Jestem.
Na prosbe Leni byłam u Pani Ali z wizytą przedadopcyjną.
Juz wtedy pani Alal mówiła a jamniczku zwiniętym w precelem. ze taka biedna, ze chciałaby jej pomóc.
Pani Ala pracuje, ale w domu. Psinka bedzie miała dobrą opiekę.
Ciepła, odpowiedzialna osoba. Sunia zamieszkałaby z dwoma kotkami (wysterelizowanymi) i swinka morską.
Tak jak pisła Leni, p. Ala ma działke w Wilanowie (15 km )od iaseczna, wieć czesto tam jeździ. Sunia miałaby gdzie sie wyhasac.
Polecam :)