mała też pojechała i została wysterylizowana, po czym wróciła do swojego Pana, do Makowa Poszłam z Lerką pod dom, Mała za nami. Zawołałam - "Mała" i otworzyłam drzwi. Weszła na klatkę i do mieszkania, ale - tam była Bliss, więc Mała ze strachem uciekła, a Bliss wyraźnie nie życzyła sobie żadnych psów w domu więcej!!! Złapałam z lodówki kotlet (nic psiego w domu nie miałam), wybiegłam za Małą i jej dałam. Zjadła. Rozmawiałam dzisiaj o niej z Panią Ewą od Rudzika Podbalkonowego, która opłaciła sterylizację Małej - też ją widziała, tylko o 15 i oczywiście - też nakarmiła ;). Dzisiaj, też mi mówiła, że rano Małą widziała...... Przychodzi dzisiaj do mnie Pani Krysia - pogadamy, co z Małą zrobić. Jak ją "zagospodarować" i szukać jej domu? Może jak sugerowała Mazowszanka, pogadać z Krysią Karniewska, u której była Pomi? - niestety, to pewnie będzie kosztować :( - karma, może kilka zł(trudna sytuacja finansowa) no i sprawy transportowe (może Pani Ewa?) Ale najpierw z Właścicielem trzeba porozmawiać, a jego trudno zrozumieć, bo po wypadku, tylko bełkocze...... Na zdjęciach, Mała jak była u Pani Małgosi na sterylizacji w Sochaczewie
  19. To czekam na zdjęcia i - wiosłujemy :)
  20. Oglądałam. Zagłosowałam z pełnym przekonaniem :) .O ile dobrze zrozumiałam, jutro znowu mogę zagłosować, czy coś pokręciłam ?
×
×
  • Create New...