walsnie dzwonila do mnie Pani z krakowa w sprawie dobka lub dobki,mieszka w bloku i nie zna tej rasy chyba bo pytala czy agresywne sa...mowi ze mieszka z dala od rodziny i potrzebuje przyjaciela...chciala Miske ale jest w ciazy i za 5 miesiecy rodzi a Miska jest na razie zbyt nie pewna by dac ja do rodziny gdzie po jakims czsaie pojawi sie nowy czlonek...natomaist Panstwo sa zdecydowani na dobka....byle tylko byl lagodny ,najlepiej jakby juz przebywal z takimi maluchami...wogole co o tym myslicie??pani z Krakowa,wiec da sie ja sprawzdic..