-
Posts
13288 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by ulvhedinn
-
VIII Zlot Dogomaniaków - Było nie przeciętnie - ćwierć inteligentnie :P
ulvhedinn replied to rose's topic in Foto Blogi
Mogę wstawić więcej...... -
Pinczerka ocalona, 1100zl jeszcze na minusie 460zl
ulvhedinn replied to GoskaGoska's topic in Już w nowym domu
[quote name='terierfanka']skoro ona już "zaklepana", to może przyszła właścicielka by coś pomogła? słyszałam, że to młoda dziewczyna, ale skoro za akceptacją rodziców psa będzie brała... nieważne zresztą, [B]te bazarki na dług to też na Lalkę... [/B]może warto zrobić jakiś bazarek też na bieżące potrzeby znowu[/QUOTE] Niezupełnie, bo Lala w klinice ma zapłacone wszystko (na minusie jestem ja :( ) -
[quote name='Marta_Ares']dalej tego zlotu nie mogliście zrobić?? :P[/QUOTE] Wybieracie się na zlot? Bo ja bym coś chciała zamówić.....
-
Widziałam- nie wiadomo, kląć, czy płakać nad podłoscią.... [img]http://img33.imageshack.us/img33/9262/dsc1651h.jpg[/img] Z dziurą czy nie- i tak zaraz narozrabiam!!! [img]http://img856.imageshack.us/img856/566/dsc1653m.jpg[/img] Kurde, mumię ze mnie zrobili.... FOCH: [img]http://img269.imageshack.us/img269/5999/dsc1656.jpg[/img] [img]http://img851.imageshack.us/img851/4456/dsc1658c.jpg[/img]
-
Ano, warto jeszcze dodać, że oprócz długu, to leczenie zwierzaków w klinice kosztowało, myślę, że jakieś kilkanaście tysięcy złotych- mówie o pieniądzach wpłaconych, ile z tego poszło z mojej kieszeni, nie umiem powiedzieć..... Np leczenie Lalki to był wydatek 1280 zł, zapłacone co do grosza ( z prywatnych pieniędzy dołożyłam ponad 400 zł).
-
Odleżyny raczej nie są twarde, najpierw pojawia się taki jakby siniak, lub zaczerwienienie, potem zmienia się tkanka podskórna, a potem otwiera rana. Twarde, to mi bardziej by na modzele wyglądało (czy skóra jest taka jakby chropowata i "narośnięta"?) Jednoi drugie powstaje od ucisku ciężaru ciała przy leżeniu/siedzeniu itp na twarde podłoże. Podstawą jest zabezpieczenie przed dalszym uciskiem, czyli namawiamy psa do spania na jak najmiększym. Przy jednym i drugim super sie sprawdza olej z dziurawca, olej rokitnikowy i sudocrem. Przy odleżynach, szczególnie otwartych- solcoseryl, maść homeo, chitopan, panolog (przy zapaskudzonych). Przy modzelach- maść z wit A, maść nagietkowa, maść tranowa, oraz miesznka oleju karotenowego, oliwy z oliwek i oliwy na nagietku.
-
Zapisuję sobie Rudzielca.....
-
Kolt z reklamacji. ŚLICZNOTKA POMORSKA MA DOM :)
ulvhedinn replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
Ma się swoje wtyki :eviltong: -
Dudek narozrabiał- zwinął puszkę po rybkach i dokładnie się nią wysmarował.... W efekcie wylądował w wannie, a jego posłanie w pralce. Koszyk też trzeba było wyszorować (Dudek śpi w kocim koszyku- budce). O dziwo nie było już cienia brewerii, jakie uskuteczniał u fryzjera- najwyraźniej wystarczyła mu jedna lekcja, zeby zrozumieć, że ciocia ulv jest bezwzględnie uparta i jak chce psa umyć- to umyje! ;) Wogóle myślę, że moje poczatkowe obawy o "agresję" Dudolca są przesadzone, Dudek był wystraszony- to raz, obolały- to dwa, a po trzecie potrzebował pokazania mu, że zasady są i będą egzekwowane. I teraz to po prostu kochana przylepa ;) Nawet wydaje mi się, że Dudek jak najbardziej nadałby sie do starszego, rozsądnego dziecka, bo to pies wesoły i zabawowy (ahhh, piłeczki i piszczki!!!) i mógłby być fajnym, niekłopotliwym towarzyszem spacerów i zabaw.
-
Aha :) Zjada Twoje, bo pachną Tobą.
-
Nie lubi? On Cię kocha!!!!!!!
-
Słowik ma ciagle fatalne wyniki wątrobowe, a do tego dopiero teraz tak naprawdę odbudowuje strawioną przez organizm tkankę- ona miała nawet cofnięte dziąsła, o zanikach mięśni nie mówiąc!!! W takim stanie operacja może być zrobiona tylko jeśli jest konieczna do ratowania życia, wiec na razie sterylka nie wchodzi w grę, bo byłoby to głupim narażaniem życia suni....
-
Kraksa na razie czuje sie nieźle, juz kilka godzin po operacji domagała się żarcia ;) co prawda miałą lekką gorączkę, ale już jest ok.... Sączki wyjęte, u dołu zostawiona dziurka, żeby ew krew, czy surowica miała się jak wydostać- niestety przy tak rozległym urazie wewnątrz (w końcu jest naruszona kość, mięśnie i wszystko) może się coś tam wydostawać.... Z samej rany krwawienie poczatkowo było solidne, posłanie poszło do prania, mimo, że podkładałam psicy prześcieradła, teraz tylko trochę brudzi (oczywiście ma posłanko codziennie świezo wyłożone). Niestety opatrunki uporczywie zjeżdżają w dół- jutro muszę kupić codofix (taka siatka tkana w rurę), może to się utrzyma. Opatrunki będą niestety najdroższą częścią całej operacji - zwykłe bandażei gaziki mamy w ogromnych ilościach, ale żeby jakoś to w kupie utrzymać potrzebny jest drogi bandaż kohezyjny- na raz idzie cały, albo właśnie codofix, który też tani nie jest (18 zł). W tej chwili trzeba trzymać kciuki, żeby się wszystko ładnie i bez infekcji, czy komplikacji zagoiło....... P.S. Kra poza tym, ze się dobrze czuje, to jest ciężko nabzdyczona, oczywiście przez kołnierz.
-
Nasze psy i inne zwierzęta, które odeszły w 2011 roku ...
ulvhedinn replied to Maupa4's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Grosiku, gremlinku maleńki...... :( [']