Jump to content
Dogomania

zuziaM

Members
  • Posts

    9617
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by zuziaM

  1. No wlasnie. Z tego, co wiem, to po badaniach w piatek - bedzie decyzja.
  2. [quote name='black_sheep']oki oki:) więc czekam napisz mi swój adres na PW, bo wysle ci ten koszyczek[/quote] Dziekuje Ci bardzo. Napisalam ( wyslij na moj koszt - oczywiscie ).
  3. I tak zazdroszcze ............:lol: . Zycie w takim towarzystwie, to prawdziwa przyjemnosc :loveu: .
  4. [quote name='black_sheep']tylko dalej nie ma zdjęć ze ślubu... :)[/quote] Ale sie czepila :evil_lol: :lol: .... i jakie to to pamietliwe :roll: :lol: ! Mam tylko jedno takie ogolne z USC i to na papierze. Wiec, jak bede robila odbitki zrobie jedna wiecej i Ci wysle :evil_lol: . Na forum raczej go nie umieszcze .... nie jestem tam sama i ..... no wiesz .... nie kazdy tak lubi sie publicznie pokazywac :lol: . Pozdrawiam.
  5. [quote name='[B']anielica]Dzisiaj nowu byliśmy u Zosi. Popsiukane zostało ucho lekiem (dzięki czarok!) i nie było to łatwe, oj nie, nawet w dwie osoby - Zosi się to nie podobało zupełnie :evil_lol: Zosia ma robale - saneczkuje ... postanowiłam, że poczekamy do wizyty u weta i zaaplikujemy lek. Nosek wilgotny, humor dopisuje, także myślę, że nic złego się nie dzieje. Potwierdzimy u weta... /quote] Wspaniale wiadomosci. Widac, ze Zosiula rzeczywiscie jest zdrowa dziewczynka ( ale nie dziwie sie .... pod taka opieka ....:lol: ). To saneczkowanie to byc moze, ze robale, ale prosze, zeby p. doktor wyczyscila jej kanaliki przyodbytnicze - to jest bardzo czesta przyczyna saneczkowania ( a jesli nawet - robale, to taki zabieg i tak trzeba co jakis czas przeprowadzac, wiec nie zaszkodzi ). Jesli chodzi o uszko, to wyglada niezbyt ladnie i obawiam sie, ze bedzie musialo byc zszyte - bidulka sie nacierpi, ale wtedy sie wspaniale zagoi i duzo szybciej. Mysle, ze p. doktor tez bedzie tego zdania. A Zosia wyglada naprawde wspaniale - jej pysiulek po prostu sie smieje ! Najwazniejsze jest dla niej teraz to, ze ma spokoj - po wszystkich meczarniach, ktore przeszla ..... :angryy: - wreszcie spi spokojnie. Teraz bedzie juz szczesliwa - a jaka ja bede szczesliwa - tego sie nie da opisac !
  6. Bede szczera do bolu :cool3: ! I powiem Wam, ze bardzo bym chciala zebyscie Zosi nie poznali :evil_lol: - ale to tylko dlatego, ze chcialabym ja miec u siebie jak najszybciej :lol: :loveu: . Tylko, ze to sie nie uda .... i dlatego bardzo sie ciesze, ze Zosiulke poznacie i ze bedzie we wspanialych rekach - bo jestescie wspaniali :iloveyou: , ze chcecie ja do siebie wziac, mimo tego - cudownego zreszta - przepelnienia ! Jejku, tyle psiakow zmiescic w jednym mieszkaniu :crazyeye: ? ? ? Zazdroszcze Wam tylko ! Bardzo zawsze chcialam miec duzo psiakow i kotkow. Uwielbiam je ! Warunki jednak zawsze stawaly na drodze marzeniom :shake: . Ale teraz sie to juz zmienia - bedzie duzo miejsca dla ukochanych psiakow i kociakow. Musze tylko jeszcze przekonac meza, ze stworzenie domu tymczasowego dla nastepnych potrzebujacych psiakow nie bedzie zadnym klopotem dla nikogo - a dla mnie wylacznie wielka przyjemnoscia :lol: !
  7. [quote name='black_sheep']Denis już kilka dni ma cały nochal brudny z ziemi... Co mu wytre, znowu pobrudzi, goni z takim żółtym noskiem:) Tata mówi, (nabija się ze mnie) że robi podkop, aby uciec do schroniska:( Jutro musze dokladnie przeglądnąć całe ogrodzenie, bo to może być prawda:( Oj ten mój łobuz najukochańszy![/quote] No ciekawe ........ bedzie sledztwo :lol: . Moze Denisek po prostu ma za duzo jedzonka i sobie robi zapasy na pozniej :evil_lol: - w domu przeciez jest sporo chetnych na jego smakolyczki i trzeba sie zabezpieczyc :evil_lol: . Co ten tato wymyslil ? ? ? Uciekac z raju :crazyeye: ? ? ? To niemozliwe ;) !
  8. [quote name='AgaG']ale fajnie się wątek czyta... dziś cały przeczytałam i nie raz się usmiechnęłam z zadowolenia... pamiętam te małę kruszynkę w szpitalu bidunię spanikowana, a potem przestraszoną w boksie /quote] Na szczescie to juz tylko przeszlosc ...... teraz bedzie tylko lepiej. Bo i towarzystwo Polcia bedzie miala ( Zosie - mysle, ze spokojna sunie, ktora nie bedzie jej dokuczac tak, jak Ina :mad: - bo tej to tylko zabawy i przewracanki w glowie :evil_lol: ). No i beda dwie malenkie kiciunie, ktore mam nadzieje, zaprzyjaznia sie z Polunia, bo ona bardzo lubi kotki :loveu: ). [B]Mam pytanie o srodek hormonalny - antykoncepcyjny[/B]. Podawalam go mojej Diance ( starej suni ) przez 3 lata i nie bylo zadnych powiklan, a srodek dzialal bardzo skutecznie. Zastrzyk dziala przez 5 miesiecy i trzeba go podawac bardzo regularnie, zeby sunia nie miala cieczki.
  9. Alez Wam zazdroszcze ! A ja dalej dzialam i kombinuje, jakby to wszystko przyspieszyc ! I .... zeby tylko wystarczylo zakasac rekawy .... byloby po klopocie :lol: .
  10. [quote name='kiwi']wolno wolno zuziu, polcia jest twoja wlasnoscia:) umowa adopcyjna ktora mi wyslalas zostala dolaczona do mojeje adopcji w schronisku wiec pola jest w 100% Twoja!!![/quote] Oj, to dobrze, bo nie chcialabym zaszkodzic w zaden sposob Waszym dalszym dzialaniom. Tego bym sobie nie darowala. A napisalam to, bo w schronisku w Lublinie ( tak bylo z Berusia i teraz z Zosia ) - trzeba sie strasznie konspirowac ( tam adopcje sa na "znajomych" i "znajomych znajomych", bo o tymczasowych domkach nie chca nawet slyszec :angryy: !). Koszmar ! ! !
  11. Juz wczesniej pisalam :evil_lol: , ze ja to mam szczescie ! Intuicja ... :evil_lol: ?
  12. [quote name='black_sheep']. Mówiłam że Denisek przekochany i takie tam, wszyscy się zadziwiali:) Uch, jak ja uwielbiam tego kudłaczka!:)[/quote] A to szczesciarz ! Pewnie w schronisku nikt nie wierzyl, ze Denisek bedzie w stanie prowadzic normalne psie zycie. I znowu okazalo sie, ze wystarczy tak niewiele ... tylko bardzo chciec pomoc i kochac .....:lol: . I Ty tego dokonalas. Jestes wspaniala ! Jak bedziesz w schronisku - pozdrow tez ode mnie i mojej Polci ( oczywiscie kogo bedziesz uwazala za stosowne pozdrowic ) - ale ja mysle, ze pania doktor, ktora uratowala Polci zycie. I za to dziekuje. ( ( (........tylko, ze Pole wyadoptowala na siebie chyba [B]kiwi[/B], wiec nie wiem, czy wolno mowic takie rzeczy, ze Pola jest teraz 500 km od Krakowa ) ) ).
  13. A mnie szkoda tych pieknych dlugich kedziorkow na uszkach :razz: .....................sliczny chlopak.
  14. Zosia w piatek odwiedzi pania doktor i wtedy zostanie podjeta decyzja, czy moze pojechac do domku tymczasowego w Krosnie Odrzanskim u kochanej cioci czarok i wujka medar.
  15. [quote name='black_sheep']ok, ale to chyba nie od wartosci tylko od wagi, zapytam, do jutra zatem:)[/quote] Nie jestem tego pewna, ale ok. A ta sliczna panienka juz za jakies 3 - 4 tygodnie dolaczy do nas i bedzie przyjaciolka Poli i Inusi. Sliczna Zosia ( u nas bedzie nosila imie - [B]Isia [/B]) jest juz zabrana ze schroniska w Lublinie i mieszka obecnie w hoteliku. Kiedy tylko przeprowadzimy sie do naszego nowego domu - Zosia zamieszka z nami. Sliczna, prawda :loveu: ? [URL="http://imageshack.us/"][IMG]http://img408.imageshack.us/img408/9696/zosiadom16py7.png[/IMG][/URL]
  16. Wspaniale zdjecia :lol: . Widac, ze Zosia jest wdzieczna psinka. . . . i strasznie przytulasna :lol: . A tego jej u mnie nie zabraknie. No i ...- czy Zosia lubi koty ? Moja Ina ich po prostu nienawidzi ( ale tylko je gania - nie zjada ! ) ! Widzialam kiedys, jak kot nie chcial uciekac - wtedy po prostu odeszla. Nie wiem zupelnie, jak sobie z tym poradzic. Chce wziac ( pewnie tez z dogomanii ) dwie kotki. I mysle, ze musze wziac malenkie, zeby Ine oswoic z ich obecnoscia ( z doroslymi na pewno sie to nie uda ). A malym kociakom Ina nie zrobi krzywdy, a i malenkie kotki beda spokojniej reagowaly na psa. Ciekawa jestem, jak Zosia zareaguje na moja Inusie ! Ale juz pisalyscie, ze jest lagodna, a moja Ina raczej jest z tych dominujacych ( ale bez najmniejszej agresji ! ) .... wiec nie powinno byc zadnego problemu. Kiedy zawiozlam Ine na dzialke, zeby ja przedstawic Suzikowi i Dianie - musialam pilnowac tylko Suzika ( :-( ), bo chcial Ine zjesc - byl strasznie o mnie zazdrosny :-( ! Inie w glowie tylko zabawy i mysle, ze Zosia sie rowniez otworzy na wszystkie przyjemnosci tego swiata i bedzie jeszcze wesola psiunia ( tym bardziej, ze jest mloda ). Natomiast Polunia - to mala chodzaca " wielka radosc " - ona do pieskow az piszczy ! Kiedy na dworze zauwazy psiaka ( obojetne jakich rozmiarow ! ) gna do niego, na tych swoich trzech nozynach, z predkoscia swiatla :smhair2: ! U nas Zosia bedzie miala przede wszystkim spokoj. Bedzie mieszkac z dala od domow i ludzi, przy waskiej szutrowej drodze, ktora jezdza tylko traktory i kombajny ( i to tylko w okresie prac polowych ), rowerzysci na wycieczki ( tylko w sloneczne i cieple weekendy ) i czasem chodza piesi spacerujacy do pobliskiego lasu ( moze 2 - 3 razy w tygodniu ). Wiec sami widzicie - glusza prawdziwa. A wokolo pola , pola i pola ...... Najfajniej jest tam zima - to wielka sniegowa pustynia - super do spacerow ! Ina biegala z nami przez te pola wzdluz i wszerz ubieglej zimy. Byla zachwycona ! I Zosia tez bedzie - jestem pewna.
  17. [quote name='black_sheep']Tylko nei wiem czy koszt transportu nie bedzie wiekszy od kosztu koszyczka... :)[/quote] Koszt zalezy od wartosci - przesylka nie bedzie kosztowala wiecej, jak kilka zl. Wartosci nie musisz podawac ( nawet lepiej,jak sie nie podaje ). Dzieki. Jade juz do domu, wiec jestem jutro na necie.
  18. Byc moze, ze te rany to mogla sobie zrobic sama. Z upalow i brudu cale cialo moglo ja bardzo swedziec i drapiac sie rozdrapala skore do krwi. Moja Pola, poniewaz nie ma nozki, malo sie porusza w domu. Caly czas spedza na swoim poslaniu. Ostatnie upaly tez daly jej sie we znaki i skorka - spocona i pewnie troche brudna - swedziala ja bardzo. Tak sie drapala, ze az pozdzierala sobie naskorek. Teraz ja juz wykapalam i ranki sie goja. Ale to rozerwane uszko - tego sama z pewnoscia nie mogla sobie zrobic :angryy: ! I jesli w poblizu nie bylo agresywnego psa, to tylko jedna mozliwosc pozostaje - przez czlowieka :angryy: ! Na tym dolnym zdjeciu widac, ze Zosia ma siwa brodke ! Czy to taka jej uroda, czy to juz oznaki starzenia suni ? Na stronie schroniska jest informacja, ze ma ok. 5 lat. Tylko kiedy ten wpis byl robiony.... ciekawa jestem - w jakim moze byc wieku...
  19. Polcia jest bardzo madra i nteligentna psinka. Bardzo szybko sie uczy - niestety tych zlych rzeczy rowniez :evil_lol: ! Ten maly diabelek zaczyna brac przyklad z Iny i psoci w domu. Nie mowie juz tu nawet o rozrywaniu swojej poszewki na podusi, ale zerwala ostatnio kawalek tapety:crazyeye: ! ! ! Zabiera tez Inie zabawki i uklada je na fotelu - na ktory wskakuje sobie podczas naszej nieobecnosci ! Dzisiaj zabrala jej nawet szczotke do butow, ktoa Ina juz czesciowo zjadla i zaniosla na swoje poslanie ! To straszny lobuz !
  20. Tak, teraz najwazniejsze beda badania. Miejmy wiec nadzieje, ze jak pisza niektorzy - to nie najgorsze ( za co trzymam kciuki ), ale zwykly tluszczak, z ktorym mozna sobie dlugo zyc. Mozna go oczywiscie rowniez usunac, jesli jest bardzo duzy i przeszkadza, ale one maja tendencje do odrastania, wiec nie wiem, czy jest sens narazac ja na bol. O ile pamietam, to sunia tez nie jest wysterylizowana - a bedzie musiala byc obowiazkowo ( wiec badania beda potrzebne, zeby wykluczyc np. niemoznosc przeprowadzania zabiegow pod narkoza ). Moje suczki tez jeszcze nie sa, ale poniewaz mieszkam na II pietrze, a Ina wazy ok. 18 kg - czekam z tym do przeprowadzki do domu ( juz bez schodow ).Do tej pory mialy jedna cieczke i byly pilnowane. Jesli chodzi o Zosie - sterylizacja bedzie u mnie dopiero wiosna ( mysle, ze powinna najpierw sie do nas przyzwyczaic - nie chce, zeby od poczatku kojarzyla nas z bolem ). Dopoki jej nie wysterylizujemy, dostanie zastrzyk hormonalny ( zapomnialam nazwe - dziala 5 miesiecy ). No i czekam z niecierpliwoscia na zdjecia z hoteliku. Ale widac juz, ze Zosia jest szczesliwa - lubi byc w centrum zainteresowania panienka :loveu: . Jest sliczna ( mimo tego, ze do owczarka belgijskiego jej chyba daleko ;) :lol: ). A bedzie jeszcze piekniejsza, jak zrozumie, ze czekaja ja juz tylko same radosci i zycie bez bolu, samotnosci, strachu ........
  21. Sliczny ptasio :loveu: . One sa naprwde cudowne i przyzwyczajaja sie do wlasciciela bardzo. Moj siadal na moich ksiazkach ( mialam kanarka, jak jeszcze sie uczylam ). Sama nie wiem, moze tez sobie takiego spiewaczka sprawie.... za jakis czas, oczywiscie. Najlepiej sobie zazyczac takie prezenty na rozne okazje. Ja wlasnie tak robie. Pozdrowienia dla Deniska ( a czy Denis nie ma wysypki... ? ).
  22. Zupelnie nie wiem, co powiedziec ! :placz: - z tak wielkim wzruszeniem czytalam te wiadomosci i ogladalam zdjecia ! przede wszystkim - wielkie podziekowania dla Was, kochane dziewczyny, ze tyle czasu swojego wolnego poswiecilyscie tej kochanej sunci ! No i oczywiscie, znowu liczyl sie czas. Przeciez, strach pomyslec, co by bylo, gdyby jeszcze tam zostala z tymi ropiejacymi ranami ! Zakazenie i .....:angryy: . Rzeczywiscie, Zosia jest przepiekna - te jej cudne oczka :loveu: ! Juz pisalam wczesniej, ze ja mam szczescie do tych psinek ! Z jeleniogorskiego schroniska wzielam tez taka brzydule, ze nic, tylko rece zalamac, a po pierwszej kapieli ...:crazyeye: - po prostu CUDO ! Zosi u nas nie zabraknie niczego ! Bedzie miala naprawde szczesliwe zycie. Mimo, ze bedzie w kojcu i budce, to kiedy tylko oswoi sie na tyle, ze bedzie trzymala sie miejsca - kojec bedzie otwarty i Zosia bedzie z niego korzystala tylko wtedy, kiedy sama zechce. No i oczywiscie spacery, spacery i spacery ! A i na brak towarzystwa nie bedzie narzekala. Wkleje nizej zdjecia jej przyszlych kolezanek ( ktorym opowiadalam juz wczesniej o Berusi, a teraz o Zosi ). To jest Pola To jest Ina I do tego sielskiego widoczku, mamy nadzieje wkrotce dolaczyc Zosie Jak myslicie, czy Zosi ( u nas - Isi ) bedzie sie takie zycie podobalo ? Bo ja mysle, ze bedzie szczesliwa - a juz ja doloze wszelkich staran, zeby tak bylo ! Moja Ina jest mloda i bardzo "zabawowa " sunia. Uwielbia ganiac sie z psami. Kiedy Zosia juz otrzasnie sie ze schroniskowych wspomnien - bedzie miala wspaniala towarzyszke zabaw do konca swojego zycia.
  23. Mam taka nadzieje :angryy: . Beruni odejscie nie moze byc tak sobie po prostu zapomniane :angryy: ! Beruniu, kochana psinko - Twoja przyjaciolka Zosia jest juz betpieczna i wkrotce bedzie szczesliwa juz na zawsze. Miala zamieszkac z Toba, ale jestem pewna, ze Ty i tak bedziesz obecna duchem obok nas juz na zawsze.....
  24. [quote name='black_sheep']Zuziu, ja mam koszyczek na pieska, bo Denisek nie chce do niego wleść, zresztą jest za mały troche na niego... ale jak by Ci podesłać, to już cięko. [B]A Zuzia, cudny anioł!!![/B] Jak mała ksieżniczka:) Jak się o niej czyta, to aż dziw, że ty o piesku piszesz!:)[/quote] Gdybys jakos znalazla sposob na wyslanie ( na moj koszt ) - bylabym ogromnie wdzieczna. Jesli nie Pola, to moze Zosiula by skorzystala. Latem moglaby go miec kolo swojej budki :loveu: . Ja wysylalam poczta duzy kontenerek, w ktorym Polcia do mnie przyjechala ( musialam go odeslac ). No i dziekuje Ci za ten zachwyt moja skromna osoba :oops: :evil_lol: ( patrz swoja wypowiedz cytowana powytej :evil_lol: - pozwolilam sobie nawet pogrubic ten wspanialy fragment o mnie - Zuzi- czy aby nie chodzilo o Polcie - hi hi hi ? ? ?). A teraz lece na watek Zosi, bo tam pewnie wiele sie dzialo, a ja dopiero dzisiaj mam dostep do tych nowinek !
  25. Wspaniale, ze ten wlasciciel - zwyrodnialec nie zabral go do siebie, zeby udowodnic, jaki jest kochajacy ....:angryy: . Sa wiec duze szanse, ze jego historia kogos wzruszy i trafi do dobrego i kochajacego domu. To, ze jest kaleka - nie powinno byc najmniejsza przeszkoda ! Psy nie odbieraja tego swojego kalectwa, jak ludzie , nie zdaja sobie nawet z niego sprawy. I jesli trafia pod opieke madrych ludzi - beda bardzo szczeslie. Madrze sie tak tutaj, bo sama mam taka sunie bez tylnej nozki - Pola ze schroniska w Krakowie, dzieki dogomanii - jest u mnie od marca. I jest wspaniala, wesola psinka ! Powodzenia psiaczku. Trzymam mocno kciuki.
×
×
  • Create New...