Jump to content
Dogomania

konfirm31

Members
  • Posts

    12547
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    5

Everything posted by konfirm31

  1. Sunia cudowna nie tylko z urody, ale i z charakteru. Tuliła się do mnie i lizała po rękach. Moje psy, też zachowały się jak trzeba. Powąchały maliznę i jak ona usnęła, to i one poszły grzecznie spać. Malagos po raz kolejny, wyrwała psa Śmierci spod łopaty. Zaawansowane ropomacicze i babeszjoza, to nie przelewki. Majka chyba o tym wiedziała, bo czule wylizała Gosię przy powitaniu. Nasza makowska Wetka, zastosowała upust w cenie operacji i badań krwi oraz diagnostyki i leczenia babeszjozy. Dała też zastrzyki na najbliższe dwa dni. W załączeniu, zdjęcie z Lecznicy i u mnie w domku w pudełku pooperacyjnym ;). Ponieważ operacja była na cito, Małgosia pokryła jej koszt z własnej kieszeni, więc zgłaszam Majkę do Akcji Sterylizacja, której jestem płatnikiem.
  2. Ineczko, to był jeden z powodów wyprowadzki z Warszawy :). Te piękne okoliczności przyrody i możliwość spacerów z psami. Wesoło jest być emerytem ;).
  3. Ja jestem zdecydowanie psia nie kocia i na kotach się nie znam, ale kot jest dla mnie symbolem niezależności, w przeciwieństwie do psa. Z drugiej strony, wychodzący kot w wielkim mieście, to kot śmietnikowy(ze wszystkimi tego konsekwencjami), w dodatku narażony na mnóstwo niebezpieczeństw : samochody, psy i...... "ludzie" , szczególnie w przypadku ufnego kota :(. Wychodzi mi na to, że w mieście kotu (z wyjątkiem ras ozdobnych ;)) nie jest zbyt dobrze.
  4. O, matko! Mari, co się stało? Jak będziesz mogła, to napisz, proszę. Trzymam kciuki, dobre myśli przesyłam, żeby to co złe, w dobre się przemieniło! W załączeniu, piękny wiosenny las i w nim, moje potforry ;). Wiosna, to nadzieja :). Musi być dobrze!
  5. Jest prześliczna i w dodatku z dobrym charakterem i akceptowana przez Twoje psy :). No, to Ci się trafił tymczas!
  6. Brawo, Diana :). Owczarki raczej są przyjazne dla małych piesków, o ile te nie mają charakteru niewychowanego joreczka ;).
  7. Mnie się wydaje, że z psami, jak z ludźmi ;) , czyli geny najważniejsze. Mieliśmy rodowodową, niekastrowaną ONkę, która tyła na surowej marchewkę, jabłkach i głąbach kapusty, pomimo sporej ilości ruchu. Bliss jest w typie ON, kastrowana i linię trzyma, pomimo normalnego żywienia. Lerka po kastracji, stale na diecie, na tych samych spacerach, co Bliss, a przecież to mały piesek, o krótkich łapkach. Dzisiaj pierwszy leśny spacer po powrocie. Wiosną w pełni. Niedługo zakwitną konwalie. Nadal kwitną zawilce, zakwitła gwiazdnica leśna i fiołki.
  8. Malagosku, u Ciebie z bezdomniakami, to jak w karczmie. Co jakiś wyjedzie do domu, natychmiast pojawia się następny i trzeba się nim zająć! Sunieczka prześliczna :) . Oby okazało się, że zgubiła się komuś w czasie majówki i jest intensywnie poszukiwana.....
  9. My wróciliśmy z wojaży, a Lerka i Bliss z psiego hotelu. Psiaki spędziły czas naszej nieobecności w bardzo przyjaznym i wychowawczym miejscu. Odebraliśmy je radosne, w dobrym zdrowiu i humorze i....... spokojne i wyciszone. Lerka przestała szczekać i piszczeć w czasie jazdy w aucie, a i przy powitanie, nie szczekała i nie piszczała. Niestety, chyba trochę przytyła? To pewnie smaczki hotelowe, stosowane przy szkoleniu. Jak będziemy u naszej Pani Doktór, to ją zważę na tej samej wadze. W załączeniu, zdjęcia hotelowe.
  10. Irenko, zbyt dużo psów ginie w pierwszych dniach w ds. Dziewczyny mają rację. Możemy się pocieszać, że to było na pewno na ogrodzonym terenie ;).
  11. Wiedziałam, że będzie dobrze! Wierzę w mądrość ONków, ONkobelgów ;) i w Waszą :).
  12. Każdy pies pasuje, ale Onek najbardziej ;). Alma ma taką kitę, jak nasza Bliss. One obie są kudłate i z pyskiem dłuższym, szczuplejszym, tak trochę pod belga. Typowy ON ma bardziej masywny pysk, a szata i ogon są inne, niż u DONków. Są cudne, w typie rasy i niepowtarzalne.
  13. Cudny widok :). Alma pięknościowa, jak szczeniak owczarka! A Diana, widać że ma rasę i klasę! Jak Wy tak długo mogliście żyć bez ONka w swoim ogrodzie? Pasuje tam wyjątkowo!
  14. Mattilu, u nas już prawdziwa wiosna, tyle, że mokra i chłodna. Trąbią z daleka żurawie, po łąkach chodzą bociany, ptaki śpiewają najgłośniej, jak potrafią. Ziemia pachnie wiosną i dookoła ta zieleń, taka jedyna,co jest tylko o tej porze roku :). Witaj, Azalio :). Dzięki, że nas odwiedziłaś. U nas zawsze zdjęcia psów na tle pięknych okoliczności przyrody :). Zapraszamy częściej :).
  15. Jak stawy, to gorzej, ale na lekach, nie będzie źle. Murko, popytaj swojego weta, co sądzi o Cartrophen vet. https://imeds.pl/carthrophen-vet-100-mg-ml-roztwor-do-wstrzykiwan-dla-psow-100-mg-ml Moje starsze ONki, ten preparat postawił na łapy. Jest drogi, ale warto.
  16. Kolejne dobre wiadomości! Super dr Paweł i Wasza gmina! To ostatnie, to z pewnością dzięki Waszej "pracy u podstaw", ale widać, że uczniowie pojętni :). A z tym panem(od tej rodziny z dziećmi), warto mieć kontakt, bo z tej mąki, może być chleb. Jak sensowni ludzie, to będzie dobrze. Bo pies jest dorosłych, tak jak dzieci. A ona dla dzieci jest bardziej odpowiednia, niż wszystko i wszystkich gryzący szczeniak. Bliss jak ją wzięliśmy ze schroniska, nie umiała chodzić po schodach, na smyczy, bała się ruchu ulicznego. Jedyne co, to nie brudziła i nie niszczyła w domu. Była młodziutka i nauczyła się szybko wszystkiego.
  17. Poker dobrze radzi. Miałam podobnie z Lerką. Paraliż sukienkowy. Warto sprawdzić.
  18. Rozmawiałam z Malagos. Wrócił Tomek i wszystko zaczęło się dobrze układać. Alma zdrowsza, odzyskuje apetyt, zdrowie i...... chyba charakter ;). Zaczęła szczekać, jest wystraszona i trochę dzikuska. Kroplówek już nie trzeba. Gosia zostawiła laptopa w pracy. Jutro coś nam więcej napisze :).
  19. Oby nie jakaś odkleszczówka, czy dirofilarioza, jak u Almy :((
  20. Tu też potrzymam kciuki i powiem, że będzie dobrze. Wytłumacz, Gosiu Dianie, że jest dobrym psem i ma być spokojna. Wierzę w mądrość ONków :).
  21. Czyli wszystko zmierza w dobrym kierunku. Będzie dobrze. No i wieczorem wraca Tomek, więc już nie będziesz sama, a Alma będzie miała lekarza domowego :).
  22. Mureczko, wg mnie, to hot-spot. Miałam ONkę z takim problemem. Trzeba wyciąć sierść i smarować 2-3 razy na dobę Pigmentum Castellani, aż do wyleczenia. Pigmentum kosztuje grosze i jest do kupienia w aptece bez recepty.
  23. Cały czas o Was myślę. O Tobie i o Almie. Przesyłam dobre życzenia w ilościach hurtowych.
  24. O, rany! Ale ta Owca jest bombowa!! Wiedziałam, że coś musiało być na rzeczy, że skradła Ince serce :).
×
×
  • Create New...