Jump to content
Dogomania

GoniaP

Members
  • Posts

    11760
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by GoniaP

  1. Już wiesz! [IMG]http://emir.eev.pl/images/smiles/MDR98.gif[/IMG][IMG]http://emir.eev.pl/images/smiles/MDR98.gif[/IMG][IMG]http://emir.eev.pl/images/smiles/MDR98.gif[/IMG][IMG]http://emir.eev.pl/images/smiles/MDR98.gif[/IMG][IMG]http://emir.eev.pl/images/smiles/MDR98.gif[/IMG]
  2. Ilona!!!!!!!!!!!!!!!!! Nie mogę uwierzyć!!!!!!!!!!!!!!!!! Opowiadaj!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
  3. [quote name='Isadora7']Bić nie będę ale psychiczne zgnębię [IMG]http://emir.eev.pl/images/smiles/MDR98.gif[/IMG][IMG]http://emir.eev.pl/images/smiles/MDR98.gif[/IMG][IMG]http://emir.eev.pl/images/smiles/MDR98.gif[/IMG][IMG]http://emir.eev.pl/images/smiles/MDR98.gif[/IMG][IMG]http://emir.eev.pl/images/smiles/MDR98.gif[/IMG][/QUOTE] Kop leżącego :( :( :( Harpio! [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images8.fotosik.pl/197/145685b77666de7fmed.jpg[/IMG][/URL]
  4. Łomatko, Isadoruś, kajam się przed Tobą, tylko nie bij ;)
  5. Pomóżcie mi w znalezieniu Frydze dobrego domu: [url]http://www.dogomania.pl/threads/179314-5-mies-jamniczka-Zaspa-vel-Fryga[/url]
  6. Witaj, Aslana na razie bez zmian. Dalsze badania w poniedziałek. Serce się kroi na jej widok, smutek ogarnia, że tak mało radości życia w tym pięknym, chudym ciałku :( A co potrzeba? Ano wiele pozytywnych fluidów i pieniążki na leczenie.
  7. O Mamma Mia, co tu się wyprawia! :) To się nazywa ekspresowe działanie! Trzymam kciuki za jutrzejszą akcję. Tola, marsz spać! Albo nie, zanim pójdziesz, spójrz proszę tu, Ty i wszyscy obecni na tym wątku - potrzebna wszelka pomoc: [url]http://www.dogomania.pl/threads/179109-Pilnie-potrzeba-250-zA-deklaracji-dla-Kuby-z-torA-w[/url] Może przyniesiecie i Kubusiowi szczęście :loveu:
  8. Musiałam dziś odwiedzić Rodzinę, przeciągnęło się i nie zadzwoniłam do Mariamc, a teraz już za późno :( Jestem bardzo ciekawa co powiedział lekarz, który dziś widział Kubusia...
  9. Zobaczcie biednego Kubusia: [url]http://picasaweb.google.pl/Bolutojo/Kubus?feat=directlink[/url] Kubuś nie obciąża w ogóle nóżki, na dwór wychodzi tylko za potrzebą, a większość czasu spędza w środku i śpi. Mariamc czeka na weta, który go zbada i zarządzi co dalej. Zwróćcie uwagę na jego grzbiet...
  10. Piękny.... Ale czy to nie Moskal, jak sugerowałam?
  11. [quote name='zielony']GoniaP ja nie twierdze, że tego nie znacie. [B]Jednak uważam, że Wasza i nasza działalność różni się i to znacząco. [/B]I nie chodzi tylko o krew i odchody. Jestem drażliwy inaczej moja praca w schronisku byłaby bezsensu z powodu braku serca do zwierząt. Takie opinie już słyszłem od pań z TOZu, które przychodziły i notowały niewiadomo co. Bo, jeśli ktoś nie należy do fundacji, lub TOZu to gorzej bedzie się opiekował zwierzętami ?[B] Oprócz serca i twardych pośladków, trzeba mieć odrobine zdrowego podejścia do każdego przypadku.[/B] Jeśli nie mam serca, to w takim razie co ja tu robie ? [B] Zapomniałem dodać ilości psów trafiajacych do schroniska, braku miejsc -ciągłym i ludzi którzy nie chcą pomagać, ale doskonale potrafią mieszać.[/B][/QUOTE] Zielony, nie unoś się. Nie znam Cię osobiście, ale sam fakt, że tu jesteś, świadczy o Tobie dobrze. Tak się składa, że Fundacja Emir (w tym Oddział Poznań, którego jestem przedstawicielem) zwykle reaguje w przypadkach skrajnych. Mamy więc do czynienia z ofiarami ludzkiego bestialstwa, skrajnego zaniedbania, nie obce nam są krew, fetor i łzy. Łzy czasami płyną z bezsilności... Jednak, na przykładzie Poznańskiego schroniska (które na pewno jest większe niż Toruńskie), śmiem twierdzić, że "chcieć, to móc". Do niedawna schronisko zamknięte na wolontariat i nowe pomysły, wraz ze zmianą kierownika, przeistoczyło się w przejrzystą instytucję z inicjatywą. Okazuje się, że fundacja, od lat starająca się o możność niesienia pomocy, wcale nie jest "be", i efektywnie potrafi pomóc w skrajnych przypadkach. Doświadczenie sprawia, że każda ze stron zna swoje "ułomności". Jednak, mimo wszystko, da się współpracować przy wymiernych efektach. Wszyscy pracujemy pod presją. Wy jako schronisko, fundacje inaczej... Ale do schronisk trafiają "przypadki", które stają się beznadziejne w oczach niedofinansowanych instytucji, ale dla ludzi z zewnątrz są do wyleczenia. Mam na to przykłady. Nie mam zamiaru "mieszać" jak to nazwałeś. Ale proszę przemyśl sprawę i swój stosunek do "nagabujących". Wiadomo, możesz trafić na "debili", ale uwierz mi, są jednostki, nie koniecznie zrzeszone, które są mądre i mądrze pomogą. Nie szereguj, otwórz się i zrób wszystko dla zwierząt, które trafiają pod Twoją opiekę. I broń Boże nie popadaj w rutynę.
  12. Za pośrednictwem Fundacji Emir, dzięki łańcuszkowi dobrych serc, sunia znalazła spokojną przystań u Pani Kasprowicz z Fundacji "Zwierzęta i my". Dziś została zabrana z Dopiewa i trafiła do kliniki na pierwsze rozpoznanie. Wg oceny weta nie jest tak bardzo stara, ale ma poważne problemy skórne. Może to być nowotwór, ale nie musi - gronkowiec daje podobne symptomy. Dredy zostały usunięte, rany zaopatrzone, sierść częściowo wyczesana. Prawdopodobną przyczyną tego, że sunia nie wychodziła z budy były przerośnięte pazury, które zakręciły się w kółko i raniły poduszki. Już są obcięte. Początkowo sunia kąsała, ale po bliższym poznaniu okazała się miłą, nakolankową bidulą. Jest bardzo chudziutka, boi się gwałtownych ruchów.... Sunia jest w dobrych rękach i mam nadzieję, że pożyje jeszcze trochę w komforcie. Może poczuje się szczęśliwa? Tego jej życzę z całego serca.
  13. Mamma Mia! Zielony, ależ Tyś drażliwy! Co Ty myślisz, że my tu same kwiatki wąchamy i smrodu gówna i obrazów krwi nie znamy???
  14. [quote name='Tola']Nie damy rady. Mamy kasę na sterylki i na karmę. Z tego skrobania to porobiły nam sie blizny:cool3:[/QUOTE] Skąd ja to wiem.... Nie mogę pomóc, wzięłam sobie na głowę zbyt dużo, ale będę kombinować.
  15. Jestem. Barnaba to piękny pies! Tola, nie wyskrobiecie na hotel?
  16. Podnoszę, może się komuś spodoba.
  17. [quote name='ata'] Zobaczcie, co ten piesek w środku ma na szyji.... [URL]http://www.gminadopiewo.pl/files/img/497/DSC02296.JPG[/URL][/QUOTE] Co? Nie widzę....
  18. [quote name='stonka1125']to nie chcę, bo nieskuteczne widzę są:eviltong:[/QUOTE] To akurat było wiadomo od początku ;)
  19. [quote name='stonka1125']To ja tak Isadora chcę wiedzieć które zdjęcia nie są z Radlina i chciałabym zobaczyć psy, które chciałam uśpić? Inaczej tabletki na sen będę musiała kupić. Dam Ci, ja mam, czasami używam by się wyspać, i nie zwariować ;)
  20. Dajcie spokój, nikt Wam merytorycznie nie odpowie..... No bo jak???
  21. [quote name='conceited'](...) [B]Teraz najważniejsza jest mała sunia, która po cichu, sama umiera[/B] ;([/QUOTE] [COLOR=Red][B]Ludzie, POMOCY!!![/B][/COLOR]
  22. [quote name='Helga&Ares']Rany, jaka ona smutna... Czy cukier ma w normie?[/QUOTE] To chyba kolejne badanie....
  23. [quote name='kuna66']kilka tysięcy straciło schronisko w wyniku bezsensownej walki przetargowej z emirem, a własciwie z tobą, bo to ty burzysz Emira. Dzieki tobie nie mamy pieniedzy na inwestycje w tym roku. Idiotką nie jestem pomagam jak moge i nie opisuje tego na watkach dla rozgłosu Tak? To proszę, udowodnij to.... Czekam.
  24. [quote name='kuna66'](...) Po kilku miesiącach ze zgrozą zrozumiała ze pani Ani wcale nie chodzi o dobro zwierząt. Chodzi jej o wyrobienie sobie pozycji w Jarocinie. Rozmowa w schronisku była w cztery oczy i niestety nie da sie jej udowodnic, ale powiem tylko, ze stonka zadysponowała, które psy powinny byc do uspienia a które ewentualnie mogą zostac. (...)[/QUOTE] Jesteście więc obie śmieszne.... Nie mając dowodów rzucacie oskarżenia? A chociaż wiecie jakie psy "wyciągała" na siłę Stonka? Zapewne były bardzo młode, zdrowe i mega adopcyjne ;) ? Kompromitujcie się dalej, czekamy z niecierpliwością.
  25. [quote name='kuna66']Nie ma pani zielonego pojęcia co się dzieje w schronisku. była pani tam raptem kilka razy i myśli ze wszystko wie? Jak pani uwaza ze mało bud? Proszę zrobić kilka i przywieźć. Bedziemy wdzięczni. A jak nie proszę zając się sobą i kupic tabletki na sen jesli pani nie moze zasnąć. Opierając sie na donosach jednej osoby (która chciała się załapac na etacik kierownika schroniska, bo nigdzie nie moze znalezc pracy) nie jestes obiektywna. Patrzysz na radlin przez pryzmat jej donosów. Rusz tyłek i pomóż albo zamilknij! To jestem w końcu dla ciebie "Pani", czy "Ona", bo się pogubiłam dziecko drogie.... Przepraszam, ale zasranym obowiązkiem prowadzącego schronisko międzygminne jest takie gospodarowanie finansami publicznymi, żeby zapewnić potrzebującym zwierzętom, które przyjmuje się pod swoją opiekę, minimum. Za minimum uznaje się odpowiednie schronienie: czytaj BUDY! I odpowiednie JEDZENIE, kasza na wodzie nim nie jest!!! Oraz podstawową OPIEKĘ WETERYNARYJNĄ, która na podstawie zbadanych przypadków jest KPINĄ! Nie obrażaj Stonki, bo Ona zrobiła najwięcej dla radlińskich psów! FAKT niezaprzeczalny. I nie dla poklasku, a tym bardziej nie dla pieniędzy! Dlatego moja droga, że ma dobre serce... A ja, no cóż, będę walczyć o prawa radlińskich podopiecznych, po to by prowadzące schronisko TOZ, wreszcie po latach, RUSZYŁ TYŁEK!
×
×
  • Create New...