-
Posts
21459 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
34
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by mar.gajko
-
POjechała :) dojechała :) rozmawiałam i z Murką i z Panią. Kasia poznała ludzi i bulwę Heidi. Murka pewnie napisze więcej szczegółów. Pani zachwycona, mama Pani też, jak rozmawiałyśmy to pokrzykiwała, że cudna, że śliczna, i że placuszek jadła razem z Heidi, i Heidi nic nie mówiła, mimo, że to jej ulubione. Kasia pochodziła po podwórku, załatwiła się, wchodziła i wychodziła z domu, znalazła miskę z jedzeniem i jadła bez krępacji. Mam zdjęcie na komórce, jak uda mi się je przegrać, to wstawię, Kasię z Heidi.
-
Nie wiem. Murek bardzo obłożony z transportami, więc Murka miała ustalić czy da radę czy też Państwo dojadą w weekend. Państwo mieszkają "na końcu" wsi, nowy murowany domek z podwórkiem. Jest dosyć niskie ogrodzenie, ale rozmawiałyśmy z Murką i Kasia nie ma tendencji do skakania w ogóle. U niej nie przeskakiwała płotku w ogrodzie 90 cm. Panie bardzo sympatyczne i bardzo chcą Kasię. "Mała czarna' czyli Heidi jest małym, rozkosznym, rozpieszczonym pulpecikiem. Śmiałam się, że Kasia zgrubnie, bo normą jest podkarmianie przy stole. Heidi degustowała domowe kruche ciasteczka, bardzo smaczne zresztą, bo sama jadłam. No i "jak to psu nie dać, jak chce". Tereny spacerowe olbrzymie, zaraz za ogrodzeniem. Panie psom gotują, lub mieszają puszki. Oczywiście psy śpią w domu. Poprzednia bernardynka też, mimo futra, spała w domu. Obeszlam całą posesję :) czy nie ma budy lub kojca. Obejrzałam "komórkę" gospodarczą na węgiel itp. Myślę, że Kasia będzie miała dobrze.
-
Ten w typie Argentino wygląda na niespokojnego, jakby bólowy był. Asta cudna, trzeba ją natychmiast wziąć. Ona wygląda na młodą, DA niestety na starszego psa. Zobaczymy czy Kasia pojedzie do domku i pomyślimy. Ten Argentino nie zaczepia psów w kojcu? Nic nie mówili Panowie ze schroniska? A ta posklejana to duża jest? Jak ON? większa? I dwa pólnocne tam widać. Kurna. To sunie chyba?
-
Miałam zamiar jechać dzisiaj, ale niestety cały wyjazd z Krakowa zablokowany był z powodu Tour de Pologne. Łącznie z wyjazdem z pracy :) musiałam dybać na butach kawał żeby wrócić do domu. Rozmawiałam z Panią dzisiaj, bardzo czekają na Katarzynę, i zapowiedziałam, że będę u nich jutro po pracy. Jak tylko wrócę to napiszę, a jeszcze wcześniej zadzwonię do Murki :)
-
Nie Miechowa tylko Bochni. Moja stara głowa pomyliła kierunki. Ktoś z okolicy?
-
Szukam :) kogoś z autem do podwózki do Miechowa (okolicy) na wizytę przedadopcyjną dla mojej Kaśki WIelgaśki, bądź też kogoś z Miechowa? I to pilnie :)