Jump to content
Dogomania

zuziaM

Members
  • Posts

    9617
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by zuziaM

  1. [quote name='Mysia_Zabrze'] Na "dogomani" oprócz mnie jest tylko jedna wolontariuszka z zabrzańskiego schroniska, w schronisku też nie ma nas wiele, ale ze wszystkich sił staramy sie znaleźć domki dla tych zwierzaków... [/quote] Zwrocilam uwage na ten tekst, bo rzeczywiscie psiakom przydaloby sie wiecej rak do pomocy. Moze sprobujcie zachecic mlodziez do wolontariatu na rzecz zwierzat poprzez np. rozwieszanie plakatow w szkolach srednich ( jakies zdjecie psiaka - chwytajace za serce i numery telefonow do Was po informacje na czym to wszystko polega). Wam pewnie tez moglaby sie przydac jakas "zmiana warty" od czasu do czasu. Ale to oczywiscie po wakacjach....
  2. Piekna psina, pod troskliwa opieka jeszcze piekniejsza bedzie od swojej kolezanki - UWAZAJ, bo to je jeszcze bardziej moze poroznic - przeciez to BABY :evil_lol: ;) ! Pozdrawiam i zycze, aby sie jak najszybciej dogadaly.
  3. Wczoraj minely cztery miesiace odkad nie ma moich kochanych pieskow :-( . Suzika miala zastapic slepa i glucha staruszka Berusia .... ale tez nie doczekala i odeszla cichutko :-( ....... - jest juz razem z Suziczkiem i Dianka i moja najukochansza Igunia, ktora byla ze mna 14 lat :placz: . A jakis czas temu dolaczyla do nich rowniez mieszkajaca z Dianka i Suziczkiem - KICIA. Nie wiem, co sie stalo..... lezala na lace w trawie ..... juz nie zyla :placz: ....... Moja kochana czeredka jest razem, a ja mysle o nich codziennie i bardzo tesknie za nimi - mogly byc ze mna jeszcze jakis czas - to wszystko za szybko ......:placz:
  4. Padla propozycja, zeby moze od ok. polowy sierpnia umiescic Zosie gdzies w hoteliku - w Lublinie badz w okol. Warszawy - skad przyjedzie do mnie z Jo37. Co sadzicie o tym ? Pieniazki, ktore zostaly zebrane dla Berusi - moga pomoc Zosi.
  5. A jak sie ma nasza Zosia ( Isia ) ? Czy da rade poczekac jeszcze troche ?
  6. Jest piekna i taka dostojna. Musi komus zapasc w serce !
  7. [quote name='joannal']Wierka jak najbardziej powinna byc już u siebie, artykulik dla Wierki bardzo pożądany!!![/quote] Wreszcie pojawila sie szansa ... szkoda, ze sie nie udalo ....
  8. [quote name='ewatr']hopaj do ludzi :cool3:[/quote] Duza psina - wspaniala do strozowania i nikt jej nie chce ?
  9. Jest naprawde piekna - i nie ma szans na domek ?
  10. [quote name='Radek']Taka śliczna sunia i dalej bezdomna :([/quote] To jest niezrozumiale ! Przeciez ona spelnia wszystkie warunki, jesli chodzi o psiaki poszukiwane do adopcji .......!
  11. [quote name='zuziaM']Prawie dwa tygodnie zadnych wiadomosci ! Prosimy o informacje - co z Elza ?[/quote] I dalej nikt tu nie zaglada ? !
  12. No i pomoc nie nadeszla ... :evil_lol:
  13. Zosiu kochana, trzymaj sie jeszcze. Mysle o Tobie caly czas i juz sie nie moge doczekac, kiedy bedziesz u nas. I poniewaz moja chrzestna ma na imie Zosia :evil_lol: ( a byc moze, ze nas bedzie odwiedzac :lol: ) - ta sliczna panienka bedzie u mnie nosila imie ISIA - podobnie brzmiace i zauwazcie, ze jak sie je wymawia, to trzeba to zrobic z .... usmiechem na ustach :evil_lol: :lol: . No, sprobujcie .....
  14. Podoba sie bardzo - a Denis - jaki on jest piekny :lol: ! ! ! ! I rzeczywiscie - jego oczka sa takie usmiechniete :lol: ! Ja mialam tez kiedys kanarka - slicznie spiewaja ( przykrywaj klatke na noc ciemnym materialem, wtedy Cie nie bedzie budzil o swicie ).
  15. Polunia uwielbia jezdzic samochodem i nie opuszcza go nawet, kiedy jestesmy juz na miejscu - lezy caly czas w aucie - tam czuje sie najlepiej. Ale o tym juz pisalam - teraz o nowych zamilowaniach Polusi :razz: ! Ten maly "Batonik" bardzo lubi sie czesac ! Uwielbia to - od razu zamyka oczki i zasypia :lol: sobie slodziutko i moze tak lezec i byc czesana baaaaaaaaardzo dlugo ! Ale nie bylo tak wcale od poczatku. Kiedy ja przywiozlam do domu - byl koniec zimy i futerko bardzo jej wychodzilo. Kiedy chcialam je poczesac - uciekala i chowala sie w najmniejsza dziure, jaka jej sie udalo znalezc :shake: - paniczny strach ! ! ! Dosc dlugo to trwalo - ja probowalam i cierpliwie czekalam, kiedy to sie zmieni ..... i pewnego razu ( jakies dwa tygodnie temu - po prostu zostala na swoim poslanku, lezala nieruchomo i poddala sie temu zabiegowi - mruzac oczka z zadowoleniem .....:loveu: ). To jest o tyle dobre, ze do tej pory nie pozwolila zrobic przy sobie zadnego kosmetycznego zabiegu - np. usuniecia kleszcza, czy przemycia ranki, ktora co jakis czas robi jej sie w stalym miejscu na prawym boczku ( nie wiem, co to jest, ale pojawia sie taki suchy placuszek wielkosci 1- groszowki, ktory Polcia drapie zabkami i go rozdraznia ). Teraz mysle, ze to sie zmieni, bo Polcia nabrala juz do mnie bezgranicznego zaufania - z czego niezmiernie sie ciesze :Cool!: :Cool!: :Cool!: . Nie spodziewalam sie, ze tyle czasu moze potrwac zdobywanie zaufania u malenkiej psinki po przejsciach :crazyeye: . A mogloby sie przeciez wydawac, ze suche i wygodne poslanko, pelna miseczka smacznego jedzonka - zdzialaja cuda w krotkim czasie :no-no-no: ....... - nic bardziej mylnego :nono: ! Ale my to juz mamy za soba - teraz bedzie juz tylko lepiej :sweetCyb: :sweetCyb: :sweetCyb: .
  16. [quote name='justynavege']Dolny Slask[/quote] Chojraczku, do gory - szukaj domku. Sliczny psiak .... mila mordka.
  17. No wlasnie - jak wyzej ........:hand:
  18. Trzymaj sie Zosienko.... juz niedlugo. Bedziemy miec dobre jedzonko, spacerki ( nauczysz sie spacerowac i polubisz z czasem bieganie po polach - wierze w to ) i zabawy z ciagle szalejaca Inusia - Twoja nowa kolezanka ( ja tez polubisz ).
  19. Autor: zuziaM modelka: Polcia bez nozki [B]1). " NIC MNIE TO NIE OBCHODZI ... ! "[/B] [IMG]http://images4.fotosik.pl/56/72a891c3e42312b8.jpg[/IMG] [B]2). " DZIEWCZYNY LUBIA BRAZ ... "[/B] [IMG]http://images3.fotosik.pl/93/59c87d5eeaf86346.jpg[/IMG]
  20. No to wyglada na to, ze ja mam ogromne szczescie do cudownych psiakow ! Jakiego bym sobie nie wziela, albo chociaz wypatrzyla, okazuje sie cudownym psim stworzonkiem ! Nie moge sie doczekac poznania Zosi, a wczesniej - obejrzenia zdjec.
  21. Kochana Beruniu, placze za Toba i dlugo nie przestane :-( . Nigdy Cie nie poznalam osobiscie psinko, ale z opowiadan tych, ktorzy mieli to szczescie, wiem jedno - nie mialam i nie bede chyba juz miala psa rownie madrego i kochanego, jak Ty - Berusiu. Bardzo Cie pokochalam i tym bardziej mi zal, ze nie doczekalam chwili, kiedy Cie przytule ...........:-(
  22. [quote name='Jo37']Teraz tylko domek tymczasowy bo transport Zosia ma zagwarantowany . Jo37, dziekuje, ze tez wzruszyl Cie los biednej Zosi. Za Berunia jeszcze dlugo nie przestane plakac, ale Zosia zyje i potrzebuje pomocy. Zosia jest mlodsza i silniejsza ( miejmy tez nadzieje, ze zdrowa ), wiec nawet gdyby miala zaczekac w schronisku - wytrzyma, jestem dobrej mysli. Rozmawialam wczoraj z dziewczynami, u ktorych byla Berusia. Jeszcze jakis czas sie nie otrzasna z tego, co sie stalo. Ale jednoczesnie sa dalej otwarte na kazdy mozliwy sposob pomocy zwierzetom i nie zamierzaja swoich slabosci przedkladac ponad to ! To najwspanialsze zachowanie. Sa wspaniale.
  23. [quote name='Tiger']Pamiętacie Zosię ??? To przyjaciółka z boksu Berusi, która odeszła za TM.... Została w schronisku sama .... i tęskni.... ZuziaM , która miała adoptować Berunię ,zgodziła się przygarnąć Zosię " ....zgodzila sie ... " - to chyba niezbyt trafne okreslenie :roll: . Ja bede bardzo szczesliwa, ze moge Zosie zabrac z tego strasznego miejsca i nauczyc ja znowu ( ? - jesli to w ogole kiedys mialo miejsce... ) ufac czlowiekowi i go kochac...... Musi sie udac - trzeba tylko troche czasu i cierpliwosci, a tego mi w stosunku do tych pokrzywdzonych istotek - nigdy nie bedzie brakowalo. Zreszta juz mam jakies doswiadczenia z moja Ina ( straszna byla z niej dzikuska - niezdyscyplinowana i nie potrafiaca sie podporzadkowac zadnym zakazom i nakazom ). I mimo, ze jest jeszcze sporo do zrobienia - sa juz duze postepy ! No i z Polcia, ktora jest od poczatku bardzo posluszna, ale dopiero po 3 miesiacach nauczyla sie zalatwiania potrzeb fizjologicznych na dworze ! Polcia nie potrafila sie cieszyc, bawic, przytulac czy dawac glaskac :crazyeye: - co w przypadku malenkiej pinczerki niespotykane - przeciez te pieski sa do tego wlasnie stworzone ! Teraz Polcia sie glosno (!) dopomina o glaskanie i pieszczoty - i nie odsuwa sie i nie przykleja do sciany, ale przewraca na plecki i wystawia brzuszek do glaskania ! Z Zosia tez sobie poradzimy ! A przede wszystkim zapewnimy cieplo, bezpieczenstwo i milosc - a to potrafi zdzialac cuda !
  24. Wiec kiedy ten szczesliwy dzien ma nastapic ? ? ? Pozdrawiam i zycze, abyscie jak najszybciej sie spotkali.
×
×
  • Create New...