-
Posts
8723 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by black sheep
-
Kraków Moria rozpieszczona do niemozliwości szczęściara odeszła za TM
black sheep replied to AgaG's topic in Już w nowym domu
A ja polecam buscopan:) Też dzisiaj jechałam z moim chomikiem do Weterynarza i płakałam, bo bałam się, że każą go uśpić... Ale ponoć to tylko zadrapanie. Tylko, że on ma raka i w jego przypadku wszystko możliwe. Ech, przygód co nie miara;) Ale wystraszyłaś mnie, zaraz będę czytać o tym skręcie żołądka! -
KRAKÓW - wątek zbiorczy psiaków pod opieką karusiap i Jagienki
black sheep replied to Jagienka's topic in Już w nowym domu
[quote name='Szarotka']Czy moze ktos zna krakowska kocia ciotke Tweety??? i jak sie szuka osob na dogo ??[/QUOTE] Jeśli chcesz do niej napisać, po prostu wyślij nową wiadomość i wpisz jako odbiorcę jej nick, podobne też Ci się pokażą;) -
Kraków Moria rozpieszczona do niemozliwości szczęściara odeszła za TM
black sheep replied to AgaG's topic in Już w nowym domu
W telewizji pokazywali, jak ludzie odzyskali pamięć ze spalonego nośnika, są specjaliści, Jagienka może da się odzyskać?? Ja sobie powoli, przynajmniej po 10 zdjęć na miesiąc wywołuję. Chyba bym się załamała, jakby zdjęcia z moich najlepszy lat przepadły:) -
A no to luzik jak na wiosnę:) U mnie Majka to specjalistka od świństwa, ciągle wykopuje jakieś dziury, ucieka, przedziera się i przynosi od sąsiadów zużyte pieluchy, jakieś kości, takie wieelkie gnaty. Całkiem niedawno przyniosła kość jeszcze z krwią i futrem, dość duże to było. Masakra, najgorzej było to sprzątnąć! Skąd to wzięła nei mam pojęcia ani co to było. Futro było takie bure, trochę podobne do mojego kota więc na początku panika. Ale bardziej jakby z dzika, nie wiem. Werka za to kocha kupy, bardzo trzeba uważać, nie raz w lecie co dziennie ją kąpałam bo tylko szus i leciała się wytarzać;) Pewnie nie lubi być czyta - koło się zamyka:)
-
:(:(:( Bo homo sapiens to najgorszy ze zwierzów, nie wiem co by było, gdybym miała takiego w rodzinie;) [URL]http://www.youtube.com/watch?v=a1pdHSEt0bc[/URL] [quote name='black_sheep']Ciotka, możesz zatwierdzić? [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/239240-SKÓRZANE-WIĘKSZE-KAGAŃCE!-Dla-Kizi-i-Gmosia-do-4-01-godz-20?p=20352179#post20352179[/URL] [/QUOTE] Cioteczki Kiziowe Gryziowe, halo, nie śpimy, hopkamy bazarek!
-
Nie, nie dużo nawozów nie dawaj, do końca lutego nawozi się co najwyżej raz w miesiacu i to skromnie, ja wcale nie nawożę w zimie i mają się dobrze. Na pewno odżyje, a jak nie poślę Ci od mojego dziecko:) Ja mam podobnie, zioła też czasem posieję, ale trawy to mam wystraczająco w ogródku;) No a teraz muszę popatrzeć co tam Majka do budy zwymiotowała, ostatnio były to skrzydło jakiegoś czarnego ptaka, bardzo niedobry łobuz z niej.
-
A to wiem skąd tego biedaka masz, no jakże. Kaktusy w zimie bardzo mało, okres spoczynku itd mają, nawet można wcale całą zimę. Ja mam na parapecie i strasznie sucho, to jak się ziemia przesuszy dopiero. Trochę je męczę, ale trudno;) Latem sobie odbijają w ogrodzie i na balkonie. Co do grubosza (drzewka) ja mam ich ok 20 w domu i już rozdałam praktycznie wszystkim:) Wszystko to z jednego którego dostałam na 18stkę. Super roślinka. On ma dość krótkie korzonki, więc raczej nie wina doniczki. Do końca lutego powinien być w temp 6-10 st. C więc bardzo niska, no i mało podlewać, jak masz miękkie liście to pewno za dużo. Ziemia nie powinna być stale wilgotna. Ja nie trzymam aż w tak niskiej temperaturze i gubi liście, no ale nie będę siedzieć w zimnicy...:)
-
Nooo macie cierpliwość. Mi moje nic nie niszczą, Majka czasem kapcia wyniesie do ogródka. Werka ma nawyk, że jak wychodzę z pokoju to od razu nur pod kołdrę. No i raz położyłam na łóżku obiektyw, kurde mój najlepszy, przychodzę a on pęknięty na ziemi. Też uważałam, że moja wina, co powiem psu "patrz co narobiłaś"? Sama gadam do psów, ale czasem naprawdę, ludzom się wydaje, że jak wrzeszczą na psy to one to rozumieją co im tam wrzeszczą... Mojego Deniska też niby oddali do schroniska bo głupi, ale tak go maltretowali, myśleli, że siłą pies się czegoś nauczy, biciem i sznurkiem od którego ma głęboką bliznę na szyi...? Nie wiem jak można znęcać się nad takimi słodziznami:(
-
Hahaha no to mnie rozwaliłaś po prostu:) Skąd Ty te rośliny bierzesz? Ta Twoja darowana opuncja to rośnie jak szalona, mój Tzt to mi ciągle chce zakosić, ale jeszcze szkoda mi odrywać;) Pewnie niedługo to nie będę wiedziała już komu dawać:cool1:
-
Kraków Moria rozpieszczona do niemozliwości szczęściara odeszła za TM
black sheep replied to AgaG's topic in Już w nowym domu
Rekord to były wymioty po 7 km, ale teraz na 5 wyjazdów do mojego TZta (180 km) to raz zwymiotuje:) Już nawet jej nie daje tych lokomotiwów. Dębki, o spoko, pomyślimy, ale Wercia to tam innych psów nie lubi, ona tylko na rączki albo na kolanka patrzy;) Moria śpi z otwartymi oczami? I jakby się zimowo zaokrągliła:} -
Kraków Moria rozpieszczona do niemozliwości szczęściara odeszła za TM
black sheep replied to AgaG's topic in Już w nowym domu
Znam to, jak pomyślę że Denisek ma przynajmniej 9 lat... ;( Tylko, że to pozostałe dwie młode młódki jedzą witaminy i minerały na stawy;) Ja zawsze chciałam mieć psa do wycieczek po górach... no i co, Werka ma zwapnienie na kręgosłupie, Majka metalową łapę i zerwane wiązanie a Denisek... się zapiera łapami i pod górę nie pójdzie. Normalnie kabaret, trzy psy i jeden gorszy od drugiego. Moria to światowa dziewuszka, u mnie tylko Denisek to pan z Krakowa;) Wzięłabym Wercie nad morze, ale znowu, choroba lokomocyjna, choć już jakby lepiej z tymi wymiotami było, więc może nad morze w tym roku pojedziemy:) -
Ciotka, możesz zatwierdzić? [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/239240-SK%C3%93RZANE-WI%C4%98KSZE-KAGA%C5%83CE!-Dla-Kizi-i-Gmosia-do-4-01-godz-20?p=20352179#post20352179[/url] Kurde nie wiem co z tym moi wujkiem, wpadł w jakiś szał i tworzy... niby znowu gdzieś ma wyjechać... a to w ogóle nadal aktualne?
-
Haha w życiu czegoś tak śmiesznego nie widziałam:P Cudna:loveu:
-
Słodzizna:) Moja tak atakuje suszarkę, ale odkurzacz, o panie, musi co najmniej kilka ścian ją dzielić od włączonego;)
-
Taaaa, no więc, szukałam wczoraj Majeczki dość długo... ale TO było na prawdę trudno przewidzieć... :) [IMG]http://images38.fotosik.pl/1963/b56ae04a26f263bcmed.jpg[/IMG]
-
...................................................
-
Punia i Fraszka już razem za TM
black sheep replied to ma_ruda's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Kochana ma_rudko, jak się czujesz? Co u Ciebie słychać? Czy nie myślisz powoli, powolutku by pomóc jakiejś biednej istotce? -
[quote name='pinczerka_i_Gizmo'] Po raz kolejny powtórzę - najbardziej obwiniam siebie i ten żal pozostanie w moim sercu jeszcze długi czas. Gdyby nie Wy nikt by się o nim nie dowiedział i tak wiele osób nie opłakiwało by go teraz! Ta noc była faktycznie zimniejsza od ostatnich, ale czy aż tak, żeby pies w osłoniętym miejscu zamarzł? Moim zdaniem nie, na to mogło wiele czynników się złożyć. A już na pewno nie było to do przewidzenia! Może gdyby Węgiełek pojechał wcześniej to też by umarł, a to by była na prawdę przykra rzecz dla osoby dającej dom t.:(