Cieszę się z domku Scarlet i kciukam za domek dla Łatki.
To prawda, wszyscy chcą tylko malutkie kociaczki :( . Te większe, podrostki, już nie mają tylu chętnych. Z poprzednich kociaków mojej znajomej, na przysłowiowym "lodzie", zostały 2 burasy (z 5 sztuk w miocie od dzikiej kotki - maluszki już patrzyły na oczy....). Teraz, z "mieszanej" siódemki, dom znalazły 2 kociaki - trójkolorka(najładniejsza) i rudzielec. Czarne i burasy, nie mają brania :(