-
Posts
9617 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by zuziaM
-
[quote name='Rauni']No to dobrze, mam nadzieję, że dalej będzie się Wam świetnie układać i coraz lepiej :lol:[/quote] Pod taka wspaniala opieka ? ! Jestem pewna, ze Denis wyjdzie z tego stanu i bedzie normalnym psem, ktorego - wiadomo - zadaniem jest obrona swojego terytorium. Predzej, czy pozniej, przy takiej ogromnej cierpliwosci, jakiej poswieca mu black sheep, wszystko wroci do normy. Pomyslec strach, co by bylo, gdyby taki piesek, jakim jest Denis, trafil w rece nieodpowiedzialnego czlowieka ! W najlepszym wypadku czekal by go powrot do schroniska ( ale to - w najlepszym ! ). Jestes naprawde wspaniala, poswiecajac sie dla psiaka, ktory jeszcze przez jakis ( pewnie dluzszy ) czas, nie bedzie Ci sie za to odwdzieczac ( tzn. przynajmniej w sposob - w jaki robia to zdrowe psiaki ).
-
Zosia, już Isia pojechała do SWOJEGO Domu do ZuziM !!!!
zuziaM replied to Tiger's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Zosia znajdzie u mnie kacik do konca swojego zycia. Prosze tylko o przechowanie jej przez te 1,5 miesiaca. Ja nie moge jej wziac jeszcze do siebie, bo mieszkam w wynajetym mieszkaniu z juz dwiema suniami. A Zosi nie mozna raczej bedzie zostawiac samej w domu na 6 godzin ( kiedy jestesmy w pracy ). Prosze wiec o pomoc. -
[quote name='Tiger']W środę gdy byłam tam w odwiedzinach u Berusi, Małgosia wspominała mi ,że nie może zapomnieć o Zosi; "Zośka cały czas w głowie mi siedzi"..... Z Malgosia tez rozmawialam o Zosi i ..... ona juz z rozmowy wiedziala (!), ze Zosia trafi do mnie ! Przeczula to chyba ! Rozmawialysmy sobie, a ona powiedziala, ze z tego, jak o Zosi mowie, jest pewna, ze zrobie wszystko, zeby Zosie zabrac do siebie razem z Berusia - to bardzo madra osoba, ta Malgosia i najkochansza w swiecie ! Zadzwonie do niej rowniez, ale chce troche pozniej, kiedy opadna pierwsze emocje i mimo, ze z pewnoscia nie obejdzie sie bez lez - beda to lzy z tesknoty i zalu, a nie tej strasznej rozpaczy, ktore wylewam do tej pory ........ i bardzo Wam zazdroszcze, ze mialyscie mozliwosc byc z Berusia chociaz te krotkie chwile ..... ja - niestety - nie .....:placz: . Ale decyzje dotyczaca Zosi ( domku tymczasowego czy pozostania w schronisku ) pozostawiam Wam. Dla Malgosi bedzie to trudna decyzja, ale wiem, ze podejmie sluszna. I jeszcze raz powtorze, ze Malgosia zrobila najcudowniejsza rzecz na swiecie - podarowala tej psinie cos najwspanialszego - milosc. Berusia byla chora i bardzo stara, poza tym wyniszczona przez tyle lat zycia w schronisku. Ja rowniez decydujac sie na wziecie Beruni zdawalam sobie sprawe, ze ona moze zyc u mnie bardzo krotko. Najwazniejsze bylo jednak to, zeby odeszla w atmosferze ciepla, milosci, troski i spokoju, z pelnym brzuszkiem, wyglaskana i wypieszczona ........ I tego wlasnie dokonla Malgosia ! I bardzo jej za to jestem wdzieczna.
-
Mimo, ze [B]jej sie nie udalo[/B], bo [B][U]odeszla w domu tymczasowym za TM[/U][/B], to [B]spojrzcie, co dziewczyny wykrzesaly z tej przekochanej - [U]starej, slepej i gluchej Berusi[/U][/B][U] :[/U] [URL="http://imageshack.us/"][IMG]http://img452.imageshack.us/img452/4359/dscf17061qb.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us/"][IMG]http://img454.imageshack.us/img454/8327/dscf17102nr.jpg[/IMG][/URL] [B]To sprawila prawdziwa milosc do zwierzat[/B] : [URL="http://imageshack.us/"][IMG]http://img306.imageshack.us/img306/6443/berusia8qo9.png[/IMG][/URL] [B]A za 1,5 miesiaca BERUSIA miala zamieszkac u mnie - otoczona troska i miloscia - juz zawsze bezpieczna .......[/B]
-
Jesli chodzi o Zosie - terminy u mnie sie nie zmienily - jesli nawet nie bylby skonczony caly kojec - Zosie umiesze w domu ( ale ne mysle, zeby sie mialo cokolwiek opoznic z przeprowadzka - poczatek wrzesnia jest terminem w 100 % realnym). Jesli uwazacie wiec, ze Zosia moze na mnie poczekac i ze moge to zrobic dla Berusi - jestem calkowicie za !
-
[quote name='black_sheep']strasznie mi przykro że nie doczekała Ciebie... pewnie czuła w głebi serca, że gdzieś tam, jest ktoś kto na nią czeka i ją kocha... [/quote] [B][U][I]Wiec umieszcze ja w watku moich dziewczynek[/I][/U] - [I]niech chociaz w ten sposob bedzie obecna w naszym zyciu :[/I][/B] [B]Oto [SIZE=5][COLOR=green][U][I]BERUNIA[/I][/U][/COLOR][/SIZE] , ktora nie zdazyla zamieszkac w naszym domu, ale zamieszkala w naszych sercach i pozostanie w nich na zawsze [/B] [URL="http://imageshack.us/"][IMG]http://img306.imageshack.us/img306/6443/berusia8qo9.png[/IMG][/URL]
-
[quote name='Masza4']Zuziu to może jednak Zosia została by u Ciebie na resztę swoich dni? Ona jest teraz bardzo smutna...w boksie, sama :-( Porozmawiaj na spokojnie z mężem. Nie udało uratować się Beruni, ale może uratujesz inne psie życie... Chociaz w ten sposob chce wynagrodzic Berusi to, ze nie zdazyla zaznac ciepla ze swoja wlasna rodzina :placz: ............... mysle, ze szczescie Zosi ucieszy Bercie :placz: . Dziekuje Wam wszystkim, ze tak wiele zrobilyscie dla Beruni, ktora w ostatnich dniach - jestem pewna, ze najszczesliwszych w swoim zyciu - zapomniala o bolu, cierpieniu i samotnosci przezywanych przez lata w schronisku.......
-
Smutno nam bardzo, bo nasza kochana i bardzo oczekiwana [B]Berusia[/B] nie przyjedzie do nas juz nigdy :placz: - odeszla kochana psina zanim zdazyla zamieszkac w naszym domu :placz: ( bo w sercach zamieszkala juz odkad pierwszy raz spojrzalam w jej niewidzace oczka - na forumowych zdjeciach ). Nie zdazylysmy sie zapoznac - Berusia, Polcia , Inusia i ja.....
-
[quote name='black_sheep']Matko jedyna, to Zuzia jeszcze nie wie? Nikt nie ma do niej numeru telefonu? Moze ona kupuje dla niej rzeczy, moze robi posłanie, moze mysli, marzy... Dziekuje bardzo black sheep, ze mnie zawiadomilas wczesniej. To pomoglo mi sie troche uspokoic. Bardzo martwie sie Malgosia ! To, ze nie udalo sie Beruni pomoc, nie jest jej wina - przeciez ona zrobila dla Berusi najwiecej dobrego - w calym berusiowym zyciu ! ! ! Kochana Malgosiu, mnie jest tez ogromnie przykro. Bardzo pokochalam Beruske, chociaz nie bylo dane mi jej poznac, dotknac, ucalowac slodkiego wielkiego nochala ..... ale pozostaly marzenia, ktore mialam czekajac na Berusie..... i wielka wdziecznosc dla Was, kochane dziewczyny, ze Berusia nie odeszla sama, w meczarniach...... Kiedy sie o tym dowiedzialam ( nie znajac szczegolow ) mialam do siebie ogromny zal ! Moja pierwsza mysla bylo, ze zmarla ze stresu spowodowanego tak wielka zmiana , mimo tego, ze - na lepsze, ale to moglo byc za wiele dla jej starego serduszka i tesknoty za przyjaciolka Zosia. Tymbardziej mi zal, gdyz wreszcie zdobylam sie na rozmowe z mezem i opowiedzialam mu o schroniskowej przyjazni z Zosia..... a on nie powiedzial - NIE. Berunia moglaby wiec u nas do konca swoich dni cieszyc sie z towarzystwa swojej najlepszej przyjaciolki Zosi ! Wiec moj ogromny zal jest tym wiekszy..... Teraz, kiedy wiem, ze Berusia chorowala i to, co sie wydarzylo, bylo nieuniknione - moge sie jedynie pocieszyc, ze byla otoczona ludzmi, ktorzy ja pokochali, rozpieszczali i otoczyli najlepsza opieka, jakiej moga jej pozazdroscic wszystkie najpiekniejsze, najdrozsze rasowe pieski swiata ! Berusia odeszla naprawde szczesliwa - choc zawsze pozostanie we mnie smutek .... bo nie tak to mialo byc.......
-
[quote name='Grabek']Dalej nie rozmyslony !!! Wiec dalej kochany ! ! ! ! ! :loveu: :loveu: :loveu:
-
[quote name='Jo37']Bardzo prosimy o nowe wiadomosci .Nowe zdjęcia byłyby bardzo,bardzo mile widziane . To ja wstawie, poki co, zdjecia przyszlych kolezanek Berusi . To jest Polcia : W schronisku wygladala tak : A to Inusia : W schronisku wygladala tak : To moje kochane dziewczyny, ktore beda zadowolone z nowego towarzystwa :lol: - jestem pewna. .
-
[quote name='black_sheep']Denis nie moze byc w domu, bo tata nie pozwala, ale czasem spi, tyle ze na dole:( i czasem wchodzi, jak taty nie ma hehe;P [/quote] Cwaniaczek z Deniska, oj cwaniaczek ... :evil_lol: ! Moje panny nie moga wchodzic na fotele, ale.....:evil_lol: - dziwnie pokotlaszone sa zawsze narzutki :roll: - ciekawe... bardzo ciekawe :cool3: . Inusia - bez zmian - dalej psoci :evil_lol: . To maly bandyta ! A Polcia - kochana psiuncia ! Ona tak strasznie sie juz do mnie przywiazala, ze az niesamowite ! Ta jej radosc po moim powrocie z pracy - z radosci az siusia bidka malenka :loveu: ! Zeby tego nie robila - musze natychmiast po wejsciu do mieszkania rzucac torby, brac niunie na rece i leciec na dwor ! A na dworze ! :crazyeye: Po prostu - SZALENSTWO :Dog_run: - biega, skacze, szczeka...... :shock: - alez ona ma glos ! ! ! Kiedy musze ja zostawic w domu na jakis czas w ciagu dnia - placze przez chwilke z zalu :placz: - kochana psiuncia :loveu: - ona mnie chyba naprawde lubi :loveu: ;) ! I co najwazniejsze - mojego meza tez, bo reaguje na jego powrot do domu tak samo :crazyeye: ! No i wyobrazcie sobie, jaki on jest zadowolony ..... ;) ! Zeby ja uciszyc ( bo niesamowicie szczeka z radosci ) tez musi gnac do niej predko i sie witac :lol: ! No........... i wlasnie taka jest Polcia :loveu: .
-
[quote name='Tiger']Hi hi hi Zuziu.....wyszłam w trakcie rozmowy......:lol: Tiger - szkoda, ze nie porozmawialysmy tez - chociaz chwilke....:roll: Jesli chodzi o zdjecia, to juz Cie pytalam, ale powiem tylko, ze nie dostalam ich jeszcze ( ale sie nie spiesz specjalnie ). I mam pytanie, czy dostalas moj email ze zdjeciem mojego domu ( jeszcze w budowie ), na ktorym jest moj Suzik ( jest bardzo podobny do Berusi :lol:) i Dianka (przyjaciolka Suziczka ) ?
-
[quote name='paros']A co z Zosią? :razz: Czy trzeba ją ogłosić?? Na kogo namiary?? :roll: Zosi koniecznie trzeba zalozyc jej wlasny watek. Najczesciej sa u niej, chyba - Tiger i Anielica :roll: . Ona potrzebuje domku pilnie, bo jest teraz samotna bez swojej przyjaciolki Berusi.....:-( . Jest taka slodka :loveu: ! A ja jeszcze nie mowie ostatniego slowa, jesli chodzi o Zosie .... nie jest wiec calkowicie wykluczone, ze spedzi swoje zycie u boku swojej przyjaciolki.... ale nie moge jeszcze zadeklarowac tego na 100 % :sadCyber: . A w jej przypadku - z relacji dziewczyn, ktore ja znaja i jej sytuacje, nie bedzie to proste, bo ja trudno tam dojrzec. A jesli nawet, to jest bardzo zaniedbana :angryy: i przez to niezbyt atrakcyjana ( a wiekszosc ludzi odwiedzajacych schroniska raczej szuka ladnego pieska :-( - to smutne ). Wiec gdyby ktos, mimo wszystko, pokochal Zosie - bede rownie szczesliwa !
-
Grabek - jestes WIELKI ! I bedziemy miec podobne doswiadczenia, bo do mnie tez juz niedlugo zawita slepa sunia i powiem Ci, ze juz sie nie moge doczekac ! Gdyby nie Ty ...... on zginie w schronisku bez pomocy...........to piekny pies !
-
[quote name='black_sheep'] jakies kary [/quote] Juz to wiazanie jest kara ! I to straszna - wiem o tym ! Ale trudno, musimy to przetrzymac - juz niedaleko do konca budowy i wtedy bedzie juz tylko luzik caly czas dla tej lobuzicy kochanej ! Bede co jakis czas ja sprawdzac... moze pojmie ten glupol, o co chodzi...:lol: . Twoj Denisek chyba nie zostaje sam w domu nigdy, prawda ?
-
[quote name='Zuza35'] Tyberian to przemiły człowiek z forum Muratora, który razem z mamą ma jakieś cudne stado znajd psich i kocich - mocno angażują się oboje w szukanie opiekunów dla zwierzaków i wychodzi im to rewelacyjnie ;-)[/quote] O tak ! Znam rowniez i potwierdzam - to przeciez nasz MURATOROWY KROL ZWIERZAT :loveu: . Robi tam dla zwierzakow bardzo duzo dobrego !
-
Elza łobuzica - w NOWYM DOMU stała się zakochaną Korą :))
zuziaM replied to MałGośka's topic in Już w nowym domu
[quote name='joaneczka']Co z Elzą?[/quote] Prawie dwa tygodnie zadnych wiadomosci ! Prosimy o informacje - co z Elza ? -
Diana - starsza mix ONka odebrana właścicielowi! Za TM :(
zuziaM replied to Mysia_'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Do gory , psinko ! Jest sliczna ! -
Sunia owczarka niemieckiego 7-letnia z Katowic za TM
zuziaM replied to Jagienka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Sunciu, czy ktos Cie zauwazy ? -
Akita - sunia już nie cierpi za...nic - ma dom !
zuziaM replied to tajdzi's topic in Już w nowym domu
Mloda , piekna i wyglada na bardzo mila psinke ! Dlaczego nikt sie nia nie interesuje ? To niesamowite ! -
[quote name='black_sheep'] Ah ta Inusia, co się taka niegrzeczna zrobiła...:) [/quote] Oj - niegrzeczna okropnie ! Wczoraj pomyslalam, ... a niech tam - dam jej szanse, moze zrozumiala, dlaczego jest uwiazywana.... i zostawilam ja w domu "luzem" :lol: . Ale niestety :angryy: ! Blad ! - moj blad ! Znowu zniszczona podusia Polci , pogryziona moja torebka i rozgryziony foliowy pokrowiec, w ktorym trzymam cieple jesienne rzeczy - a wszystkie swetry i zakiety - wywleczone na srodek pokoju :angryy: ! No i co teraz mam robic ? I to tych kilka tygodni przed przeprowadzka ! Przeciez byla juz grzeczna, ma rano prawie polgodzinny ( odkad jest u nas - wstaje zamiast o 6,30 - o 6 rano ! ) spacer po calym osiedlu - i to nie na smyczy, tylko luzem :Dog_run: , po powrocie z pracy i po obiedzie wyjezdzamy na dzialke ( od 17 do 22 godziny ) i ma tam cala dzialke dla siebie :Dog_run: ! Czemu jej to nie wystarcza ? Nie rozumiem..... I naprawde jest mi strasznie przykro, ze musze ja uwiazywac w domu :bigcry: ! Przeciez tak nie powinno byc.... a moze ona sie wlasnie za to msci i niszczy ? Ona mnie przeciez za to gotowa znienawidzic :sad: ! A tego bym nie chciala :shake: . Rece opadaja, jestem juz bezsilna :mdleje: .
-
[quote name='Czarodziejka']Kawał baby z tej Beruśki.:lol: Eeeeeeeee, to taki misio do kolanka i z tego, co slyszalam - straszny z niej pieszczoch ! Sama sie podklada pod rece do glaskania :loveu: . Czarodziejko - zaluj, ze sie nie zdecydowalas, kiedy mialas okazje :lol: ....... Jo37 - Ciebie tez chyba ta sunia zauroczyla :evil_lol: ? Powtorze tylko - jestes kochana :Rose: . Tez jestem ciekawa, jak sie sprawowala Bercia w kapieli, ale mysle, ze nie robila klopotow - ona jest taka ulegla i poddawala sie przeciez tym lekarskim zabiegom bez zarzutu..... I jeszcze mam pytanie - czy Bercia dostaje te leki przepisane przez p. doktor ( 1 tabl. na tydzien to, zdaje sie, byla ) ? ? ? ? ? Tiger - nie ponaglam ze zdjeciami, ale tylko zapytam - czy wyslalas, bo nie mialam w poczcie ( i jesli nie masz czasu - to nie jest pilne ! ).
-
Oj, tak i nawet nie wiesz - w jak dobrych ! ! ! ! !