Jump to content
Dogomania

GoniaP

Members
  • Posts

    11760
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by GoniaP

  1. Fajna relacja :loveu: A ja pamiętam jak Twoja Mama do mnie zadzwoniła i powiedziała, że mam nie przyjeżdżać, bo i tak psa nie dostaniecie :evil_lol:
  2. W związku z zapytaniami na pw, podaję do publicznej wiadomości, że [B]na 99% pieski rozjadą się do domów tymczasowych w nadchodzący czwartek.[/B] I tak: Piesek nr. 1 ma dom stały w Warszawie Sunia nr. 1 ma dt u zuluguli Sunia nr. 2 i psiak nr. 2 mają dt u Saszy Sunia nr. 3, oraz pieski nr. 3 i 4 pojadą najpierw do dt u Isadory, a potem do Gagaty Sunia nr. 4 i szczeniak mają dt w Poznaniu Domom tymczasowym bardzo serdecznie dziękujemy! Wraz z pieskami przyjedzie również karma na okres adaptacyjny. Potem będziemy dosyłać w miarę potrzeb. [B]Nadal potrzebne są domy tymczasowe dla piesków, które są w schronisku w Swarzędzu, oraz tych, które mamy nadzieję wyciągnąć od "właściciela". [/B]
  3. [quote name='majqa']Jeszcze troszkę przyjdzie na to poczekać.[/QUOTE] Jeszcze 2 dni, we wtorek Żorż wybiera się w podróż.
  4. Nie mogę się doczekać zdjęć i relacji z hotelu...
  5. Nadal mają przerażone oczy. Trzeba je szybciutko brać i [B]kochać[/B]!!!
  6. [quote name='majqa']Goniu :-( ... już po wszystkim ... kici nie ma szans już pomóc. Całą uwagę należy teraz skupić na psich biedach.[/QUOTE] Nienawidzę tracić zwierząt!!!!!! On miał żyć!!! Taki był zamysł wzięcia go z tego zasranego podwórka!!! Nie chcę nawet myśleć co czuje lekarz... :-(
  7. Doktor bardzo się starał go ratować, w zasadzie, to pogorszenie stanu zdrowia Zezolka bardzo wszystkich zaskoczyło, pojawiło sie nagle, choć wydawało się, że nic mu nie grozi, do przedwczoraj był zdrowy, wesoły, milusi :-( Doktor był u niego wczorajszej nocy, zmieniał kroplówkę. Kocio był bardzo słaby, miał hipotermię, przyspieszony oddech ... Obraz bardzo niecharakterystyczny, bo nie miał biegunki, apetyt mu dopisywał, do przedwczoraj zachowywał się normalnie... Dopiero wczoraj wszyscy zaniepokoili się jego stanem i zaczęli działać... Doktor [U]zrobił mu na swój koszt[/U] sekcję zwłok - miał w jamie otrzewnowej płyn, ściana otrzewnej znacznie pogrubiona, jelita nieznacznie zmienione, zapalenie jedynie na wyskości dwunastnicy. Jelito grube - gęste masy kałowe bez cech koprostazy, powiększona trzustka ... reszta czyli skóra , serce , płuca , nerki, wąrtoba , jama ustna bez zmian. Co zabiło Zezolka??? :placz::placz::placz:
  8. [quote name='saganka']Ja wplacalam dodatkowo, a nie tylko z allegro. MOj nick z allegro saganka72, a w drugim przelewie bylo w opisie "na Żorża -oplata na dt". MOze to cos ulatwi .. Jak tylko dostane kase jakas, wplace jeszcze raz 100 zl..[/QUOTE] Dziękuję Ci Saganko :buzi:
  9. [quote name='majqa']Są jakieś wieści Goniu?[/QUOTE] Nie ma :shake:
  10. Kocio Zezolek nie żyje! :placz: [*]
  11. Mówią, że powrót psa do normalności w nowym, dobrym domu trwa tyle miesięcy, ile lat spędził będąc nieszczęśliwym. Zobaczymy, czy Puciowi starczy miesiąc, zważywszy, że rok przesiedział wtapiając się w ściany i podłogę boksu. Myślę, że on jest przypadkiem szczególnym, i terapia może potrwać dłużej. Ale trafił z piekła do nieba, i jestem pewna, że już niedługo zobaczymy normalnego, szczęśliwego psa we wspaniałym domu.
  12. [quote name='majqa']I jak tu angażować się w inne akcje? :-( Jak sobie pomyślę, że możecie mieć kolejne, odpukać, zgłoszenie...:-([/QUOTE] Jakie kolejne???!!! O tych nawet nie myślimy... Ale [B]W TYM [/B]temacie [B]jest[/B] jeszcze przecież [B]dużo do zrobienia[/B]... Nasze cziłki opuszczą klinikę i zrobią miejsce na następne... Tylko [B]w tej sytuacji[/B], abstrahując od morale, a zderzając się z rzeczywistością, [B]mamy mocno ograniczone ruchy[/B]!!! :placz: łatwo jest powiedzieć: RATUJCIE! :shake:
  13. No wiesz??? A gdzie te zdjęcia??? :placz: A ja tu się zamartwiam o niego, a on już dupkę grzeje w dt. Dostajesz REPRYMENDĘ :mad:
  14. OOOOOOOOO! Piromanko, dziękuję, że zajrzałaś! Stonko, piorunem pisz tekst ogłoszeniowy, bo Piromanka, to istna mrówka ogłoszeniowa! :loveu: Takiej szansy nasz bigol nie może przepuścić!
  15. Dziś panie ze schroniska odwiedziły Pućkowy dom i oniemiały z zachwytu nad postępem, jaki zrobił. Wobec obcych wciąz jest nieufny, wobec p. Małgosi, ech, co tu mówić :loveu: Śpi na kanapie, wychodzi na spacery, współpracuje z Szurą, zaczął żyć!
  16. Czy nadal nie ma choćby jednego zapytania o Deedee? :shake:
  17. Kochanie :loveu: No przecież zawsze pożądana jest gra wstępna, inaczej nie spodziewaj się reakcji brzuchowej :cool1:
  18. Tak, czekam cierpliwie na odpowiedź. Gdyby nie Jej deklaracja zbieralibyśmy dalej... I tak musimy zbierać. Macie jakieś pomysły?
  19. [quote name='Helga&Ares']Ona już wie, po co kładzie się kołami do góry. Ja jej mówię połóż się, ona siup na plecki i zgadnijcie co robimy:oops::loveu::placz:[/QUOTE] Ha! Wiemy! :loveu: No w końcu bierzesz przykład z Mistrza :diabloti:
  20. Witamy Pani Agnieszko! A jak się zachowuje Sarunia? Jak o Niej myślę, myślę o Niej jako o ZULI ;)
  21. Boję się otrzymać w czwartek rachunku finalnego :placz: W czwartek bowiem, mam nadzieję że już na pewno, cziłki opuszczą klinikę i rozjadą się po Polsce. No a jeszcze trzeba opłacić transport i karmę dla rozparcelowanych cziłków... I jak ja mam planować kolejną interwencję? Ne ma szans, finanse podcinają skrzydła działaniom :( Kocio - WALCZ!!!
×
×
  • Create New...