Mały-czarny, widać, ze wymęczony po kąpieli, biedaczek :kiss_2: a ja uwielbiam zdjęcia Murzynka, jak siedzi/leży na schodach jak wiewióreczka jakaś :loveu:
Baritka znowu musiała u weta się męczyć, ale trzeba walczyć o sprawność ruchową; laser powinien dobrze mu zrobić! :Dog_run:
a co do Taja, to wspaniała wiadomość, ale czuję bezwład twórczy, więc nie mam pojęcia, jak też może się teraz nazywać... :siara: