-
Posts
11760 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by GoniaP
-
[URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images8.fotosik.pl/180/d75c753828e31d09med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images8.fotosik.pl/180/8dcf85dd55725436med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images8.fotosik.pl/180/e5ef0c9c83754747med.jpg[/IMG][/URL] :crazyeye::crazyeye::crazyeye::-(:-(:-( [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images8.fotosik.pl/180/b2325e5f2f59ceddmed.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images8.fotosik.pl/180/0dc5ea8e20ed0a71med.jpg[/IMG][/URL]
-
[URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images8.fotosik.pl/180/1e325048702ee667med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images8.fotosik.pl/180/5d7120030bcee9ebmed.jpg[/IMG][/URL] TEN PIES NIE MA BUDY WCALE I ŚPI POD CHMURKĄ PRZY -20 !!! [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images8.fotosik.pl/180/ad0d595fb79016fbmed.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images8.fotosik.pl/180/59931a81d7bace91med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images8.fotosik.pl/180/6b9c376618c3133fmed.jpg[/IMG][/URL]
-
[quote name='Paula045']Michale M. ale my wszyscy znamy twoja mame (stonke). wiemy jaka jest i wiemy na co ją stać.[/QUOTE] Zobaczmy natomiast na co stać Jarociński TOZ. Choć infrastruktura schroniska wydaje się być wymarzona, nieudolność w zarządzaniu, brak wiedzy, lenistwo i brak empatii sprawiają, że przebywające tam psy cierpią. A Wy prosicie o kosiarkę?????????????????? Zdjęcia, które za chwilę Wam przedstawię, by nie pozostać gołosłowną, są z kwietnia 2009, a część ze stycznia 2010 [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images8.fotosik.pl/180/81571a54d53c3317med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images8.fotosik.pl/180/b71de853c9b682d3med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images8.fotosik.pl/180/becb5503f1a77561med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images8.fotosik.pl/180/82f7ffd4ed7c9d70.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images8.fotosik.pl/180/dfe5e5f813370d90.jpg[/IMG][/URL]
-
schronisko dla zwierząt w Radlinie/k.Jarocina!!!!!potrzebna pomoc!!!
GoniaP replied to stonka1125's topic in Już w nowym domu
Kuna, a Tobie żal d........... nie ściska jak patrzysz na te marznące psy, które nawet bud nie mają??? Czym wytłumaczysz brak słomy? A to, że niektóre psy śpią na śniegu i mrozie pod chmurką??? A to, że niektóre są na maksa zaniedbane??? A brak sterylek???? A to, że są szczepione na hura i nawet przedtem nie zbadane? A kasza bez okrasy jest super pożywieniem, prawda? Szczególnie dobra na mrozy... Ech, szkoda mi Cię :shake: -
No to może ja się wypowiem krótko jako naoczny świadek cierpienia radlińskich zwierząt i wspaniałej opieki, jaką sprawuje nad nimi TOZ 1. brak bud w kojcach wewnętrznych 2. braki bud w kojcach zewnętrznych, niektórym psiakom przychodzi spać na śniegu pod gołym niebem 3. brak wody 4. szczątkowe ilości słomy 5. brud i smród w "szpitaliku" 6. idiotyczne godziny otwarcia schroniska - w soboty i niedziele od 6 do 10 RANO!!!!!! w tygodniu do 14!!! 7. Brak sterylek!!!! 8. nieudolna opieka weterynaryjna 9. a dodatkowo brak empatii pracowników wobec cierpienia ich podopiecznych.
-
Jeśli chcecie zobaczyć wnętrze Champa w dniu endoskopii to voila: [url]http://picasaweb.google.pl/Bolutojo/ChampEndoskopia#[/url] Najnowsze wieści są takie, że Champowi zaordynowano nowy lek, który ma usprawnić pracę przełyku, a być może odwrócić dzieło zniszczenia (pierwszy lek, który ma odbudować mięśnie - Mestinon)
-
Niezależnie od działań podjętych przez darczyńców i inne osoby zainteresowane losem Filipka, ze względu na brak profesjonalizmu i zagadkowość sprawy, Fundacja Emir podejmuje indywidualną interwencję. Prosimy wszystkich świadków nadsyłanie informacji wraz z podaniem numer telefonu drogą mailową na adres: [email protected] lub kontakt telefoniczny pod numerem 601300726
-
[quote name='Isadora7']Goniu prześlę Tobie na dodatek imienny, wykaligrafowane imie i nazwisko oryginalna japońską stalówką i atramentem :)[/QUOTE] Isadoruś, doceniam intencjuę, wystarczy mi chęć ;)
-
Sama chciałabym taki ładny dyplom...
-
Przyszły wyniki biopsji. Champuś nie ma żadnego nowotworu :-D
-
[quote name='Goś']Bo gdzies tam czeka juz na Champa jego prywatny Czlowiek, ktroy bedzie w te psie oczy tak samo gleboko wpatrzony :loveu: Tylko po prostu jeszcze nie mieli okazji sie poznac ;) Bardzo mocno w to wierze[/QUOTE] Jest taki człowiek... Pojawił się dzięki DCZN... To Pan mieszkający w Austrii, Polak z pochodzenia, stomatolog. Szczęśliwy posiadacz dwóch rodowodowych, rozpuszczonych pinczerków. Jesteśmy w intensywnym kontakcie od kilku dni... Wizyta przedadopcyjna odbędzie się w przyszłym tygodniu - w zasadzie myślę, że to będzie formalność. Pan Piotr, w razie pozytywnej rekomendeacji) po psa przyjedzie samochodem. Jednak co spędza mi sen z oczu? Ano jak się Champ dogada z 2 pinczerkami....(pieskiem i sunią). |To w zasadzie, na tym etapie rozmów, moje jedyne "ale"....
-
[CENTER][CENTER][FONT="]TĘCZOWY MOST I URATOWANE ZWIERZĘTA[/FONT][/CENTER] [/CENTER] [FONT="] Tego dnia, inaczej niż zazwyczaj przy Tęczowym Moście, ranek budził się chłodny i pochmurny, wilgotny jak moczar i ponury jak smutek. Nikt z niedawno przybyłych nie wiedział, co o tym sądzić, bo nigdy przedtem nie widzieli tutaj takiego dnia. Ale zwierzęta, które czekały tu na swojego człowieka wystarczająco długo, dobrze wiedziały, co się dzieje i zaczęły zbierać się na ścieżce prowadzącej do Tęczowego Mostu, żeby dobrze widzieć. Za chwilę oczom ich ukazał się pies-staruszek ze spuszczoną nisko głową i zwisającym bezwładnie ogonem.[/FONT] [FONT="]Zwierzęta, które przebywały tutaj już jakiś czas, od razu wiedziały, jaki los spotkał biedaczka, gdyż nazbyt często dane im było widywać podobnych nieszczęśników. Staruszek podszedł wolno, a w jego oczach malował się ból, chociaż na jego ciele nie widać było żadnych ran ani choroby. Inaczej niż pozostałym zwierzętom czekającym przy Tęczowym Moście, jemu nie została przywrócona młodość ani zdrowie. Kiedy tak szedł w stronę Mostu, patrzył na przyglądające mu się inne zwierzęta. Wiedział, że nie pasuje do nich i że im prędzej przejdzie na drugą stronę, tym szybciej będzie szczęśliwy. Ale niestety, kiedy dotarł do Mostu, drogę zastąpił mu Anioł, który przepraszając oznajmił mu, że nie będzie mógł przejść.[/FONT] [FONT="]Przez Tęczowy Most mogą przejść tylko te zwierzęta, które przyjdą tam ze swoim własnym człowiekiem. Nie mając się gdzie podziać, staruszek zawrócił i powlókł się w kierunku łąki nieopodal Mostu. Ujrzał tam grupkę zwierząt takich jak on sam – starych i zniedołężniałych. Nie bawiły się ze sobą, lecz leżały tylko w milczeniu na trawie, ze smutkiem wpatrując się w ścieżkę wiodącą do Mostu. Dołączył więc do nich, patrząc na ścieżkę i czekając.[/FONT] [FONT="]Jedno z niedawno przybyłych tu zwierząt, nie rozumiejąc, co się stało, poprosiło inne, które przebywało tutaj już jakiś czas, o wyjaśnienie zagadkowej sytuacji. „Widzisz, ten biedaczek to uratowany zwierzak. Zabrali go do przytuliska w takim stanie, jak go widzisz teraz i tam umarł posiwiały, z zamglonym wzrokiem. Nigdy nie opuścił przytuliska i odszedł z tamtego świata kochany tylko przez swojego wybawcę. Ponieważ nie miał żadnej rodziny, którą mógł obdarzyć miłością, nie ma nikogo, kto przeprowadziłby go przez Most.”[/FONT] [FONT="]Niedawny przybysz pomyślał chwilę, a potem zapytał: „To co z nim teraz będzie?”. I kiedy już miał usłyszeć odpowiedź, chmury nagle rozproszyły się, a mrok ustąpił. Do Tęczowego Mostu zbliżał się samotny człowiek, a wśród starszych zwierząt zapanowało poruszenie. Nagle całą ich grupkę otoczył złoty blask i znów były młode i zdrowe, jak za swoich najlepszych lat. „Patrz teraz”, powiedziało drugie zwierzę. Niektóre z przyglądających się dotąd zwierząt podeszły do ścieżki, kłaniając się nisko zbliżającemu się człowiekowi. A człowiek zatrzymywał się przy każdym pochylonym przed nim zwierzęciu, głaszcząc go po głowie i drapiąc za uszami. Zwierzęta, które dopiero co odzyskały młody wygląd, ustawiły się rzędem i podążały za nim w stronę Mostu. A potem wszyscy razem przeszli przez Tęczowy Most. „Co się stało?”, zapytał nowoprzybyły.[/FONT][FONT="]“To był wybawca. Zwierzęta, które z szacunkiem chyliły przed nim głowy, to te, które dzięki niemu znalazły nowe domy. One przejdą przed Most, gdy dołączą do nich ich rodziny. Te, które widziałeś, jak odzyskują młodość, to zwierzęta, które nigdy nie znalazły domów. Kiedy przybywa wybawca, wolno mu ostatni raz dokonać aktu wybawienia i przeprowadzić przez Tęczowy Most zwierzęta, dla których nie udało mu się znaleźć domu na ziemi”.[/FONT] [FONT="]„Podobają mi się ci wybawcy”, powiedziało pierwsze zwierzę.[/FONT] [FONT="]„Bogu też się podobają”, usłyszał w odpowiedzi.[/FONT] [FONT="]JEDNI MAJĄ SWOJE ŻYCIE, INNI MAJĄ ZWIERZĘTA.[/FONT] [FONT="](autor nieznany)[/FONT] [FONT="](tłumaczenie z jęz. angielskiego: Dorota Wiland) Piano zaczeka na Panią, Pani Lilko! [/FONT]
-
Champuś waży już 23,95 kg!! Znowu przybrał! Dostaje Cefaleksyne, Kerabol i Venter. Inne leki odstawione, bo nie wymiotuje.
-
Suka w typie LEONBERGERA przejechana traktorem -FUNDACJA EMIR
GoniaP replied to MARCHEWA's topic in Już w nowym domu
No właśnie. Zauważyłam, że coś ucichło na wątku, a przecież tam trzeba ratować resztę psów! -
Sznaucerek vel.Szczekacz Aldo - już nie szuka! MA DOM!
GoniaP replied to Helga&Ares's topic in Już w nowym domu
Jej!! To nie ten sam pies!! I nawet kolor zmienił?? :) -
Ajula, Dusje, czy już wszystko gra z przelewami? Kochane dziewczyny z Was :) Co do gronkowca, to laboratorium nie określiło jego nazwy :roll:, wiadomo jednak jakie ma cechy i na co jest wrażliwy. Zmieniamy więc antybiotyk i zabijamy to ścierwo!
-
Ajula, Dusje, czy już wszystko gra z przelewami? Kochane dziewczyny z Was :) Co do gronkowca, to laboratorium nie określiło jego nazwy , wiadomo jednak jakie ma cechy i na co jest wrażliwy. Zmieniamy więc antybiotyk i zabijamy to ścierwo!
-
[quote name='dana']Fotki Champusia przecudne, chudziak jeszcze , ale chyba już troszkę weselszy :loveu: Goniu, czy dotarły pieniążki, wysłałam pocztą (nick wpisałam ) ?[/QUOTE] Dana, czy wysłałaś poleconym? Bo mam kartkę, listu jeszcze nie. Jeśli zwykłym, to nic nie mam :(
-
[quote name='agnieszka32']Mówisz i masz :evil_lol: [/QUOTE] Dziękuję Agnieszko, na Ciebie zawsze można liczyć :)
-
Przyszły wyniki zeskrobin - Champuś ma gronkowca :(