Jump to content
Dogomania

ulvhedinn

Members
  • Posts

    13288
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by ulvhedinn

  1. U mnie z tymczasem krucho, ze względu na mój aktualny brak czasu- latam po mieście po lekarzach, no trochę u mnie kryzys...:-( jednocześnie szukamy transportu z Warszawy do Wrocławia dla Vanilki z PL... Może to by sie dało połączyć?
  2. Wydaje mi się że w przypadku małych zwierząt i młodych, to faktycznie może nic nie zostać poza popiołem. Pisałam na podstawie eksperymentalnego ciałopalenia "z udziałem" zwierzęcia jak najbardziej zblizonego do sporego człowieka. I powtórzę jeszcze raz- to naprawdę robi niesamowite wrażenie... jakby się uwalniało duszę... Hippies, nie jestem pewna, czy we Wrocku można oddać ciało psiaka do skremowania i odebrać prochy, natomiast, brrr... utylizacja kosztuje zależnie od wagi...
  3. No dokładnie do Wrocławia. I będziemy dalej szukać domku.
  4. Jak ciotka Witchpati zechce, to zawsze jakąś świniczkę znajdziemy:diabloti: w schronisku cóś ostatnio podobno siedziało....
  5. Znudzona, obrażona i wściekła za ograniczanie ruchu:angryy: Poza tym prawie juz dobrze- jutro idziemy na kontrolę, bo mi sie jednak ten brzuszek ciupinke nie podoba...
  6. Co do tego ciałopalenia- z tego można zrobić naprawde sensowną uroczystość... Wiesz, Behemot- mimo, że to, co robiliśmy na grodzie było tylko inscenizacją, i zamiast człowieka była świnia, to robiło to naprawde takie.... podniosłe? uroczyste? wrażenie:p Jak by to ująć- smutne, ale dobre? Gdybym miała możliwość, to na pewno wolałabym to od zakopania mojej pięknej w ziemi:-( Przykre jest natomiast, kiedy ktoś pochowa psa mało starannie- i nie daj Boże, jakieś zwierzę wykopie zwłoki:shake: Dlatego Mila została pochowana w grobie dobrze ponad metr głębokim, warstwa ziemi, warstwa cegieł (ułożonych jak bruk) i kolejna warstwa ziemi... i na to jeszcze gałęzie i konary- później je usunę i posadzę tam różę- kolczaste, piekne i "psie":p
  7. Jeżeli ktoś ma warunki, żeby zrobić "duże ognisko", no np. mieszka na sporym terenie, albo ma znajomych z takowym, to powiem, że można zrobić ciałopalenie we właśnym zakresie. Trzeba zbudowac stos- tzn drewno ułożone w prostokąt, raz w jedną raz w drugą, miedzy to chrust, trochę paliwa na rozpałke- może byc ekologicznie nawet olej jadalny, jeszczelepszy jest wosk pszczeli roztopiony. Wielkość zależnie od psa/innej istoty. Pali sie to wbrew pozorom pięknie, wcale nie "pachnie" (troszkę na początku może sierść), dobrze rozpalone pali sie ładnych parę godzin. Na drugi dzień zostaje popiół i może troszke przepalonych kostek, jakiś ząb. Można to zerać do urny... Mówię na podstawie doświadczeń archeologii eksperymentalnej, co prawda palone były ciała świń (większe od przeciętnego psa), ale można założyć, że efekt będzie podobny.... Ja niestety nie miałam możliwości zorganizowania tego- nie ten czas, no i Mila odeszła zbyt nagle, żeby cokolwiek zorganizować... Więc leży nielegalnie pochowana w lesie, na ulubionej polance, między lipami... pod warstwą ziemi i cegieł (żeby jej nic nie wykopało), na wiosnę pojadę posadzić tam dziką różę...
  8. No własnie, ciotka ulv tyz agląda, ale co ma pisać, skoro domku nie wymyśli, a i z optymizmem u niej ostatnio krucho?:shake: W każdym razie pozdrowionka dla cioteczki, która dla mnie zawsze będzie cioteczką "od Łyski", i dla malutkiej, obronnej Kreciny mizianka...
  9. Misiaczku, ciągle nie mogę zrozumieć... Zostawiłaś po sobie taką pustkę i taki ból... i puste posłanie, osierocone miski, zakurzoną już obrożę.... a jeszcze w lipcu byłaś taka szczęśliwa w lesie... we wrześniu na grodzie spałaś tak ufnie i słodko koło paleniska, cholera, przecież miałyśmy na wiosnę znów jeździć razem "do Wikingów"? :-( :-( :-( :-( :-( :-( :-( :-( :-( :-( :-( :-(
  10. Podtrzymuje propozycje awaryjnego tymczasu u mojej cioci dla Vanilki... Może w międzyczasie udałoby sie załatwic jej wyjazd za granicę?
  11. Wydaje mi się , ze wasze schronisko jest dosyć przyjazne? To najlepiej zapytaj, czy możesz go poogłaszać w internecie... skoro jesteś jego wirtualną opiekunką?:cool3: A potem pomyslimy którą cioteczke ogłoszeniową stłamsić:evil_lol:
  12. Pewnie, że znajdziemy:lol: jest przepiękny... allegro by sie przydało:cool3:
  13. Jesli taki wielkopies daje się gryźć, to znaczy chyba, że nie jest agresywny do psów:evil_lol: Ciekawe jeszcze jak z czystością...
  14. Trochę podobny do moskiewskiego stróżującego... w każdym razie molos jak nic. Można go na molosy wkleić?:cool3: I o więcej info proszę!!!
  15. Czy wiadomo w jakich warunkach mieszkał wcześniej Hefren? Dom, ogród, kojec, mieszkanie? Jak reaguje na inne psy? Jak z czystością? Dopytuję się, bo dla potencjalnego adoptującego to moze być ważne, a skoro pies jest od właścicielki, to może wiadomo....
  16. [quote name='LALUNA']Ulv co takiego pieknego kota przed nami skrywałas?[/quote] A tak na wszelki wypadek.... poza tym nie skrywałam, tylko to wy mało uważnie patrzycie. Amberos był już na co najmniej dwóch fotkach:eviltong: Makulka, gdzie i jak bywasz na mieście- możemy się gdzieś spotkać- chyba, że wolisz odwiedzić Aksicę?:cool3:
  17. Iwa zapraszamy!!! Aksa zawsze chętnie wita gości:cool3: więc jeśli chcesz ja poznać, to wpadnij one time:cool3: A co do pomagania w schronisku- tu najlepiej porozmawiać z Agnieszką Visenną, albo z Koperek, bo one sa stałymi wolontariuszkami a ja to tak z doskoku czasem coś zadziałam...
  18. Yewcia, kochana:loveu: dzięki!!!! Anda, zdrowiej, ale już:mad: szybciutko!!! Twoja Anda przepiekna, widac, ze sie strasznie kochałyście... Aksica juz sika mniej, ale bywają wpadki... No i ranka średnio na jeża wygląda, jak do jutra się nie zasklepi ładniej, to lecimy do weta:-( Skoro fotki się podobały- to wrzucę jeszcze kilka, tym razem dwa moje zgredki- Pałek (13 lat) i Amber (10 lat)... [IMG]http://img512.imageshack.us/img512/3947/image004cw6.jpg[/IMG] [IMG]http://img512.imageshack.us/img512/7715/image003di4.jpg[/IMG] [IMG]http://img77.imageshack.us/img77/6780/image006ez6.jpg[/IMG]
  19. Dobrze typujesz:evil_lol: a trzecie... takie nie za duże, starsze, zgredkowate stworzonko z ogromnym guzem:-( no i jest jeszcze stary wielkops Hefren:-( więc wychodzi, ze chyba 4....
  20. Koperek, a może byc psiur wózkowy- super łagodny, choć narwany?:cool3: Bo KrA też świeżo po sterylce i też się goi, a potem....
  21. Nawet mnie nie denerwuj, mnie już 3 psiaki stamtąd zauroczyły... Najwyżej trzymajcie kciuka za losowanie w totka, jak wygram, to pogadamy:eviltong:
  22. Rany, jak żałuję że wy tak daleko.... same cudaczki macie w Ostródzie:loveu:
  23. Wiem, i pewnie sie będziemy spierać o niektóre rzeczy "ad usrantem mortem" ;) ale ja coraz alergiczniej reaguję na temat usypiania... Znasz Aksę, więc wiesz o co chodzi- jak po raz stutysieczny pierwszy usłyszysz "a nie lepiej uspic" to masz ochotę wrzeszczeć.... Czasem mam ochotę zapytać niektórych (wiesz kogo:diabloti: ), to moze załatwmy sprawę bezdomności prosto- pozabijajmy WSZYSTKIE psy w schronach, może z wyjątkiem 10 najładniejszych na region, a kase zaoszczędzoną przeznaczmy na sterylki, tych które później trafią i zostana szczęśliwie adoptowane. I standardowo: 10-14 dni na znalezienie domu i zabijamy. To by rozwiązało problem, nie? A staruszkom, chorym i brzydkim dajmy, no może... 5 dni na wypadek gdyby miały właściciela. I takie jest niestety myslenie wielu ludzi..... także niektórych z dogo:shake: Dobra kończymy offa. Maluszkom życzę zdrowia i dobrych domów, a mamusi szybkiej sterylki:p
  24. Twoje, może tak... ale popatrz, co robia miłosnicy zwierząt w imię mniejszego zał- nawet na dogo nie brak osób, które uważają, że powinno sie usypiać wszystkie starsze, chore, lub po prostu paskudne psy- właśnie w imie "mniejszego zła"- bo są mało adopcyjne, bo zabieraja potencjalne miejsce młodym i zdrowym. Tego się obawiam. Pamiętasz artykuł z MP "Przepustka na życie" p. Z. Mrzewińskiej? Aga, zrozum ludzi, którzy nie potrafią zabić- nawet, jeśli to zycie jest maleńkie, mało świadome, i .... niepotrzebne. I niestety, "lekarstwem na bezdomność" nie jest zabijanie nowo urodzonych zwierząt- tylko sterylizacja, sterylizacja i jeszcze raz sterylizacja. Tak długo, jak ze schronisk będą wychodziły psy bez sterylizacji, tak długo będą wracały tam ich szczenięta. A sama wiesz, że polityka schronisk w tym temacie pozostawia bardzo duzo do życzenia... i uśpienie kilku psów tu niewiele zmieni.
  25. :shake: Cholerna idea "mniejszego zła"...... Tak, znam, rozumiem, wiem dlaczego tak a nie inaczej myslicie. A jednak nie moge nie potrafię i nie chcę sie z tym zgodzić. Mimo, że widziałam niejedno schronisko, niejedną śmierć. I nie trzeba mnie uświadamiać, co do koszmaru, jaki jest udziałem zwierząt... Nie potrafię podzielić życia na lepsze i gorsze. Wg. wieku? Bo sa "nieświadome".... Świadome jedynie tego, że istnieją, małego świata złożonego z ciepłego brzucha mamy i cycka, tak? Bo jeszcze nie widziały nieba? Przez to są gorsze.... I zawsze się gdzieś tam kołacze obawa, że teraz dzielimy je na ślepe i widzące... Potem w imię "mniejszego zła" będziemy eliminować te stare, chore- oczywiście żeby te zdrowe i młode miały większą szansę... Potem- cóż może te brzydkie- reszta będzie miała więcej miejsca. A potem dojdziemy do tego, co funkcjonuje w wielu miejscach na zachodzie- 2 tygodnie i do widzenia:shake:
×
×
  • Create New...