-
Posts
12547 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
5
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by konfirm31
-
Łatka i Scarlett - już w nowych domkach :-)
konfirm31 replied to Kejciu's topic in Kotki już w nowych domach
I ja teraz zdjęć nie widzę :(. Dzisiaj fociłam koty Krysi, ale jeszcze ich nie opracowałam :) -
Pojarmarkowa Lerka zamieszkała razem z Bliss i z nami.
konfirm31 replied to konfirm31's topic in Już w nowym domu
Ale z osobistym dowozem, a u mnie to niemożliwe...... -
U Miśka - bz. Właściciela nadal nie ma...... Wrócił kolejny "stary problem" - Mała :(. To ta sunia od niepełnosprawnego właściciela. Pan zmienia mieszkanie, sąsiedzi nie zgadzają się(?) na psa , a i Pan chyba coraz mniej już ją chce......To ta sunia od piątki szczeniąt, które pojechały do "Domu dla Szczeniąt Judyta" i która tam została wysterylizowana i którą z powrotem przywieźliśmy z TZtem do Makowa. Z Panem(jak może pamiętacie), trudno się porozumieć, bo ma kłopoty z mówieniem(bełkocze). W jego sprawie, dzwoniła jego siostra, ale ona oczywiście nie chce zaopiekować się Małą, bo "pies to wydatki i ona mieszka w bloku.....". Obawiam się, że Mała może trafić na ulicę, lub jeszcze gorzej :(. Z ogłaszaniem (np na OLX) o tyle kłopot, że to ja bym była osobą ogłaszającą (więc i odpowiadającą na ew. pytania), a o Małej wiem tylko tyle, że nie jest agresywna do ludzi, chociaż jest zupełnie niewychowana i z ADHD, no i potrafi wygryźć drzwi i wyskoczyć przez okno(nie jest regularnie wyprowadzana, to fakt). Mała powinna chyba najpierw trafić do DT i nauczyć się życia w normalnym domu, a dopiero potem szukać własnego....... Dla przypomnienia - zdjęcia Małej, która jest psem średnim - tak 12-14kg
-
Może być dwa w jednym :)
-
Pojarmarkowa Lerka zamieszkała razem z Bliss i z nami.
konfirm31 replied to konfirm31's topic in Już w nowym domu
Nie łysa, ale - sopran, a ja wolę alt ;) Miałam na OLX zapytanie @ o Lerkę z......... Katowic. Brzmiało sensownie, ale to zbyt daleko. -
Z tymi bakteriami, to potwierdzam :). To Szambex, Septifos itp - kupisz na rynku, lub na Gdańskiej w Różanie. Też tak robimy i my i sąsiadka działkowa. Saszetkę wsypuje się do WC i....spuszcza wodę.
-
Četka w Helsinkach, Helcia w Zabrzu, czyli podwójny happy-end!
konfirm31 replied to Nutusia's topic in Już w nowym domu
Rozmawiałam dzisiaj z Nutusią. Lilunia nigdy takich numerów nie robiła, dopiero teraz. Nie podoba się jej zmienione miejsce odosobnienia i tyle :(. -
Pojarmarkowa Lerka zamieszkała razem z Bliss i z nami.
konfirm31 replied to konfirm31's topic in Już w nowym domu
Najbardziej mi się podoba, jak zaczyna śpiewać - czyli wyć ;). Ona, w przeciwieństwie do Bliss, jest uzdolniona wokalnie i oprócz szczekania(jako ostrzeżenie), warczenia( w zabawie), popiskiwania(tak sobie chodzę po domku i nucę pitu pitu ), czasami siedząc na fotelu, zaczyna wyć. Cienko i melodyjnie. No cóż, jest przecież małym ptaszkiem(nomen, omen ;)) -
On jest +/- wielkości Aresa, czyli - średniak - tak z 18kg. Póki co, jest jeszcze szansa, że zaginiony właściciel się odnajdzie. Pies jest ogłaszany na fb na 4 portalach związanych z Makowem. Trzeba czekać te min. 14 dni (zgodnie z prawem) i dopiero ogłaszać psa do adopcji. Teraz i tak musi najpierw wyzdrowieć. Jeżeli pójdzie do Punktu Przetrzymań, to będzie ogłaszany adopcyjnie i przez Miasto i na OLX
-
Łatka i Scarlett - już w nowych domkach :-)
konfirm31 replied to Kejciu's topic in Kotki już w nowych domach
Kociaków już jest 7, a focenie przesunięte na piątek. Za ofertę ogłoszeniową - dziękuję :). Może na Ciechanów i Pułtusk, bo my obie niezmotoryzowane, a to - najbliżej..... -
Pojarmarkowa Lerka zamieszkała razem z Bliss i z nami.
konfirm31 replied to konfirm31's topic in Już w nowym domu
Zgodnie z zasadą, że pies szczęśliwy, to pies brudny, pomimo niesprzyjającej aury poszłyśmy na spacer na mokre łąki i błotniste ścierniska. Było super, bo akurat nie padało, no i żadnych bezdomniaków nie spotkałyśmy. Dziewczyny latały jak .....spuszczone ze smyczy ;) , goniąc gawrony i tropiąc polne myszy i urządzając własne walki psów. Oczywiście, ubłociły się - ja pomimo wysokich kaloszy - też. W dodatku w drodze powrotnej, Lerka zjadła jakiegoś fuja(oby noc minęła spokojnie ;)) i jeszcze po pachy nim prześmiardła. I tu widać "lepszość", małego, gładkowłosego psa. Po powrocie, bez problemu została wstawiona do wanny, umyta i wytarta. Z Bliss takie numery, nie są łatwe......Co ciekawe, Lerka nie protestowała przeciwko całej operacji. Była grzeczna i spokojna - w dodatku nie spanikowana. Wręcz na luzie ;) -
Póki co, czekamy, bo może odezwie się właściciel - ale czarno to widzę :(. Jak łapa będzie zagojona, to spróbuję z nim spaceru na smyczy, ale może(oby) wróci wcześniej do siebie......
-
Nutusiu, tu nie ma nic do podziwiania. Podziwiać będziemy (wspólnie) dopiero wówczas, kiedy Aresowi trafi się dom w tym stylu ;)
-
Zabudować nie można, ale zamaskować - czemu nie ;)?. Albo wręcz przeciwnie - eksponować, bo teraz ponoc moda na wnetrza industrialne. Dziunia, ogarnij się i nie przeciekaj - zwłaszcza do łóżka Pańci :)
-
Dowiedziałam się od mojej Pani Krysi, że w tym przypadku "działka", oznacza ogrodzony teren dookoła lecznicy. Krysia była u Doktora ze swoimi kotami i widziała Miśka. Teren duży, a Miasto wygrodziło tam spory boks. Jak pisałam, Misiek dostał też karmę i budę i ma pomoc medyczną na miejscu ;). No to dzisiaj poszłam i ja. Misiek w lepszej formie (zdrowotnej), ale widać, że tęskni do ludzi. To domowy pies - zadbany i czysty. Niestety, nikt jak dotąd go nie szuka. Chłopak ucieszył się z mojej wizyty, zjadł przyniesioną kiełbasę i bardzo płakał, jak został sam.....
-
dubel
-
No, to będę sprawdzać :)
-
Četka w Helsinkach, Helcia w Zabrzu, czyli podwójny happy-end!
konfirm31 replied to Nutusia's topic in Już w nowym domu
O, matko :(. Wcale się nie dziwie Twojej wściekłości :(. Pan Bóg ustrzegł, że taka psuja mi się nie trafiła, no, ale ja mam maleńki przerób tymczasów ;), a u Was działa prawo wielkich liczb.......Czy to Imcia? czy osobista - Kreska? -
Kasia podrzuciła instrukcję do psygarnij, wiec jak umiałam, tak napisałam i wysłałam "anons" Aresa - załączając foty, oczywiście i podając kontakt do Murki. Jak umieszczą(informują @ o umieszczeniu ogłoszenia?), to podrzucę linka.
-
Irenasie, a co z posikiwaniem się Dziuni? Nic nie piszesz, czyli rozumiem, że jej przeszło :)
-
Mnie się wydaje, że największym obecnie problemem, nie będzie "anegdotyczna" obecność/brak pościeli, ale konieczność przepracowania z psem nabytych w DS niepożądanych zachowań - np lęku separacyjnego, rzucania się na inne psy itp. Chyba, że powrót do papryczkowa, będzie dla Bezika takim "resetem", ale żeby o tym gdybać, to ja za cienki Bolek jestem z psiej psychiki :(