-
Posts
8928 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Aga_Mazury
-
Ares-kangurek...juz szczęsliwy ...pierwsze sukcesy w leczeniu :)
Aga_Mazury replied to Irkowa's topic in Już w nowym domu
[quote name='Chrupek']jeszcze nie doszly pieniazki ... wiec nie mam jak przelac ;)[/quote] oczywiście jak dojdą...i jakoś tam procentowo pomniejszone o tą część, która nie wróci :) -
[quote name='Kanzaj']Z kotami nie bardzo na razie:diabloti:, a z psiarnią - OK. Jak jest taka superaśna, to może pocztexem chcesz?:evil_lol: Bo Mateusz Muko zamówił, to może tak jednym transportem???:eviltong:[/quote] jeśli do tego dostanę dom z ogrodem ;) to bardzo chętnie o jest naprawdę wspaniała....:)
-
Ares-kangurek...juz szczęsliwy ...pierwsze sukcesy w leczeniu :)
Aga_Mazury replied to Irkowa's topic in Już w nowym domu
Chrupek poproszę jeśli można moją wpłatę przekazać po połowie pół na Tipi, pół na AFN z dopiskiem "Boogie Ostróda". Dziękuję -
Tobuś nasze ostródzkie Kochanie ma DOM :)za TM:(
Aga_Mazury replied to Aga_Mazury's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Ja nie mam żadnych, ale to Ty jesteś sąsiadka :eviltong: -
Sparaliżowany Milordzik w domku tymczasowym!!!!
Aga_Mazury replied to neverend's topic in Już w nowym domu
Miordzik wypiękniał niesamowicie.....:calus: -
[quote name='Evelin']Czy wpłaty na afn? Nie moge za wiele,ale cos tam wyskrobię.. Aga,zapytam tak...Czy ten weterynarz ,który operował Tinke przynajmniej dowie sie o wynikach przeprowadzonej przez siebie operacji...Nóz się w kieszeni otwiera na jego nieodpowiedzialność i bezkarność..... Mam nadzieję,że Tinka wróci do zdrowia...To jest najważniejsze... Ps Arka a może napisz w końcu o kims cos dobrego...[/quote] Jest to lekarz, który ma podpisaną umowę ze schroniskiem i ja nie mam nic do tego. Oczywiście, że się dowie.
-
" Sztuka latania " :( 3 miesieczna oneczka JUZ W SWOIM DOMU !!!!
Aga_Mazury replied to ewatr's topic in Już w nowym domu
Niestety żaden, w tym i Nivalin, lek nie jest .."lekarstwem na całe zło". Każdy przypadek jest inny i od tego jest wet, żeby ocenić... Ja natomiast jesli tylko będę miała wpływ nie podam psu rimadylu....od niego umarł nasz owczarek w schronisku... więc jak widać każdy ma jakies tam inne doświadczenia...i chyba nie pozostaje nic innego jak zufać wetowi.... Tipi wierzę, że będziesz biegac ... jesteś w dobrych rękach dobrych Ciotek :calus: -
Tobuś nasze ostródzkie Kochanie ma DOM :)za TM:(
Aga_Mazury replied to Aga_Mazury's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Ja cały dzień czekam na fotorelację z podrózy do nowego domu Tobusia, ale widzę, że matusz zajął się chyba nauką....czy jak ;)... Takie ważne wydarzenie...ja się niecierpliwię...a tu cisza... Tobusia mieliśmy zamiar zabrać w kontenerku...jednak powiedział stanowcze "nie"....i za żadne skarby nie dał nam się wsadzić do kontenerka... więc chcieliśmy zastosować połowiczne rozwiązanie....pół kontenerka...:evil_lol:wyłożonego szmatką....a on hop do samochodu i hop odrazu na tylną półkę pod szybą....(widac , że chyba jeździł samochodem).... drogę zniósł całkiem nieźle...dopiero po jakis dwóch godzinach drogi zaczął trochę marudzić... ...napewno był głodny...a matusz "bezczelnie" jadł przy nim kanapkę :evil_lol: a temu żołądek do krzyża przywierał ;) Były przerwy na siusiu, na picie...... W Legionowie najpierw bylismy u Kanzaj :) ...tam chłopak poznał się z nowym "nabytkiem", który szuka domku....prześliczną panną.... oczywiście odrazu pierś do przodu, ożywił się ;)....(ech faceci ;))... Jak wyjeżdżaliśmy to sobie spokojnie zwiedzał ogródek....i cóż rzec....wcale nie rozpaczał, że odchodzimy ;) -
Piękny banerek Kanzaj :) Chyba jakaś taka pogoda nostaligczna bo ja jakaś taka rozklejona dzisiaj jestem .... Kropuuuuuuuuuulaaaaaa KOCHAAAAAAAAM :) mocno...i to chyba było za wcześnie na spotkanie, ale nie dla Ciebie tylko dla mnie ;)...ot stara i głupia... Czy my aby na pewno poznaliśmy całe psio-kocie towarzystwo?... Maks jest fantastyczny....
-
Kamyk - maleństwo po przejściach szuka DOMU z kiełbachą ;)
Aga_Mazury replied to Aga_Mazury's topic in Już w nowym domu
Nie mam pojęcia... W związku z tym, że wczoraj jechałam z Tobusiem do Legionowa....nie byłam na sapcerku z psiakami... Byłam w schronisku....przywiozłam kiełbachę...porozdzielałam psiaki wolontariuszom, rozdzieliłam kiełbachę ....i mam tylko ogromną nadzieję, że Kamyś dostał swoją pocję... Przykro mi było, że miałam dla nich tak mało czasu w sobotę.... ale i tak z matuszem wróciliśmy po 22.00... do domu...z drogi... a tak chciały się poprzytulać... -
[quote name='Gosiapk']Ciociu Ago nie rycz, chyba że łzami szczęścia. Przecież Kropcia Ci opowiedziała jak jej dobrze u Mamy Kanzaj. Kanzaj, kiedy się spotkamy? Musisz i mnie pokazać ten zwierzyniec, a ja Tobie pokażę moich 7 pociech, a co! Nie tylko Ty możesz mieć tyle piesów ;) :loveu::cool3: Kto to jest ta piękna czarna krótkowłosa psina w czerwonej obróżce?[/quote] Lepiej nawet sobie nie mogłam dla niej wymarzyć... oprowadziła mnie po swoim domu jak przystało na gospodynię....i z pytaniem w oczach "czy Was też adoptowali?" dawała mi co chwilę buziaka... i cieszy się moje serce, że ma cały czas na sobie obrózkę, którą sama jej kupiłam :calus: Kocham ją bardzo mocnooooooooo......(chyba się nie nadaję do tej roboty :oops:)
-
Staruszek Fred w schronisku...już śpi <*>
Aga_Mazury replied to Aga_Mazury's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
raczej na posesję...niż do domu.. Nawet sobie nie chcę wyobrażać jak tęskni za Fredem a on za nim....przeciez oni tacy nierozłączni....a zwłaszcza Berni Świata nie widział poza Fredem -
" Sztuka latania " :( 3 miesieczna oneczka JUZ W SWOIM DOMU !!!!
Aga_Mazury replied to ewatr's topic in Już w nowym domu
Nivalin i Cocarboxylazę oraz witaminy B miał podawane Milordzik nasz ostródzki....sparaliżowany... i chyba tylko dzięki temu...albo przynajmniej w dużej częsci...ma szansę na to, że jednak stanie na nogi.... w jego przypadku skutków ubocznych nie zauwazyłam....ale być może inni mają inne doświadczenia -
Ansa pojechała do wspaniałego domku!!:) dziękujemy!
Aga_Mazury replied to Nanka's topic in Już w nowym domu
No to ja się pochwalę, że dane mi było wczoraj mieć to szczęście i osobiście poznać.......cudowną ANsę (Gretę)...... nawet wpakowała mi się do samochodu:evil_lol::evil_lol:, pomiziałysmy się, przytuliłyśmy... Cudowana, radosna.....przesympatyczna....Kochana...i w ogóle....sunia... szczęsliwa...( zresztą jak cała sfora)....