Ale mój Deniś nie jest szczeniakiem, jest poprostu nieźle zakręcony, jak jego pańcia. Gdybym miala Denisa wziąć jeszcze raz ze schroniska, to pojechałabym po niego nawet do Chin, my jesteśmy sobie przeznaczeni, ja wierze w przeznaczenie. Takiego psa poprostu raz sie zobaczy i sie juz wie. Nie wazne ze jest ze schronu, ze bez łapy, ślepy, autystyczny (podobno) czy nawet pies sąsiada okrutnie traktowany, to sie wie i życze Ci, żebyś też trafiała na swoją psią połówke:)