Jump to content
Dogomania

ulvhedinn

Members
  • Posts

    13288
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by ulvhedinn

  1. Admin siem jusz wystarczajonco naraził:mad: jak dogo nie chólało.... od hopek nieh siem ten tego otczepi!!!!
  2. Morze ókrucadź, byle dom z dórzym łogrodem miał :diabloti:
  3. Penknem i Akse wam w testamęcie sapiszem..... bendzieta siem musiały niom zajmionć:diabloti:
  4. Ciotecki straszne som....:crazyeye: A ja właśnie załapałam kolejny stopieniek dołka:-( wlazłam na portal "nasza klasa" i patrze: a tam... dwie koleżanki licealne moje wpisane... i obie mają już nowe nazwiska... znaczy za mąż poszły:placz: Jestem starą panną:placz: Idem siem upić z rozpacy......
  5. Mila ['] też kochała dzieci miłością ogromną i bezwarunkową:loveu: ale u nas na szczęście działała magia filmu Beethowen, więc mamusie pozwalały zazwyczaj na kontakty dzieciaków z benisią... Z reguły to mi przedłużało spacer o te kilka- kilkanaście minut kiedy maluchy tłamsiły Grubą, albo jej się wieszały na grzbiecie... ale ona była przeszczęśliwa, a dzieciaki też, więc nie narzekałam:evil_lol: Najlepsza była mama malucha w wózku, która nas kiedyś mijała- ja oczywiście psicę odciągam, bo juz chciała zapakować pychol - na to mama "nie szkodzi, przecież widzę, że ona się uśmiecha":evil_lol: Po czym okazało się, że też mają bernisia, dziecko jest chowane z nim od początku... więc za ogólnym przyzwoleniem Mila dała mordę do wytłamszenia malcowi. Na co jakaś babcia przechodząca krzyknełą ze zgrozą: "o Jezu, zaraz zje dziecko!" Przyznam, że nie byłyśmy w stanie odpowiedzieć, ani mama, ani ja, bo rechotałyśmy jak durne... Chociaż muszę przyznać że bernardyn z mordą w spacerówce może budzić skojarzenia konsumpcyjne:evil_lol:
  6. Celinko- gratuluję!!!:cool3: A cos tak czułam, że Ty długo nie wytrzymasz z niskim zajamniczeniem....:evil_lol:
  7. Agus to zawsze wraca... czasem nieszybko, ale zawsze:mad:
  8. Na razie nie mam. Muszę poprosić moda o zmiane tytułu...:eviltong: W ostateczności niechby nawet był tani hotelik, coś muszę wykombinować, bo jakby coś, to psy nie moga zostać bez pańci, nie?
  9. Laluna ma rację, trzeba szybko ciachnąć chłopaka. Poza tym biorąc pod uwagę okres dojrzewania molosów, on jest jeszcze młodzikiem, w dodatku to okres, kiedy on staje się dorosły i zaczyna ustawiać sobie miejsce w hierarchii... jeśli go teraz dobrze ustawicie, to myślę, ze jest jak najbardziej do wyprowadzenia "na ludzi". Rudaa1, a czemu ten benek stał się agresywny? Co zostało zrobione, żeby mu pomóc? hmm? Jakoś nie mogę się zgodzić z twoimi poglądami nt. usypiania- chociażby dlatego, że z właśnego doświadczenia wiem, że można często psa wyprostować... mi sie udało m.in. z mocno agresywną do psów i innych zwierząt bernardynką po przejściach. Całkiem dorosłą...
  10. Hotel za 250 zł/miesiąc to będzie ciężko znaleźć... Może ktoś prywatny? Jeśli dam radę, mogłabym w weekend pojechać do schronu i cyknąć im fotki, tylko kiedy one zostały przyjęte? muszę wiedzieć o jakie psy pytac...
  11. No właśnie jakoś mi nie wychodzi to wyłażenie:shake: I teraz wreszcie juz wiadomo, ze idę do szpitala - za jakieś 3 tygodnie będzie potrzebny tymczas dla Aksicy!!!! Jeszcze tylko nie wiem na ile, ale na pewno ze 2-3 tygodnie, moze więcej...
  12. W Polsce- nie, natomiast popatrz na linki ze strony Sabiny- np: [URL]http://www.eddieswheels.com/html/special_carts.html[/URL] ...tam są takie jak najbardziej... Jeśli masz zdolności techniczne, to mozesz się pokusić o zmajstrowanie własnoręczne, jeśli nie- zwróć się o producenta wózków, czy by nie spróbował. O ile wiem, pan z Wrocka jest chętny do wypróbowywania swoich sił, robił nawet wózek dla szynszyli, więc może zechce podjąc i takie wyzwanie;)
  13. Hmmm... Zgadzam się absolutnie, że pies w lesie nie ma prawa ganiać za zwierzyną. Ale... jednocześnie uwielbiam łażenie po lesie i nie mam ochoty na przeżywanie za każdym razem nerwówki, rozglądanie się czy przypadkeim w pobliżu nie ma jakowychś myśliwych, czy nie słychać strzałów. itp... Czy ma pewnośc, że moje psy nie będą goniły np sarny? tak mam. Bo starszy PAłek, po pierwsze ma 13 lat, chore serduszko i takie biegi skończyłyby sie dla niego po 100 metrach, a przede wszystkim od wielu lat jest uczony (i ciągle to przypominamy!), że nie wolno gonić za żadnym zwierzakiem, czy to domowym (kura, kaczka), czy dzikim. A Aksa po prostu wykopyrtnęła by sie na pierwszej większej dziurze, albo utknęła wózkiem w chaszczach.... I mimo to ciągle się boję, że znajdzie się jakiś nadgorliwy dureń ze strzelbą. A niestety, znam siebie- gdyby nie daj Boże, strzelił do mojego psa, to radzę żeby natychmiast zastrzelił mnie też, bo inaczej będzie to ostatnia rzecz, którą zrobi w życiu....
  14. [quote name='KAŚKA']No, ale ten zapach.....:shake:[/quote] Otóż właśnie nie. Sama byłam zaskoczona, ale poza pierwszymi może 5- 10 minutami, kiedy spalały sie włókna całunu i sierść/włosy, potem nie było czuć wcale nieprzyjemnego zapachu. Normalny zapach ogniska a i to dość słaby. A przecież było to naprawdę duże zwierzę (wielkości człowieka). Może dlatego, że stos rozpala się szybko i wytwarza wysoką temperaturę, sama nie jestem pewna.
  15. Ryzyko skażenia jest wtedy, kiedy zwierzę odeszło na chorobę zakaźną, np. nosówkę i inne zwierzęta moga mieć atyczność ze szczątkami. Brutalnie mówiąc- jak posiejesz marchewkę na grobie swojego zmarłego ze starości, lub np od wypadu psa, to ci po prostu ładnie urośnie na dobrze nawiezionej glebie....
  16. :-( :-( :-( :-( :-( :-( :-( :-( :-( :-( :-( :-( :-( :-( :-( :-( :-( :-( :-( :-( :-(
  17. Psiaki ok, to ja mam kolejny dołek...:shake: Własciwie całkiem spory dół. Przepraaszm, ale nawet nie mam siły o tym pisac....
  18. No to jeszcze można do kompletu dorzucic "mojego" Milo, którego wyrwałysmy z Agą Visenna niemal z rąk weta w schronisku, po dyskusji pt. "a jaki to sens i po co męczyć psiaka" :roll: Po czym okazało sie, że mały ma złamana nogę i jest ogólnie potłuczony i obolały, a z kręgosłupem wsio w porządku. No i tu uwaga- to, że pies nie wstaje o niczym kurna nie świadczy!!!!:mad: Przede wszystkim trzeba zwracać uwage na odruchy- jak reaguja łapki, ogon na dotyk, czy sie ruszaja, czy pies ma czucie. I czy "trzyma"... I to śą (oprócz rtg i innych badań specjalistycznych) główne podstawy do rokowań. Szkoda, że wielu wetów jakoś na to nie zwraca uwagi:mad: Kamulec- a Ty im jeszcze pokażesz, nie? Jeszcze się z Tobą będą zdrowo uganiać....:eviltong:
  19. w takim razie czekamy na fociejki.... PS. Jak będzie taka potrzeba to i hipopotamam znajdę:diabloti:
  20. Dziuba nie pojechała dziś, jedzie we czwartek (awaria auta), więc...:cool3:
  21. Wszystko jest ok:evil_lol: ciotka ulv panikara:evil_lol: KrAksa szaleje, a jakże, jednak ku swojej rozpaczy jest hamowana, za to wzięłyśmy się za treningi posłuszeństwa:mad: więc biedna psa nie ma czasu na wybryki. Zresztą paskudka ostatnimi czasy bardzo spoważniała, mam wrażenie, ze najbardziej od śmierci Mili:-( w końcu była przy tym i chyba ją to jakoś zmieniło....
  22. No rany, jeżeli jutro pies znajdzie sie rano we Wrocku, to jedzie z Dziubą... myślałam, że macie to dograne:roll:
  23. To może po prostu dywanik.... :flaming:
×
×
  • Create New...