Jump to content
Dogomania

ulvhedinn

Members
  • Posts

    13288
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by ulvhedinn

  1. [B]Aksa jest właśnie na sterylce!!!![/B] ...a ja oczywiście umieram ze zdenerwowania:sadCyber: No wiem niby, że Aksa ładnie zniosła poprzednie narkozy, że jest młoda raczej zdrowa i wogóle.... ale i tak mam gula w żołądku....
  2. Wet ogólny, świetny- [B]dr Kamil Rajczakowski, ul. Swobodna[/B]. Zależy mu na pacjencie, nie na kasie. Ogromna wiedza, umiejętność przyznania się do niewiedzy(wyjątkowo cenne!) i chęć ciągłego tejże wiedzy pogłębiania. Do tego super chirurg, delikatny i uważny, który zakłada szwy jak chirurg plastyczny, a nie jakby worek szył...:lol:
  3. Nooo... wiem, że niektóre kurdupelki bywają zabójcze (sama miałam takiego- na szczęście wiek i treningi go unormowały), ale mimo wszystko żaden mały pies nie poradzi sobie z dorodnym, agresywnym i umiejącym walczyć bernardynem... A najgłupszy bodajże tekst , to była wypowiedź bardzo dumnego ze swojej piranii pana : "bo on taki odważny i wszystkie wielkie się go boją"... Pies dodam tak na oko może z 6-7 kg... Mila była juz na etapie, kiedy siadała na rozkaz i ignorowała psy, ale gdyby to małe paskudztwo ją dziabnęło to :shake: Widziałam wcześniej jej starcia z dobkiem i astem (oba nie z naszej winy:diabloti: ) wiec wiedziałam do czego jest zdolna.. Pani Zofio, obawiam się, że w Pani przypadku problemem jest zbyt dobre wychowanie. Niestety tak już jest, że często wysoka kultura osobista jest traktowana jako objaw słabości i wywołuje niemiłe reakcje.... No bo to działa na zasadzie- nie bije się tego, co oddaje, nie wrzeszczysz na tego, który gorzej cię "zbluzga"... Przykre, ale niejednokrotnie prawdziwe:-(
  4. Ufffff.... :lol: :lol: :lol:
  5. No widzisz.... A mnie po tym, jak wylądowałam w ubraniu w niezbyt czystej rzeczce, już nic nie wzruszy i włażę ze KrA do niemal każdej wody:evil_lol:
  6. Przede wszystkim staram się, żeby mój pies nie podbiegał do inego, będącego na smyczy... Poza tym w miejscach nieodpowiednich moje stwory sa zapięte, szczególnie w pobliżu (szeroo rozumianym) ulicy. Jesli juz biegną do psa, to z reguły na wołanie zawracają bez kłopotu... Jeśli miejsce jest dobre, a psy wyraźnie nastawione przyjaźnie, to pytam, czy moga się zaznajomić/pobawić. Akurat teraz mam psy niekonfliktowe, ale póki żyła Mi, nie byłam szczęśliwa, kiedy jakiś pies podlatywał i zaczynał ją zaczepiać. Bo musiałam ją usadzić i poprosić o zabranie psa. I faktycznie reakcje bywały średnio miłe:shake: a czasem bezdennie głupie- "mój nic nie zrobi"- no pewnie, mały kundelek bernardynie... na co nieodmiennie odpowiadałam- "ale moja może zrobić". W związku z tym , jestem po stronie tych co mówią "proszę odwołać psa".;)
  7. Z księgarni?:cool3: Właśnie wróciliśmy z "wieczornego" spaceru... Psiaki wyhasane, zziajane, szczęśliwe i ... białe od śniegu:evil_lol: KrAkulec bezbłędnie nauczyła się zawracać poślizgami, rajdówka jedna:shake: a ja umieram ze strachu, żeby coś sobie nie zrobiła... ona by w życiu nie dostała prawa jazdy, powinnyście zobaczyć, co ona wyczynia na tym swoim wózku! Piracica to mało powiedziane:diabloti: Biedny Pałek nauczył się uskakiwać i wykorzystywać osłonę krzaków, murków i drzew, żeby uniknąć potrącenia:mad: Anda, jaka Ona piękna... i jaka musiała być z Tobą szczęśliwa...
  8. Przyjaciel Koni, jeśli absolutnie nic innego się nie znajdzie, to Wanilka jest zaproszona do mojej cioci. Mam wrażenie, że mieszkanie z kanapą i ogródkiem pod domem + opieka starszej, acz żywotnej pani i towarzystwo mikropsa, czyli Piesi to nie jest tak najgorzej:evil_lol: po prostu by mnie trafiło coś, gdyby psina miała trafic do schronu... Aczkolwiek szukajcie, szukajcie... bardzo się ucieszę, jeśli się znajdzie domek dla pannicy:evil_lol:
  9. Dziewczyny "od Ligoty" proszę o wypowiedź! Może dzięki rekalmie w tv, chociaż kilka biedactw znalazłoby swoje domu...:cool3: Aksy [B]nie[/B] reklamujemy:diabloti:
  10. Qroqiet, jeśli będziesz potrzebować wsparcia w postaci rady, albo moralnego (chociaż Wedel zdaje się przynajmniej nie jest taki zbzikowany jak Aksa:evil_lol: ), to zaraz pisz! Albo dzwoń- 609 325 217, niezależnie od pory:evil_lol:
  11. :glaszcze: Celinko, my wszyscy wiemy jak bardzo to boli.... bo każdy z nas ma jakąś malutką duszyczke, która czeka na niego za Tęczowym Mostem. Dobrze, że pozostaja nam piękne wspomnienia... i nadzieja na spotkanie;)
  12. [quote name='gallegro']Wedelek dotrze do Krakowa w piątek po południu. Od Radomia będzie nam towarzyszyła Ania-tygrysiczka. Nie chciałem, żeby psiak całą drogę spędzić w kontenerze :shake:. >Paros, wiele razy wystawiałem Vanilkę na Allegro... raz było blisko adopcji... niestety :shake:. Za chwilę ponowię aukcję. >Ulv, dzięki... dobrze wiedzieć, że w przypadku kataklizmu Vanilka znajdzie choć tymczas. Ile juz "wpakowałaś" Cioci schroniskowców do chwili obecnej? :razz:. W razie czego możesz liczyć na pomoc we wspomnianym zakresie.[/quote] Nie mogłabym znieść myśli, że starsza, chora sunieczka trafi do schronu:shake: spać bym chyba nie mogła... Hmm... ile? Z dogo: Łyska(na stałe), Kasia-Misia, Nela... poza tym bassetka-staruszka Matylda, Bunia (chihuahua 17 lat), ślepy, stary, połamany Matołek, Zuzia z nowotworem... a to nie wszystkie:evil_lol:
  13. [quote name='PATIszon']Rozumiem, ze do sklepu zabierasz swoje torby, lub pakujesz zakupy w papierowe worki? Bo jesli nie to chyba juz lepiej wykorzystac te foliowe woreczki w pozyteczny sposob i posprzatac po sobie.[/quote] Zazwyczaj zabieram takie płócienne:eviltong: a czasem tylko biorę foliowe... -panie ekspedientki nieraz patrzą na mnie jak na głupią, jak mówię, że dziękuję za reklamówkę... jeśli biorę to własnie "dla psa" bo jednak póki co używam foliowych. Mógłby kurcze ktos wymyślic jakieś bardziej ekologiczne rozwiązanie....
  14. Jeżeli, w najgorszym wypadku, Wanilka nie znajdzie nic innego, to w [B]absolutnej ostateczności[/B], może trafić na tymczas do mojej cioci.... nie bardzo chcę jej pakować następnego psiaka, ale na pewno nie pozwolę, żeby Wanilka trafiła do schronu:shake: Tylko będzie potrzebne wsparcie na jedzonko i ew. weta....
  15. [quote name='Kiłi']Hehe ja moim psom każe się po prostu pod latarnią załatwiać:razz: Ehhh... najlepiej by było gdyby piechy do kibelka robiły:evil_lol: :evil_lol:[/quote] A to juz trzeba miec KrAksę:eviltong: [URL="http://imageshack.us/"][IMG]http://img169.imageshack.us/img169/7870/aksanakibelkuresize0lt.jpg[/IMG][/URL] A co do tematu zasadniczego, to się w naszym pięknym mieście obudzili i teraz stawiaja wszędzie kosze na psie kupki... nareszcie:evil_lol:
  16. Agnieszka, coś wymyslimy, wici rozesłane.... Za to Ci na poprawę humoru powiem, ze mój gołąb jest chyba zboczony i zapałał miłościa wielką do poidła:oops: które gwałci co i raz... i grucha:evil_lol:
  17. Aaaa.... to wszystko przez pocztę:evil_lol: ale dobrze, dobrze, zaraz napiszę nową piekną opowieść i wyślę:p Natomiast martwi mnie fakt, że mimo ćwiczeń łapek, rowerków, rozciągania, zginania i naświetlań te wstrętne przykurcze są coraz gorsze.....:-(
  18. Wrzuć na imageshacka, albo inny serwer, i kopiuj wklej:evil_lol:
  19. Aga spokojnie, do niedzieli masz czas, tak?
  20. Mały bezimienny piesek leżący przy drodze z Dzierżonowa:-( [']['][']
  21. A ja nawet lubię prace techniczne:evil_lol: może z wyjątkiem brudnej hydrauliki- np zatkany syfon w kibelku:mad: babranie ze sprężyną w odpływie zlewu itp.... KrAksę wytarmoszę oczywiscie, wstrętnego łobuza mojego ukochanego....
  22. Oj proste- wejdź ze strony główniej w panel użytkownika, edytuj avatar i wklej... tylko pamietaj o odpowiednim rozmiarze foty:evil_lol: Edit- pisałysmy razem...:evil_lol: Ano jakoś tak z konieczności umiem większośc rzeczy naprawić, zrobić, itp... Po pierwsze mam starszą chatę i ciągle coś się psuje, po drugie brak męskiej ręki (w każdym razie umiejętnej:diabloti: ) ...
  23. O rany, ale dobra wszelakiego Aksie przybędzie:lol: DZIĘKUJEMY!!!! Mail napiszę zaraz dzisiaj, juz bym go pisała, ale miałam dziś urwanie łba- po pierwsze jacyś oszuści próbowali wyłudzić kasę, posługując sie fotkami Kongi i biegałam na policję, po drugie ciotka musiała wyjść ze sklepu, bo zadzwonili, że sąsiadów zalewa i musiałam lecieć ją zmienić... Jeszcze mnie czeka wymiana pękniętego wężyka, sprawcy katastrofy:mad:
  24. Jeśli ktoś poprosi o pomoc dla Kory- ostrzegam, jest to [B]OSZUSTWO[/B]!!!! Owszem pieniądze są potrzebna ale nie na operację, tylko na odżywki i leczenie uszu- proszę chętnych o wpłaty [B]JEDYNIE[/B] na konto AFN, z dopiskiem [I]Konga[/I] lub [I]psy ulv[/I]!!!!!
×
×
  • Create New...