-
Posts
11760 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by GoniaP
-
Rodi-Brenn-w nowym domu - czy tym razem zostanie tam na zawsze?
GoniaP replied to GoniaP's topic in Już w nowym domu
[quote name='Isadora7']sie wpiszę, może jakiś banerek wyrzeźbię.[/QUOTE] Hahaha!!! Telepatia? -
Rodi-Brenn-w nowym domu - czy tym razem zostanie tam na zawsze?
GoniaP replied to GoniaP's topic in Już w nowym domu
A propos banerków, to przydałby się biedakowi... No i może imię jakieś by mu nadać, no bo w końcu chyba trzeba o niego zawalczyć, co myślicie? -
Juz nie łysa Balbinka we wspaniałym domu u Amici!!!
GoniaP replied to GoniaP's topic in Już w nowym domu
Proszę bardzo: [B]Fundacja dla Ratowania Zwierząt Bezdomnych "EMIR" Oddział Poznań Konto Fundacji: Bank Śląski O/Grodzisk Maz. [COLOR=blue]80 1050 1924 1000 0023 0438 1029 [/COLOR] [/B] z dopiskiem "na Balbinkę" -
Juz nie łysa Balbinka we wspaniałym domu u Amici!!!
GoniaP replied to GoniaP's topic in Już w nowym domu
[quote name='gonia66']NO słuchajcie...nie wiem kiedy byly te pierwsze fotki robione, ale różnica jest ogromna....:):) (...) GoniuP jutro ja zabierasz..???[/QUOTE] Tak. A tu reszta fotek: [url]http://picasaweb.google.pl/Bolutojo/Nuzyczka?feat=directlink[/url] -
Juz nie łysa Balbinka we wspaniałym domu u Amici!!!
GoniaP replied to GoniaP's topic in Już w nowym domu
A to dzisiejsza sunia: [URL="http://www.fotosik.pl"][URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images8.fotosik.pl/227/da860bae5b8cc804med.jpg[/IMG][/URL] [/URL] -
Rodi-Brenn-w nowym domu - czy tym razem zostanie tam na zawsze?
GoniaP replied to GoniaP's topic in Już w nowym domu
Psiak obecnie przebywa w szpitaliku i jest diagnozowany. Prawdopodobnie przyczyną jego wyłysienia nie jest nużyca, a problemy z tarczycą. Psiak jest wycofany i bardzo się boi - nie miał zapewne łatwego życia :( Tu parę jego zdjęć: [url]http://picasaweb.google.pl/Bolutojo/Onek1310?feat=directlink[/url] -
Juz nie łysa Balbinka we wspaniałym domu u Amici!!!
GoniaP replied to GoniaP's topic in Już w nowym domu
[quote name='ollalaa']GoniaP proszę zajrzyj do Oneczka z mojego podpisu. Skoro masz już w schronisku "układy", to może pomożesz w jego sprawie.[/QUOTE] Ja nie ma w schronisku żadnych układów.... Ollalaa, widziałam tego ONKA, mam nawet zdjęcia. Jeśli chcesz, to wyślę Ci na maila, mam problem z wstawianiem samodzielnym. -
Juz nie łysa Balbinka we wspaniałym domu u Amici!!!
GoniaP replied to GoniaP's topic in Już w nowym domu
Wypowiedź elik zignoruję, bo znów wsadza kij w mrowisko i szuka sensacji tam, gdzie jej nie ma. Jestem po wizycie w schronisku i rozmowie z personelem, w tym z lekarzem prowadzącym. Jak się domyślałam, zostało wdrożone leczenie, co do którego uwag mieć nie można, zwłaszcza, że już widać pierwsze efekty. Skóra suni wygląda dobrze, rany się zasuszyły i zaczęła porastać meszkiem. Bardziej martwiłabym się o jej psychikę, bo po zachowaniu wnioskuję, że łatwego życia nie miała. Jest nieśmiała i choć ogonek merda, sunia boi się gwałtownych ruchów. Jutro sunia przechodzi pod opiekę fundacji Emir, żeby zwolnić miejsce w szpitaliku bardziej potrzebującym psom. W klinice w Śremie będzie kontynuowane leczenie w kierunku nużeńca, grzybicy i gronkowca. -
Juz nie łysa Balbinka we wspaniałym domu u Amici!!!
GoniaP replied to GoniaP's topic in Już w nowym domu
Chcę, żebyście mnie dobrze zrozumieli.... Długo pracowałam na zaufanie w tym schronisku, niestety obawiam się, że te nieprzemyślane ruchy co niektórych w gorącej wodzie kąpanych, awanturnicze telefony i straszenie prasą oraz podważanie kompetencji lekarza weterynarii, mogły zrujnować moje dotychczasowe wysiłki. Nie mogę też Wam zagwarantować, że sunia przejdzie pod opiekę Fundacji Emir, bo nie mam takiej mocy sprawczej. Oczywiście, zgodnie z wczorajszą deklaracją, podejmę taką próbę. Wstępnie rozmawiałam już z dr. Ciborowskim z kliniki śremskiej, i miejsce w szpitalu jest zarezerwowane od wtorku. -
Juz nie łysa Balbinka we wspaniałym domu u Amici!!!
GoniaP replied to GoniaP's topic in Już w nowym domu
[quote name='gonia66']DObra, w takim arzie czekamy....a co z domkiem Teresy..??Przypomne, że tam miala miec Balbinka leczenie i opieke darmowo...???[/QUOTE] Goniu66 nie zapominamy o dt oferowanym przez Teresę. Tylko nie bardzo rozumiem to : "darmowe leczenie". W zeskrobinach wykryto nużeńca, ale czy badano a konto świerzbowca, grzybów i gronkowca? Czy zbadano suni parametry krwi? Teresa dała się poznać jako osoba, która zdziałała cuda niekonwencjonalnym podejściem do zdiagnoozowanej choroby. Ale by zdziałać te cuda, potrzebny jest całościowy obraz, wskazania... Teresa B. nie jest wetem.... -
Juz nie łysa Balbinka we wspaniałym domu u Amici!!!
GoniaP replied to GoniaP's topic in Już w nowym domu
Całe szczęście, obraźliwe i nic nie wnoszące do tematu posty zniknęły. Jedyny w tej chwili lekarz weterynarii, który pracuje w schronisku (wet nr. 1 jest na długotrwałym zwolnieniu lekarskim) opiekującym się ponad 500 psami, dał nam się poznać jako osoba wrażliwa, dobry fachowiec, który robi co może na miarę schroniskowych możliwości i budżetu. Proszę więc go nie obrażać. W innych schroniskach pewnie postawiono by nad sunią krzyżyk, ale tu podjęto się jej leczenia na miarę schroniskowych możliwości. Proszę więc więcej nie ferować niczym nie popartych wyroków. W schronisku jest 8 boksów szpitalnych, które są zapewne "zapchane" mega ciężkimi przypadkami. Balbinka, jak ją pięknie nazwaliście, jest również ciężkim przypadkiem, jednak obecnie nic nie zagraża jej życiu. Oczywiście zgadzam się, że warunki w których przebywa nie są optymalnymi. Myślę jednak, że i schronisko to wie. Nie dziwię się też, że obawiają się wydania suni do domu tymczasowego, no bo niby skąd mają wiedzieć cokolwiek o Teresie B i Jej sukcesach. Co więcej uważam, że sunia nie nadaje się w tej chwili do wydania do żadnego dt. Przede wszystkim powinna trafić na indywidualne, stacjonarne leczenie/diagnostykę do wyspecjalizowanej kliniki, która określiłaby jej rzeczywistą kondycję. Przy najszczerszych chęciach i wiedzy lekarzy, schronisko nie posiada aż takich instrumentów diagnostycznych... W poniedziałek porozmawiam z lekarzem prowadzącym sunię i zobaczymy jakie jest ich stanowisko. -
Ja nie wiem za co i o co tu się obrażać. Ludzie, to poważna interwencja z udziałem osób niepełnosprawnych umysłowo. Do tego nieudolne władze gminy, które do tej pory nie poradziły sobie z problemem. Przecież po takim przedsięwzięciu cała odpowiedzialność za te psy spadnie na Emir. To chyba oczywiste, że ten, kto bierze na siebie odpowiedzialność musi mieć kontrolę nad dalszym losem psów, bo jeśli zostaną odebrane, to tylko czasowo, zgodnie z prawem. O reszcie rozstrzygną organy do tego powołane, również zgodnie z prawem. Przecież tu nikt nie odrzuca pomocy, a jedynie tłumaczy realia. Kogo traktujemy przedmiotowo? Zastanówcie się proszę zanim cokolwiek napiszecie....Biorąc się za taką akcję trzeba przewidzieć wszystko, mieć plan A i plan B, a przede wszystkim myśleć o konsekwencjach. Apeluję do wszystkich o rozwagę i cedzenie słów.
-
Proszę o wyrozumiałośc. Psów pod opieką mamy "n". Interwencje nie mogą czekać, adopcje tym bardziej. Jak znajdę moment, uzupełnię wpłaty. Faktura od Mariamc jeszcze do mnie nie dotarła.
-
A pod tym linkiem znajdziecie więcej zdjęć Champusia: [URL]http://picasaweb.google.pl/Bolutojo/ChampDs?feat=directlink[/URL]
-
[FONT=Arial][FONT=Impact][SIZE=6][SIZE=4][COLOR=Red]Balbinkę wypatrzyła w schronisku poznańskim Paulina 87.[/COLOR][/SIZE] [/SIZE][/FONT][/FONT] [FONT=Arial][FONT=Impact][SIZE=6] [/SIZE][/FONT][/FONT] [FONT=Arial][FONT=Impact][SIZE=6]Porażający widok! [/SIZE][/FONT][/FONT][FONT=Arial][FONT=Impact][SIZE=6]Sunia z szalika?[/SIZE][/FONT] [/FONT] [FONT=Arial]Nie popisał się sercem ten, kto tak, jak pokazują [/FONT][FONT=Arial]zdjęcia, urządził malutką, około [B]2 letnią Balbinkę[/B]. Jeśli do obrazu dołożymy ruch, czyli [/FONT][FONT=Arial]na żywo zobaczymy to biedactwo, u najbardziej opornych na wszelkie zło optymistów dobry [/FONT][FONT=Arial]humor pierzchnie w kąt. Wspomnianą, bezbronną kruszynę, [B]zawiniętą w szalik[/B], podrzucono na [/FONT][FONT=Arial]teren poznańskiego schroniska. [/FONT][FONT=Arial]Całe szczęście, że nie umknęło to czujności pracowniczego [/FONT][FONT=Arial]oka. Gdyby tak się stało mały z pozoru pech zaowocowałby późniejszym odkryciem [/FONT][FONT=Arial]zamarzniętego na śmierć, małego ciałka. [/FONT] [FONT=Arial]Pytanie: [B][I]"Jak długo były opiekun sunieczki pracował nad nią, by uzyskać znany nam efekt?"[/I][/B] [/FONT][FONT=Arial]chyba na zawsze pozostanie bez odpowiedzi. Celu mniej, czy bardziej zamierzonego [/FONT][FONT=Arial]okrucieństwa tego przedsięwzięcia też trudno się doszukać. Co wobec tego jest ważne? [/FONT] [FONT=Arial][B]Co ma znaczenie? ONA i tylko ONA, realnie istniejąca, bezbronna, napiętnowana ludzką [/B][/FONT][FONT=Arial][B]podłością istota, żywa, myśląca i czująca.[/B] [/FONT] [FONT=Arial]Na etapie kilkunastodniowego pobytu Balbinki w psiej samotni podjęto działania [/FONT][FONT=Arial]diagnostyczno - lecznicze jej stanu. Za to należą się ukłony i słowa wdzięczności [/FONT][FONT=Arial]skierowane do tamtejszego pana weterynarza. [/FONT][FONT=Arial]Z racji warunków i ograniczonych mocy [/FONT][FONT=Arial]przerobowych wiadomym się stało, że nie przyniesie to oczekiwanych, szybkich rezultatów. [/FONT] [FONT=Arial]Forma suni wymaga bowiem indywidualnego podejścia, poświęcenia masy czasu. Doba [/FONT][FONT=Arial]schroniskowa również ma tylko 24 godziny. [/FONT][FONT=Arial]Na tragedię Balbinki zareagował [B][URL="http://fundacja-emir.pl/aktualnosci/WOLONTARIAT/WOLONTARIATPOZNAN/poznan.htm"]Poznański Oddział Fundacji Emir[/URL][/B], przejmując ją pod swą [/FONT][FONT=Arial]opiekę i umieszczając w jednej z klinik weterynaryjnych. Był to jedyny, optymalny ale i [/FONT][FONT=Arial]desperacki z racji wizji kosztów ruch, jaki można było i należało wykonać, kierując się [/FONT][FONT=Arial]dobrem zwierzęcia. [/FONT] [FONT=Arial]Teraz nie tyle przed samą Balbinką co przed jej wybawcami pozostaje najbardziej [/FONT][FONT=Arial]karkołomny krok ku poprawie jakości jej życia, a zawierający się w hasłach: [/FONT] [LIST] [*][FONT=Arial][B][COLOR=#ff0000]zdiagnozować[/COLOR][/B] (inne dolegliwości, najprawdopodobniej skórne, które mogą towarzyszyć [/FONT][FONT=Arial]wykrytej na poziomie schroniska powikłanej nużycy) [/FONT] [*][FONT=Arial][B][COLOR=#ff0000]leczyć[/COLOR][/B] (odpowiednie lekarstwa, [/FONT][FONT=Arial]środki prewencyjne/ zapobiegające nawrotom i wybuchom kolejnych ognisk choroby oraz [/FONT][FONT=Arial]podnoszące odporność, utrzymanie właściwej psychicznej i fizycznej higieny zwierzęcia, [/FONT][FONT=Arial]zapewnienie odpowiedniej karmy)[/FONT] [*][FONT=Arial][B][COLOR=#ff0000]znaleźć dom[/COLOR][/B] (przejściowy na czas, gdy sunia będzie [/FONT][FONT=Arial]gotowa opuścić klinikę, względnie docelowy, co zdaje się zakrawać na szczyt marzeń). [/FONT][FONT=Arial]Każdy z tych etapów będzie okupiony dosłownym i przenośnym fundacyjnym potem czoła. [/FONT] [/LIST] [COLOR=Red][B][FONT=Arial]Działanie Emir to tak naprawdę wkład każdego, pojedynczego człowieka okazującego jej [/FONT][FONT=Arial]sympatię poprzez namacalne wsparcie pieniężne ale i również poprzez wsparcie pomysłem na [/FONT][/B][FONT=Arial][B]rozwiązanie danego problemu.[/B][/FONT][/COLOR] [CENTER][FONT=Arial][B][SIZE=5][COLOR=#000000]Zwracamy się zatem do WAS z apelem/ błaganiem/ prośbą: [/COLOR][/SIZE][/B][/FONT][FONT=Arial][B][FONT=Arial Black][SIZE=5][COLOR=#000000]Ratujcie wraz z nami Balbinkę![/COLOR][/SIZE][/FONT][/B] [/FONT][/CENTER] [FONT=Arial] [/FONT] [FONT=Arial]Sami, nic w tym dziwnego, nie dokonamy cudu. Ciężaru [/FONT][FONT=Arial]podjętego wyzwania nie da się zbagatelizować. [/FONT][FONT=Arial]Czy do naszego wołania przyłącza się i Balbinka? Gdybyż tylko mogła... Ta słodka malizna [/FONT][FONT=Arial]pojęcia nie ma, skąd tak nagły, powstały wokół niej szum. Jedynymi jej pragnieniami są [/FONT][FONT=Arial]bowiem: [/FONT] [LIST] [*][FONT=Arial][B]czuć się bezpiecznie[/B],[/FONT] [*][FONT=Arial][B]nie bać się[/B] (krzyku, podniesionej ręki, a tak [/FONT][FONT=Arial]niestety to wygląda),[/FONT] [*][FONT=Arial][B]mieć pełny brzuszek,[/B][/FONT] [*][FONT=Arial][B]nie cierpieć m.in. z powodu świądu [/B][/FONT][FONT=Arial][B]pozbawionej sierści, poranionej skóry.[/B] [/FONT] [/LIST] [CENTER][FONT=Arial] Czy to zbyt wiele? Nie nam to oceniać. [B]Pragniemy [/B][/FONT][B][FONT=Arial]wierzyć, że uda się przywrócić tej ofiarze ludzkiej bezmyślności i obojętności utraconą [/FONT][FONT=Arial]świetność oraz wyczarować prawdziwy dom, a w nim opiekuna, który nigdy nie zawiedzie [/FONT][FONT=Arial]powierzonego mu stworzenia, który,... wzorem poprzednika [/FONT][/B][B][FONT=Arial][SIZE=4][COLOR=#ff0000]nie zawinie go w źle kojarzący [/COLOR][/SIZE][/FONT][/B][FONT=Arial][B][SIZE=4][COLOR=#ff0000]się szaliczek...[/COLOR][/SIZE] [/B] [/FONT][/CENTER] [B]Fundacja dla Ratowania Zwierząt Bezdomnych "EMIR" Oddział Poznań Konto Fundacji: Bank Śląski O/Grodzisk Maz. [COLOR=blue]80 1050 1924 1000 0023 0438 1029 [/COLOR] [/B] z dopiskiem "na Balbinkę" (Osoby, które potrzebują adresu fundacji do przelewu proszone są o PW do GoniP). [COLOR=Green][B]Można również zakupić dyplomik na [SIZE=5][COLOR=Red]aukcji cegiełkowej na Allegro. [/COLOR][/SIZE][/B][/COLOR] [URL]http://www.allegro.pl/item949030868_sunia_z_szalika_szokujacy_widok.html[/URL] [IMG]http://img706.imageshack.us/img706/7359/hpim3673.jpg[/IMG] [IMG]http://img717.imageshack.us/img717/9964/hpim3675.jpg[/IMG] [IMG]http://img21.imageshack.us/img21/1701/hpim3678.jpg[/IMG] Suczka jest leczona w klinice w Śremie. Sierść już zaczyna ładnie odrastać. [IMG]http://images8.fotosik.pl/233/285070717df585c7med.jpg[/IMG] Filmik stworzony przez Helga&Ares [video=youtube;H_NKNo4psEo]http://www.youtube.com/watch?v=H_NKNo4psEo&feature=player_embedded[/video] Wpłaty do 06.04.2010 Bandi i Kama - 10zł Beabono - 75zł Ania 5031 - 10zł Kami 23 - 20zł Ewelina 1972 - 25zł Ania K - bazarek Zdrojki - 20zł maggio 2007 - 50zł Rodzice Maciusia - 20zł Sebastian T - 50zł Bazarek Zdrojka - 15zł Małgorzata G - 205 zł Bazarek zdrojka - 40zł Gosia x - x - 10zł Amica - 10zł Topi - 50zł Elżbieta K - Ch - 30zł Oczka - 5zł K-wik - 25zł anialox - 15zł pashupati - 10zł Halbina - 28zł Ewa Ć - 50zł Justyna W 50zł Grzegorz B - 155zł Radek D - 55zł Kami_23 - 16,62 Joanna D - 100zł Krystyna T-K - 15zł Prof_Monisia - 10zł Monika z Katowic - 50zł Aneta M - 50zł Karolina M - 87,16 Dorota J - 200zł Karolina P - 5zł Jadwiga J - 50zł Wioleta P - 15zł Krystyna M - 15zł Majka 800 - 10zł Anna Z - 200zł Bartosz Z - 50zł Małgorzata M-Z - 10zł An 9 - 10zł Asia - 5zł Kami 23 - 15zł Ewa P - 50zł Pom-pon - 50zł Bjuta - 20zł Akrum - 20zł Gonia 66 - 60zł Amica - 15zł [B]Razem: 2,161.78zł[/B] Wydatki: faktura z kliniki śremskiej: 1174,22 zł Otwarty rachunek w lecznicy w Łodzi
-
Na kwarantannie w Poznaniu przebywa również wyłysiały ONek. Jego problemy skórne są prawdopodobnie związane z chorą tarczycą. Pies jest młody, ale bardzo cierpi. Najlepszym rozwiązaniem byłoby dla niego znalezienie troskliwego DT. Jego choroba nie jest zaraźliwa. Pies trafił pod opiekę fundacji Emir, mimo, że Gonia wcale tego nie planowała bo brakuje funduszy na leczenie psów, ale jak mogła oprzeć się i zostawić go w schronisku? Rodi trafił do kliniki w Śremie. Niestety samym dobrym sercem psa nie wyleczymy! Dlatego potrzebna jest pomoc finansowa, ponieważ leki i badania są bardzo drogie. Pomóżmy GoniP, bo sama nie da rady. [B]Fundacja dla Ratowania Zwierząt Bezdomnych "EMIR" Oddział Poznań Konto Fundacji: Bank Śląski O/Grodzisk Maz. [COLOR=blue]80 1050 1924 1000 0023 0438 1029 [/COLOR][/B] [COLOR=SeaGreen][B]Wpłaty[/B][/COLOR] Ollalaa - 25zł Mroze - 70zł Akrum - 50zł K-Wik - 25zł Paulina 87 - 20zł Darowizna od forum bassety.net 100zł Daria T - 24zł Mierczyk - 30zł Papatkiole - 100zł Nestor P - 15zł Anna L - 50zł Dorot 131 - 50zł Dorota R - 25zł Paweł K - 100zł papryka - 10zł Jolanta G - 200zł Nemko - 40zł Tomasz K - 193,40 Mroze - 40zł Kama i Bandi - 5zł Grażyna T-K - 50zł ana - 40zł Jolanta P - 30zł Kulomiot - 10zł Krystyna T-K - 15zł Kami 23 - 10zł Agnieszka Z - 200zł Svenseven - 20zł Dorota B - 30zł Diegula - 25zł Wapiszon - 20zł Anna K - 20 zł Jerzy G - 10zł IVV - 684zł [B]Razem: 2 496,40 zł [/B](30 kwiecień' 10) Wpłaty od 1 maja 2010 Anna K - 20 zł Agata N - 30 zł Rytka - 57 zł Agata N - 30 zł Agata N - 30 zł Nasze Bassety - 150zł Agata N - 30zł Nasze Bassety - 60 zł Agata N - 30 zł bela 51 - 35 zł bazarek Cantadorry i katarzyny - 325 zł Agata S - 35 zł [B]Razem 832 zł[/B] (od 1 maja do 22 listopada'10) [COLOR=Red][B]Łącznie wpłat: 3 328, 40zł[/B][/COLOR] Wydatki na dzień 20.11.2010: Faktura z dnia 31.03.2010 - 1236,69 zł Faktura z dnia 30.04.2010 - 1808 zł Faktura z dnia 31.05.2010 - do uzupełnienia Faktura z dnia 30.07.10 - 98zł surowica + EPO - 500zł (ok. - płaciłam ja) Pobyt u Jamora (56 dni) - 728 zł kilka badań w zhw - nie pamiętam kosztu - płaciłam ja kilka serii antybiotyków - nie pamiętam kosztu - płaciłam ja kilka transportów - nie zliczę kosztów kilka preparatów frontline - nie pamiętam ile Karma: u Jamora 0d 26.09 - 20.09 3x195zł = 585 zł pobyt w dt 1 od 19.06 do 20.08 2x230zł = 460zł pobyt w dt2 od 20.08 do 05.09 1x230 zł [B][U]Wydatki przynajmniej: 5645,69 zł + faktura z dn. 31.05.10 do dodania (stan na dzień 20.11.10)[/U][/B] [IMG]http://img411.imageshack.us/img411/3924/hpim3641.jpg[/IMG] Informacje z dnia 10 marca od GoniP Dziś odwiedziliśmy Małego. Psiak jest już w trochę lepszej formie psychicznej, natomiast jest wrakiem fizycznym :-( Nie ma więcej niż 2 lata, boi się gwałtownych ruchów, podniesionego głosu, ale ogólnie to bardzo miły ale bardzo schorowany psiaczek. :shake: Lekarz zamówił leki, ale z powodu braków w hurtowni, leczenie może się zacząć dopiero za miesiąc :-( Jak będzie wyglądał za miesiąc? :shake: Cierpi na uporczywe biegunki, sierść ma lichą, wypadającą kłębkami, włos przerzedzony i połamany, łyse placki na ciele, skóra przesuszona schodzi z niego płatami. Co tu robić??? [URL="http://img218.imageshack.us/i/p3090069.jpg/"][IMG]http://img218.imageshack.us/img218/2615/p3090069.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img27.imageshack.us/i/p3090072.jpg/"][IMG]http://img27.imageshack.us/img27/7325/p3090072.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img18.imageshack.us/i/p3090078.jpg/"][IMG]http://img18.imageshack.us/img18/171/p3090078.jpg[/IMG][/URL] Mamy pierwsze wieści z kliniki. Cytuję lekarza prowadzącego: [I]"Badanie kliniczne rasy ON , 2 lata ,daleko zaawansowane zmiany skórne - silny stan zapalny, zespół kerato - łojotokowy, znaczny świąd całego ciała, liczne łuski i pojedyńcze rany - samookaleczenia, wyłysienia okolicy głowy, klatki piersiowej , mostka , grzbietowej czesci kręgosłupa odc lezwiowego oraz łap - boczne i grzbietowe okolice. Temp 38,8 . Akcja serca miarowa bez cech niedomykalności zastawek. Pierwszy kał w lecznicy - cuchnąca biegunka - poddano badaniu na pasożyty wewnętrzne - nie stwierdzono , test kliszyowy wynik ujemny. Pobrano z ośmiu miejsc głębokie zeskrobiny - bardzo cienka warstwa naskórka , silnie przekrwiona - wynik ujemny - mimo to nie wykluczamy świerzbowca skórnego - podajemy w tym kierunku pierwszą iniekcje. Badanie lampą wooda - wynik ujemny, pobrano wymaz do badań bakteriologicznych i mykologicznych. Pobrano krew do badań laboratoryjnych. Psu podano antybiotyk o szerokim spektrum działania."[/I] [IMG]http://i650.photobucket.com/albums/uu226/photodomi/r-1.jpg?t=1268521186[/IMG] Info od Helga&Ares z kliniki Nie jest dobrze z Rodim...:placz: To kłębek nerwów. Wychudzony, poraniony, a w jego spojrzeniu jest tyle rozpaczy... Aż łzy same cisną się do oczu.. Psiak pozwala robić ze sobą wszystko, nie wykazuje agresji - także w stosunku do innych psów, nawet tych, które go prowokują do ataku.. On poddaje się.. Wycofuje:-( Skóra go swędzi niemiłosiernie, rany bolą, a on to wszystko dzielnie znosi, nie piszczy, nie protestuje, tylko udaje, że go nie ma. Siedzi cichutko i nikomu nie chce przeszkadzać, ani zawadzać. Ciężko będzie wyprowadzić Rodiego na tzw. prostą, oj ciężko.. Przed nim długa droga ku normalności. [video=youtube;Pz891cQzR04]http://www.youtube.com/watch?v=Pz891cQzR04&feature=player_embedded[/video] [FONT=Arial][SIZE=2]A teraz wieści medyczne: U Rodiego nie stwierdzono ani nużycy, ani niedoczynności tarczycy. Cholesterol całkowity 3,4 mmol ( litr norma 3,3 - 9,3 mmol ) litr FT4 9,13 pmol (litr norma 9 - 30 pmol/l ). Współczynnik K = 2,9 (każdy wynik powyżej 1 wyklucza niedoczynność tarczycy).[/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=2] Biochemia w normie.[/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=2] Dziś jednak przyszły wyniki z ZHW i wyszło szydło z wora:[/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=2] [/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=2]obfity wzrost beta hemolizujących gronkowców koagulazo dodatnich i nikły wzrost drożdżaków.[/SIZE][/FONT][FONT=Arial][SIZE=2] Antybiogram potwierdził wrażliwość na zastosowany antybiotyk.[/SIZE][/FONT]
-
Champuś jest już Austriakiem! Piotr właśnie zdał mi relację i stwierdził, że jest lepiej , niż przypuszczał. Wszystkie 3 psy wmaszerowały razem do domu, zostały odseparowane na czas kolacji. Champuś pochłonął 2 puszki, a obecnie śpi w swoim posłanku.
-
Champuś po wczorajszych wrażeniach dostał biegunki. Dziś więc nie dostał śniadanka. Takiego głodnego go władowali do samochodu i wysłali w świat... Teraz Champuś słodko chrapie w swoim łóżeczku, w jakimś gasthhausie pod Berlinem przy łóżku Piotra. Był problem jak go nakarmić, bo w pokoju hotelowym nie było żadnego wyższego blatu. Piotr więc go trzymał za przednie łapy, a Suzanna karmiła. Oboje są bardzo przejęci i bardzo martwią się o Champusia. Jescze jeden dzień katorgi, i już Champuś będzie w swoim domu. Z niecierpliwością będę czekała na telefon, że już są bezpieczni....
-
Mam nadzieję, że wszystko się ułoży po naszej myśli. Champuś nie ma w sobie agresji, a pinczery szczerzą kły, ale się go boją. Na początku będą izolowane na noc i podczas nieobecności opiekunów. W drodze powrotnej do Austrii, ustaliliśmy, że wynajmą 2 pokoje hotelowe, przy czym Piotr będzie nocował z Champem a Suzanna z pinczerami. Biedne, rozpuszczone pinczery będą podróżowały w klatce zakupionej specjalnie dla Champusia, tyle, że niestety za małej ;) No i Champuś pojedzie z całą wyprawką, czyli ze swoim legowiskiem, kubraczkiem, jedzonkiem itp. Niech ma chłopak prezent od nas wszystkich i mile nas wspomina, a co !
-
Aslana - dobermanka zagadka - poważna choroba czy depresja?
GoniaP replied to GoniaP's topic in Już w nowym domu
No dobra, i co proponujesz??? -
A oto fotorelacja z dzisiejszego spotkania: [url]http://picasaweb.google.pl/Bolutojo/ChampusIPinczerki220210?feat=directlink[/url] Czy ktoś ma siłę by wstawić te zdjęcia do wątku?
-
Aslana - dobermanka zagadka - poważna choroba czy depresja?
GoniaP replied to GoniaP's topic in Już w nowym domu
:eviltong:Przykro mi, powyższy post jest nieczytelny -
Aslana - dobermanka zagadka - poważna choroba czy depresja?
GoniaP replied to GoniaP's topic in Już w nowym domu
[quote name='Isadora7']Czy może mi ktoś powiedziec, dlaczego do tej pory mnie tu jeszcze nie przywiało????[/QUOTE] Bo nas olewasz?? :cool3: -
Pan Piotr nie wziął się znikąd, ale wziął się z youtouba ;) Dzięki komu? Dzięki dczn!!! To dczn zamieściła (nie mam bladego pojęcia jak) apel o pomoc dla Champusia na tym portalu . Pojawił się Piotr, który zaczął z Dorotką korespondować. Dorota zadzwoniła do mnie i przekazała pałeczkę. Od ponad miesiąca codziennie czatowałam z Piotrem, dzwoniliśmy do siebie. Odbyła się wizyta przedadopcyjna, a tu z odsieczą przyszły zamieszkałe w Austrii Erazm i Wellington. Wellington okazała się dawną znajomą Piotra.... i znów świat się skurczył ;) I tak Piotr wraz ze swoją Panią, przemierzyli wiele kilometrów by poznać naszego bohatera. Wczoraj po raz pierwszy go zobaczyli, dziś, po spotkaniu psów pod okiem Pawła Zielińskiego, nie mieli już wątpliwości, że zabierają go ze sobą. Przed nimi wiele wyzwań, ale jesteśmy przekonani, że to własciwi LUDZIE dla naszego Champa.