-
Posts
13288 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by ulvhedinn
-
Wroclaw-psy w potrzebie.Watek informacyjny.
ulvhedinn replied to monika083's topic in Już w nowym domu
[B][COLOR=red]!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!![/COLOR][/B] 7 szczeniat. Ósme nie żyje. Podejrzenie nosówki... Jutro maluchy przyjeżdżają do Wrocławia, dostaną krew pobraną od zdrowego, szczepionego psa- jest szansa że nie zachorują, bo póki co, nie mają objawów, zresztą ten jeden był od poczatku najsłabszy. I wszystko byłoby super, gdyby nie fakt, ze maluchy nie maja gdzie się podziac- obecny DT nie może się nimi dłużej zajmować, a nowego ani widu, ani słychu.... [IMG]http://www.psiratownicy.pl/forum/images/smilies/icon_cry.gif[/IMG] Jesli nic sie nie znajdzie, trafią do schroniska. [URL]http://www.dogomania.pl/threads/217586-8-szczeni[/URL]ąt-ma-BDT-do-20-grudnia-.-Potem-schron-./page17 Potrzebny DT który ma tylko dorosłe, szczepione psy- jesli malce nie zachorują, to sa gotowe do szukania domów -
[B][COLOR=red]Dziewczyny, błagam o pomoc!!!![/COLOR][/B] 7 szczeniat, ósme nie żyje, podejrzenie nosówki, jutro maja mieć transfuzję od zdrowego, szczepionego psa- na razie nie mają objawów. I wszystko byłoby pięknie, tylko że malców kompletnie nie ma gdzie umiescić!!!!!!! Obecny DT nie moze się już nimi zajmować, a osoby decyzyjne "nie mają miejsca i pieniedzy i wogóle"..... [URL="http://www.dogomania.pl/threads/217586-8-szczeni%C4%85t-ma-BDT-do-20-grudnia-.-Potem-schron-./page16"]http://www.dogomania.pl/threads/217586-8-szczeni%C4%85t-ma-BDT-do-20-grudnia-.-Potem-schron-./page16[/URL] [B]One trafią do schonu ZARAZ, jeśli ich ktoś nie weźmie pod opiekę..... [/B] Ja wysiadam, mam 12 kotów i 5 psów, 3 zwierzaki pod opieką "pozadomowo", połowa chora/do rehabilitacji/specjalnej troski- a ostatnio dostałam.... akwarium[B].[/B] Byłam o krok od zakładania wątku "glonojad szuka domu"- na szczęście dom się znalazł przy okazji wizyty przedadopcyjnej dla kota.
-
8 szczeniąt ma BDT do 20 grudnia . Potem schron .
ulvhedinn replied to basia0607's topic in Już w nowym domu
[quote name='elik']Bianko, arogancja nic tu nie pomoże. Czy Tobie taka myśl nie przyszła do głowy, bo mi tak, o to właśnie chodziło. [B]Zamiast tracić czas na robienie zdjęć umierającemu szczeniaczkowi i wstawianie na wątek, trzeba było pakować dziatwę i w te pędy jechać z nimi do Wrocławia do kliniki[/B]. Jeśli już tyle dla nich zrobiłaś, to nie wolno zatrzymywać się w połowie drogi. Jeśli ta choroba tak gwałtownie przebiega, to do jutra może być już po nich.[/QUOTE] Sory, ale w tym momencie cisną mi się cholernie nieparlamentarne słowa. Bianka opiekuje się maluchami z zaangażowaniem i umiejetnością, jakich nie ma wiele osób. Ale jest "uwiązana" w domu na zadupiu- jeśli nie ma jej Męża, to nie ma auta, a tam nie dojeżdża NIC. Miała jechać stopem czy co (zresztą spróbuj złapac tam cokolwiek)? Poza tym ma swoje obowiązki- zwierzaki gospodaskie, ptactwo, psy, koty. Nie może ot tak sobie wybyć na wiele godzin, nie dając im najpierw jeść, pić. A gdyby były kłopoty ze zrozumieniem, to wyjaśniam. Wieczorem malec był ciut niemrawy, ale w ogólnie dobrej kondycji. Rano Bianka zadzwoniła do mnie prosząc o pomoc, bo małemu się bardzo pogorszyło, chwilę trwało zanim obdzwoniłam klinikę, oraz ludzi, którzy mogliby pomóc- zgodził sie syn Agnieszkal2 - mimo swoich obowiazków i planów bez wahania był gotowy pojechać, niestety w tym momencie dostałam info od Bianki, że mała nie żyje. Nie wiem, czy zdajecie sobie sprawę, że dojazd z Wro do Bianki i z powrotem to jakies 3-4 godziny, bo po zadupiach nie da się pędzić, a pod Wrocławiem regularnie jest korek. Temu szczeniakowi nie było szans pomóc. W tej chwili na jutro zaplanowany jest przyjazd maluchów do Wrocławia, podanie krwi od zdrowego psa (mamy dawcę) i może sie uda wybłagac klinikę o pozostyawienie ich chociaż na dwa dni. O ile wiem, teraz istnieją szybkie testy na nosówkę (na parwo są). Zrobic? Myślę, że wystarczy jednemu. I tu się pytam, co dalej zrobić z psiakami? . Konkretnie pytam, osoby decyzyjne, bo ja za te maluchy odpowiedzialności finansowej, ani decyzyjnej nie wezmę. Robię co mogę, ale tylko tyle. Więc pytam. Zabezpieczamy szczeniaki transfuzją. I co dalej- mają zostać zawiezione do schroniska? -
A może ktos miałby ochote jutro na spacer?
-
8 szczeniąt ma BDT do 20 grudnia . Potem schron .
ulvhedinn replied to basia0607's topic in Już w nowym domu
Żeby stwierdzić czy to nosówka, mozna by zrobić test. Dawcę krwi we Wrocku by się bez problemu znalazło- np Bros jest zdrowy, duży, szczepiony i wiem, ze już oddawał krew. Są i inne psy. A czemu ich sama nie wezmę? Bo mam 12 kotów i 5 psów w dwupokojowym mieszkaniu, plus trzy zwierzaki na "podtymczasach". Z tego mniej wiecej połowa to zwierzaki niepełnosprawne lub chore, wymagajace rehabilitacji/zabiegów/leczenia/specyficznego zajęcia - Kra i Ari to paralitki, wymagają odsikiwania, masaży, oba są leczone, Sabina ma padaczkę, Maniek rehabilituje nogę po zabiegu, ślepego i głuchego dziadka trzeba opieluszkowywać i podmyć, Conan na dniach ma ciężką operację, Krakowianka to dzikuska, której trzeba podać leki i zakroplić oczy itd.) W dodatku Piku jest krótko po operacji, dziadziuś ma z racji wieku i kondycji niepewną odporność, a Kraksa dostaje sterydy. NIE ZARYZYKUJĘ. Wczoraj dzwoniłam do kogo się dało w okolicach Wrocławia, niestety większość ludzi jest zapsionych, a część np wyjeżdża na Święta. Jesli chodzi o zakaźność, to ani nosówką, ani parwo nie powinny się zarazić dorosłe, zdrowe, szczepione psy. Albo w najgorszym razie przechorują lekko. Koty się nie zarażą (nawet parwo, chociaz to wirus "blixniaczy" do panleukopenii). Nosówkę moga złapać nieszczepione fretki. -
8 szczeniąt ma BDT do 20 grudnia . Potem schron .
ulvhedinn replied to basia0607's topic in Już w nowym domu
Jednorazowa wizta u weta guzik da!!!!! One w tej chwili nie mają objawów- nie ma je na co leczyć! Jest ktoś kto może pojechac i malce przywieźć chociazby do Wrocka, ale bez tymczasu to działanie bez sensu. Co im kurde niby wet poda? Nie wiadomo czy wogóle reszta zachoruje, moze byc i tak, że zdążyły nabrać odpornosci, a jeden nie, albo zachorują jutro, pojutrze. Dlatego [B]szukamy tymczasu[/B]- kogos kto zareguje jakby coś się działo. Poza tym NAPRAWDĘ jesli maluchy nie zostaną zabrane -
8 szczeniąt ma BDT do 20 grudnia . Potem schron .
ulvhedinn replied to basia0607's topic in Już w nowym domu
[quote name='elik']Ożesz...... Do tego schronu, do którego tyle było uwag ? To po co było je ze schronu wyciągać, wozić, marnotrawić czas i finanse ? Toż lepiej było je od razu uśpić u tego weta napoczatku ich drogi do BIANKA1. Kurna[/QUOTE] Nie, do innego. Owszem, lepszego, co nie zmienia faktu, ze schron to nie jest dobre miejsce dla psich dzieci. [QUOTE]Pozostałe powinny jak najszybciej znależć się pod opieka weta[/QUOTE] O tym cały czas trąbimy- że poszukiwany tymczas z dostępem do weta. Wczoraj obdzwoniłam kogo się dało, dzisaj od półtorej godziny wiszę na telefonie.... -
Ja nie lubie smyczy, bo mi się po łapach plącze. No i spróbuj wyjść z 5-8 psami na smyczach ;)
-
8 szczeniąt ma BDT do 20 grudnia . Potem schron .
ulvhedinn replied to basia0607's topic in Już w nowym domu
Maluszek nie żyje. Nie udało sie zdążyć z transportem.... -
O ile oczywiście po tych paru ucieczkach będziemy jeszcze mieli psa ;) No nie powiem, osobiście smyczy używam w mniejszym zakresie niż większość ludzi, ale jak któryś drań ma ochote nawiewać, to chodzi na lince i koniec.
-
Przecież luzem puszczona linka daje psu "wolność".... pięęęknieee.... ;) Swoja drogą, mi się zdarzało puszczać dwa psy na dwóch linkach i w najgorszym razie wyplątywałam któremus linkę z chaszczy.
-
Wroclaw-psy w potrzebie.Watek informacyjny.
ulvhedinn replied to monika083's topic in Już w nowym domu
[quote name='Nikaragua']dla mnie tez ważne pytanie, a właściwie odpowiedź[/QUOTE] Może być jutro? ;) -
8 szczeniąt ma BDT do 20 grudnia . Potem schron .
ulvhedinn replied to basia0607's topic in Już w nowym domu
Chory maluch moze być przyjęty w klinice, ale trzeba go przywieźć od Bianki do Wrocławia, ja niestety nie zaryzykuję- autem wożę zbyt dużo psów, w tym psy ze schroniska, z ulicy, nieszczepione :( Gdybym woziła tylko swoje nie byłoby sprawy. -
8 szczeniąt ma BDT do 20 grudnia . Potem schron .
ulvhedinn replied to basia0607's topic in Już w nowym domu
Sytauacja jest podbramkowa. Maluszek, ten najsłabszy znów jest chory- Bianka nie ma nim się jak zająć na swoim wygwizdowie!!!!!!!!!!! Potrzebny na JUŻ tymczas przynajmniej dla niego,, tymczas z dostępem do dobrego weta !!!!!!!!!!!!! Potrzebne tymczasy dla reszty, inaczej trafią do schronu- te zdrowe to pewnie po prostu poznajdują domy, jakie to juz zalezy od szczęścia, ale chory malec ma małe szanse..... . -
Że się powtórzę, warto od razu wskazać rozwiązanie- czyli JAK szukac domów. Bo jak już napisałam, nawet kopuś chetnemu na taką adopcję trudno trafic na psiaka. Swoją drogą, ja bym z radością takiego emeryta przygarnęła, raz że starszy pies to spokojniejszy, dwa, że już nauczony pracy z człowiekiem....
-
[quote name='filodendron']Jeśli chodzi o psy policyjne, to sprawa może być o tyle skomplikowana, że często te psy nie bardzo nadają się do "normalnego" życia wśród ludzi. Choć nie powinno to tak wyglądać, to jednak często są to nieco maniakalne zwierzęta, bywają agresywne, bez odpowiedniego przewodnika mogą zwyczajnie stać się groźne. Ale czym może zagrażać pies przyuczany do wywąchiwania narkotyków czy papierosów? Że komuś torebkę przetrząśnie i zaanonsuje paczkę fajek, to chyba jeszcze nie tragedia?[/QUOTE] Dokładnie. stąd zresztą kłopoty z oddawaniem psów policyjnych w prywatne ręce. Bo wcale nie jest łatwo znależć opiekuna, który jednocześnie chciałby miec psa starszego, a z drugiej- umiałby z psem pracować i iał na tyle silną osobowość, żeby nad takim psem zapanować. A spory, nauczony ataku w nieodpowiednich rękach to niestety zagrożenie. Ale psy szkolone do szukania? Ona mają wręcz byc przyjazne.... Inna sprawa, to to, że tym psom wcale nie szuka się aktywnie domów, i nawet ktos, kto chciałby mieć takiego psa - zwyczajnie na niego nie trafi. Jesli się wogóle szuka, to raczej pocztą pantoflową i tyle. P.S. Poza psami identyczny problem dotyczy koni słuzbowych, np tych ze Straży miejskiej....
-
Wroclaw-psy w potrzebie.Watek informacyjny.
ulvhedinn replied to monika083's topic in Już w nowym domu
Mogę zahaczyć ;) -
Wrak jamnika, ślepy, głuchy, bezzębny-za TM[*]
ulvhedinn replied to sunia2000's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Przepraszam za ciszę, nie wyrabiam na zakrętach... :oops: Dziadulek czuje się dobrze, świetnie radzi sobie ze swoimi brakami. Po mieszkaniu porusza się bardzo sprawnie, oczywiscie ma już idealnie obcykane, gdzie są najwygodniejsze miejscówki do spania i zajmuje bezczelnie posłanie Kry. Sisia czasem dwa razy dziennie :razz: Spacery kocha, ale niekoniecznie dla sikania.... Poza tym jest wzruszająco przylepny- jak tylko wyczi, że wróciłam do domu, albo np wstałam rano z wyrka, to drepcze za mną i prosi o mizianko :lol: Uwielbia smyranie i tłamszenie za uszami, mruczy wtedy zabawnie. Wywala brzuchol. No i jak tu nie kochac Dziadzia? -
...a ja nie dość, że uziemiona w pracy, to jeszcze zaziębiona z lekka.... liczę na jakąś powtórkę ;)
-
Mam prośbę, o dopisanie przy mnie w potrzebach: -karma dla kotów (każda) -karma urinary -pieluszki (ludzkie) różne rozmiary, dopasuję sobie ;) W ciekawy sposób własnie wrócił do mnie kot z adopcji. Ludzie zostawili kicię pod drzwiami klatki schodowej, na szczęście w transporterku. Telefonu nie odbierają.
-
To jest PIĘKNE!!!! :) Popatrzcie, taki niechciany "kundel od meneli", a w środku pies pracujący..... :)
-
Wogóle warto wpisac w ewentualną pomoc także takie sprawy jak "mogę pożyczyć kaltke dla gryzonia/kota/psa", czy wszelkie rzeczy jaki nam akurat zostały, czy stały się zbędne- nigdy nic nie wiadomo. Btw, jaq się pisze na wszelkie resztki "remontowe typu farby, kafelki, zaprawa, klej etc- potwory zdemolowały mi już tak chatę, że musze się zabrać za remont....