Jump to content
Dogomania

black sheep

Members
  • Posts

    8723
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by black sheep

  1. madzia widzaialam twoja aukcje cegielkkową na allegro, powiedz czy to tak mozna, nic nie sprzedając? bo słyszałam że włąsnie nie... całuski i głaski dla slicznego piesiunia;*
  2. CUDNE WIEŚCI, TYLKO DLACZEGO DOPIERO TERAZ SIE ZDECYDOWAŁA...:mad: :laola: :laola:
  3. Na góre ślicznopyszczkowa pięknotko!
  4. Tylko nie pisz że Darsik będzie ojcem!:crazyeye: Heh... Czekamy czekamy na wieści!
  5. zuziu cudne wieści, kojejna słodka mordka do ciebie zawita:):):):) Ja też kupuje w secondhandach dla mojego zbira;) On wszystkie koce i materacyki wynosi gdzieś daleko, daleko, wyciąga z budy i znikają w ogrodzie. Ale raczej ni gryzie, tylko strasznie ślini, wszystko ślini! Moje ręce, moje ubrania, moje buty, smycz, zabawki, kocyki wczystko fe fe fe. Mam nadzieje że twoje damy nie robią choć tego;) Wycałuj pieknotki odemnie!
  6. A teraz o spacerkach naszych co dziennych z Denisiem:) Denis juz tak sie wycwanił, że jak widzi szeleczki i smycz skacze po mnie jak wariat, ciązgnie za smycz, ciągnie nawet jak juz jest zapiety, wyglada jakby sam siebie prowadził na spacerek. Zawsze chodzimy podobną trasą, więc on juz ją doskonale zna. Mam nadzieje, ze gdyby uciekł, pójdzie własnie tamtędy, choć pewnie znająć Denisia, pójdzie tam gdzie nie zna. Denis na spacerach merda wesoło ogonkiem, i szczeka na "coś", przed wczoraj np. szczekał na lewą strone, wczoraj na stary, nieczynny ul :) Musze go pochwalić bo jest co raz grzeczniejszy. Dawniej gdy na noc zamykałam go do kojca, musiałam długo prosić by do mnie przyszedeł. A teraz nauczył się, ze jak widzi mnie wieczorem, ok 22-23 jak ide z garnkiem w strone kojca, sam biegnie i do niego wskakuje i czeka juz przy misce:) Aniołek!!! Ostatnio mój brat mi napędził strachu, pojechał po kuzyna na lotnisko i tak mu sie spieszyło, ze nie zamknął bramy! Ja myślałąm ze to zrobil i oglądałam sobie w spokoju MTV, a tu patrze za oknem sobie biega jakis piesek po naszym ogródku. Pomyslałam pierwsze: aż ten Denis, nic nie pilnuje domu, obce psy sobie chodzą... A potem zaświeciła mi czerwona lampka! JAK ON TU WSZEDŁ!!! Wybiegłam zrozpaczona a tu brama otwarta, wołam : Deniś, Deniś, a tu nic!!!!! Dzwonie do mamy, biegam jak oszalała, oczy zapłakane, nie wiem co robić, biegne po rower żeby go szukać, a tu CO widze... Deniś sobie leży w krzaczkach i ani myśli się ruszyć... Łotr! Ale tak go wyściskałam, że nigdy w zyciu tak nie ściskałam nikogo, podżucałam nim do góry i nosiłam na rękach:)
  7. Faro bardzo bym chciała znaześć tego własciciela i ukarać go (w świetle prawa) a wcześniej skopać mu tyłek;) ale to jak szukanie igły w stogu siana, nic sie nie da zrobić... i to jest najgorsze. Faro, dzis podzuce ksiazke do sklepu, o ile nie zapomne jak zwykle...;)
  8. Zuziu ja tez zawsze tak mam, jak widze jakis śmieć na drodze, i tak bylo wtedy... Kiedys pomoglam pieskowi ktory lezal w rowie, to bylo niesomowite, zawiozlam go do weta, potem do strazy miejskiej, tam sprawdzili numerek i zawiezlismy do razem do domu. Cały dzien byłam dumna z siebie:) Ale z tak okrutną sprawą spotkałam się po raz pierwszy. Niedawno mój chłopak opowiadał mi jak ktos znalazł psa przywiązanego do drzewa, "najśmieszniejsze" było to, że wszyscy wiedzieli czyj to pies, bo ten kochający własciciel nawet niepofatygował się, żeby przywiązać go gdzieś dalej od swojego miejsca zamieszkania (dzięki Bogu!)
  9. oby nie :(:(:(:(:(:( Ciapeczku, bede snic razem z tobą o nowym domku!
  10. Zaglądam cały czas, tylko nie mam nic do napisania, bo ty z wszystkim mnie uprzedzasz;)
  11. Anioł w psiej skórze szuka nowego własciciela!
  12. Przepraszam ze tak zasmucilam, jutro napisze cos o spacerkach naszych, bo juz dzis nie mam humoru...:(
  13. Bylam przed chwilką na spacerku z Denisem, to mi sie chumor poprawił, cały dzien czekałam żeby w koncu sie tym z kimś podzielić, bo z nikim porozmawiać nie można, nie wielu ludzi to obchodzi... Wczoraj jak jechałam nad rzeke, widzialam dużą reklamówke na drodze. Pierwsze pomyslałam, że to moze być zabite zwierze, ale potem zobaczyłam że to naszcześćie TYLKO reklamówka. Dzis znowu jadąc nad rzeke, zobaczyłam tą reklamówke już rozjechaną. I niestety nie była to TYLKO reklamówka. Wystawał z niej ogon, jakieś resztki futra, mieso i wyciekała krew. To był pies. Na 90%. Za duży był na kota i na inne zwierze. Ogon tez był psi, taki ładny, szary, puchaty. Jestem zła na siebie, że wczoraj nie stanełam, ze nie zaglądnełam, że nie sprawdziłam, moze jeszcze żył... Choć pewnie nie, bo nic sie nie ruszało, musieli go wczesniej zabić i tak się pozbyć ciężaru, jechali pewnie nad morze, pływać i opalać się, wypoczywać, wiec by im tylko zawadzał. Chcialabym jakoś przemówić do tych debili, żeby tego nie robili, żeby oddali jak juz muszą do schroniska, cokolwiek, byle by nie zabijali. Takich ludzi powinno się łapać i robić im to samo. Przywiązywać do drzew, wsadzać do reklamówek. Nienawidze ludzi, za to, że są gorsi od zwierząt.
  14. czarodziejko, zaczaruj choc dla Zahirka domek...
  15. Patia fotki nie sa takie złe, ważne żybysmy go zobaczyły. Jaki on słodki, jaki usmiechniety po tym co go spotkało.
  16. Zahirek psi anioł pilnie szuka domu! Nie sprawi kłopotu!
  17. Hehe ale łobuzik!!!!!!!!! Poluniu bądz grzeczna!!!!!!!! Śłodki urwis, nie ma co! Nie rozumiem dlaczego te słodkie psiurki zawsze zjadają to, na czym śpią!
  18. Heh... u nas jest niedaleko rzeczka, wiec mam zamiar wybrac sie z Denim zeby sobie popływał, on uwielbia wode, jak widzi rzeczke, biegnie jak za autem, do kazdej kałuże włazi zbój. A Łatka lubi wode?
  19. mar.gajko [U]wiem to[/U], dlaczego wy tak mi nie ufacie, chodzi mi tylko o pierwszy odsiew, zreszta nie wazne. Przeciez nie ukradne ich i nigdzie nie zawioze. I tak ciezko to widze, u nas same wiesniaki i wolą kozy paść :( Musze porozwieszac gdzies dalej jeszcze.
  20. Azuni potrzebny szybko domek! Ludzie dzwoncie prędko!
×
×
  • Create New...