-
Posts
11760 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by GoniaP
-
Poznań - Pekińczyk - Salamon Kropla Nektaru - Ma dom
GoniaP replied to GoniaP's topic in Już w nowym domu
Tu Sali tuż przed operacją: [IMG]http://lh3.ggpht.com/_5XdhgrGVsTY/TO_fycduwjI/AAAAAAABFbk/jDZqJkSuMk8/s400/Pekin1.JPG[/IMG] [IMG]http://lh5.ggpht.com/_5XdhgrGVsTY/TO_fy3nKcBI/AAAAAAABFbs/iET2vzD5KEo/s400/Pekin6.JPG[/IMG] [img]http://lh3.ggpht.com/_5XdhgrGVsTY/TO_fzjcJ_WI/AAAAAAABFb0/gsttRasFkCQ/s400/Pekin7.JPG[/img] -
Poznań - Pekińczyk - Salamon Kropla Nektaru - Ma dom
GoniaP replied to GoniaP's topic in Już w nowym domu
Dzięki Farmerko! Dzwonił Doktor. Sali jest już po operacji w trakcie wybudzania. Cała gałka oczna była zropiała :( Drugie oczko jest zbadane i ciśnienie w nim się unormowało. Zaczynamy leczenie zapobiegawcze. Uff. -
Poznań - Pekińczyk - Salamon Kropla Nektaru - Ma dom
GoniaP replied to GoniaP's topic in Już w nowym domu
[quote name='Izabela.S'] Gosi dziękuję za miłą rozmowę.[/QUOTE] Wzajemnie :-D Sali jest jeszcze w trakcie operacji... -
Poznań - Pekińczyk - Salamon Kropla Nektaru - Ma dom
GoniaP replied to GoniaP's topic in Już w nowym domu
Izabela, jeśli możesz, zadzwoń do mnie 785 03 03 03 -
Poznań - Pekińczyk - Salamon Kropla Nektaru - Ma dom
GoniaP replied to GoniaP's topic in Już w nowym domu
W zasadzie to można by było wziąć faceta za dooopsko, bo utrzymywał psa w stanie nieleczonej choroby i doprowadził do niewyobrażalnego cierpienia. Dodatkowo odmówił udzielenia psu pomocy lekarskiej, a na to też są paragrafy. -
Poznań - Pekińczyk - Salamon Kropla Nektaru - Ma dom
GoniaP replied to GoniaP's topic in Już w nowym domu
[quote name='Izabela.S']Goniu, trafiłam na wątek Salego. Puszki wysłałam. A teraz trzymam kciuki za słodka mordkę, uda się bo musi. Salomon będzie zdrowy i znajdzie kochający dom. A właściciela to ja bym ...[/QUOTE] Dziękuję Iza! Dziś rano psiak był bardziej żwawy i przywitał nawet opiekunów merdaniem ogonka. Jednak już wiadomo dlaczego wczoraj psiak był tak ufryzowany... Dziś rano całą mordkę i futerko na szyi miał zalane ropą zmieszaną z krwią :( -
[quote name='Paulina87']A był wstawiany do tego wątku 25 dokmów chce kudłatego psa?[/QUOTE] Nie, a co to za wątek?
-
Poznań - Pekińczyk - Salamon Kropla Nektaru - Ma dom
GoniaP replied to GoniaP's topic in Już w nowym domu
[quote name='What May NN']boszzzzzz.. :mad: biedny, strasznie biedny psiak!! :placz:[/QUOTE] [quote name='Ajula']niedobrze mi się robi, jak patrzę na to biedne oko przecież to musi strasznie boleć :([/QUOTE] To jest ponoć ból nie do zniesienia :placz: o wiele gorszy niż ból zatok... W tym jego oczodole zgromadziła się ropa. Nie wiem jak można było bezczynnie patrzeć na to cierpienie :( [quote name='supergoga']Goniu, przepraszam, że nic nie wymyśliłam. Wprawdzie moja Aga zaraz po zajęciach stwierdziła, że bierze psiaka do siebie, ale w poniedziałek przyjeżdża kociak, a psiak i kociak to dla naszej Laguny byłby mix nie do przyjęcia. Dobrze, że się udało. [/QUOTE] Kochana Aga :) [quote name='LidkaWejman']Kurcze ludzie powinni zdawać egzaminy przed dostaniem zwierzęcia...jak można doprowadzić do takiego stanu oczy psiaka, zafundować piekło. No i tekst o odsprzedaniu psa hodowczyni, to nie mikser, który można zwrócić na gwarancji. Jeśli mogę jakoś pomóc,dajcie znać.Jak się uda Cosma( [url]http://www.dogomania.pl/threads/196538-6-miesi%C4%99czny-szor%C5%9Bcia[/url] ) wyekspediować do kochającej rodziny, to oferuję dt. Luksusów u mnie nie ma, ot tak normalnie, materacyk, micha i mizianie stałe,kawałek ogrodu.... do końca grudnia w domku jestem, więc z opieką nad psiakiem nie ma problemu[/QUOTE] Dzięki Lidko za ofertę pomocy, ale psiak może na razie zostać tam gdzie jest - Małgosia i Darek to wspaniali, troskliwi ludzie. [quote name='Isadora7'] Obrobie i pekinka. Gonia tylko wyślij mi te foty w oryginale[/QUOTE] Jak zwykle jesteż nieoceniona Isadorko! [quote name='conceited']:thumbs:Ja trzymamam kciuki za uratowanie drugiego oczka. p.s. nie wiedzialam, ze dr Dabrowski ma taki gest, zeby operowac za darmo :cool3: najbardziej mnie martwi, ze napisalas, ze z psem nie ma kontaktu...:-([/QUOTE] Conceited, dr. Dąbrowski nie może sponsorować każdej operacji, bo poszedłby z torbami ;) Mogę jednak podać wiele przykładów kiedy pomagał czysto charytatywnie. Co do braku kontaktu z pekinem, to jest to wynik strasznego bólu jaki odczuwa. Ponoć jak go ten #$%^&*$%^&* przyprowadził, to pies wył i ziajał. Ja go zobaczyłam po paru godzinach, kiedy był już na środkach p. bólowych, a niestety i wtedy był to bardzo smutny widok :( [quote name='KateBono']Trzymamy i to mocno:thumbs::thumbs::thumbs:[/QUOTE] Dzięki za trzymanie kciuków! -
Poznań - Pekińczyk - Salamon Kropla Nektaru - Ma dom
GoniaP replied to GoniaP's topic in Już w nowym domu
[quote name='Isadora7']trzymiem kciuki zawsze Goniu trzymiem jak działasz :)[/QUOTE] A cegłę byś zrobiła? -
Poznań - Pekińczyk - Salamon Kropla Nektaru - Ma dom
GoniaP replied to GoniaP's topic in Już w nowym domu
Trzymajcie za niego kciuki jutro, od godz.12 -
Sznaucer Fuks - juz w nowym domku, w Niemczech :)
GoniaP replied to conceited's topic in Już w nowym domu
Nio :) To zaraz piszę do Helga@Ares ;) -
Sznaucer Fuks - juz w nowym domku, w Niemczech :)
GoniaP replied to conceited's topic in Już w nowym domu
Przede wszystkim wielkie podziękowania należą się p. Ani z salonu Pankracy! Pani Ania ostrzygła Bingusia całkowicie za darmo! Należą Jej się ukłony, bo psiak wygląda pięknie! Proponuję by teraz zrobić Bingusiowi profesjonalną sesję zdjęciową i w ramach wdzięczności podarować najpiękniejsze zdjęcie Pani Ani. Co Wy na to? -
Salomon Kropla Nektaru, po Picasso Perłowa Kolia i Princessie, ur. 11.04.2009 roku dziś został przyprowadzony do przychodni dr'a Dąbrowskiego w Poznaniu w celu uśpienia. Doktor odmówił. Pies cierpi na jaskrę. W wyniku zaniedbań jakich dopuścił się "właściciel" jedno oko jest do natychmiastowego usunięcia. Drugie, przy odpowiedniej opiece weterynaryjnej, uda się uratować. Pies będzie mógł żyć godnie i bez bólu przez długie lata. Właściciel odmówił leczenia psa. Przez brak reakcji na wczesne symptomy choroby i zaniechanie leczenia w jej wcześniejszym stadium, doprowadził do niewyobrażalnego cierpienia zwierzęcia. Dr. Dąbrowski zadzwonił do mnie z prośbą o ratowanie psa. Cały Poznań został postawiony na nogi i psiak jest już w dt. Pod gęstą okrywą wypielęgnowanego futra (wygląda jakby właśnie opuścił salon fryzjerski) kryje się chude ciałko, można wyczuć każdą najmniejszą kosteczkę. Oczy w stanie tragicznym. Jutro odbędzie się operacja usunięcia tego "gorszego" oka. Sponsoruje ją poruszony losem psa dr. Dąbrowski. Opieka pooperacyjna (w tym wizyty kontrolne) i wszelkie inne związane z psiakiem wydatki spadną na nas. Proszę zatem o pomoc w ich finansowaniu ludzi dobrej woli. Rozmawiałam z hodowczynią. W miocie były 2 pieski i 2 sunie. Ponoć wszystkie 3 (oprócz Saliego) są zdrowe. Zaproponowała przyjęcie psa i zapewnienie mu dożywocia. Odmówiłam. Właściciel Saliego dzwonił do hodowczyni jakieś 3 tyg. temu i proponował zwrot psa za kwotę 800zł bez podania przyczyny. Nie zgodziła się. Z Salim nie ma kontaktu. Mimo podania leków, w tym przeciwbólowych, psiak jest sparaliżowany bólem. Mam nadzieję, że wkrótce będzie od niego wolny i będzie mógł zacząć pełnowartościowe życie u boku odpowiedzialnego właściciela, który pokocha również jego kalectwo. Dziękuję Małgosi i Darkowi (którzy już mają 2 nasze psy) że jak zwykle stanęli na wysokości zadania i w obliczu najwyższej konieczności nie odmówili pomocy. Złoci ludzie - brawa dla Nich! [IMG]http://lh3.ggpht.com/_5XdhgrGVsTY/TO7GUFLcKQI/AAAAAAABFY4/SfXG8QkZKDY/s400/PB240002.JPG[/IMG] [IMG]http://lh5.ggpht.com/_5XdhgrGVsTY/TO7GWtswt9I/AAAAAAABFZA/jOgWpESgPvA/s400/PB240003.JPG[/IMG] [IMG]http://lh4.ggpht.com/_5XdhgrGVsTY/TO7GY27O2GI/AAAAAAABFZI/Dk3uZ3ST-oU/s400/PB240004.JPG[/IMG] [IMG]http://lh6.ggpht.com/_5XdhgrGVsTY/TO7Gcm6ZMPI/AAAAAAABFZY/yUb-WSJznk8/s400/PB240006.JPG[/IMG] [IMG]http://lh5.ggpht.com/_5XdhgrGVsTY/TO7GdzV3OjI/AAAAAAABFZg/TDBnxfKT300/s400/PB240007.JPG[/IMG] Psiak przebywa pod opieką: Fundacja dla Ratowania Zwierząt Bezdomnych "Emir" Oddział, ul Słoneczna 4, 96-321 Żabia Wola Konto: 88 1050 1924 1000 0022 6878 6056 z dopiskiem: na pekińczyka Saliego
-
U Jamora rozkwitł: [img]http://lh3.ggpht.com/_5XdhgrGVsTY/TO2oWub_OUI/AAAAAAABFV0/EknzR2x6pD4/s400/21f958afc34a9971.jpg[/img] Tu reszta zdjęć: [URL]http://picasaweb.google.com/Bolutojo/Cudak2?feat=directlink[/URL]
-
Poznałam go w lutym 2009 roku w schronisku dla bezdomnych zwierząt w Poznaniu. Przy Bukowskiej. Siedział w tzw. "ósemkach", w małej "celi" bez wybiegu, całej wybetonowanej :( Przykuł moją uwagę ponieważ całym swoim jestestwem prosił by go stamtąd zabrać. Sprawdziłam zatem jego kartę. Okazało się, że dwukrotnie był adoptowany i dwukrotnie zwrócony z powodu agresji :-( Nosił więc łatkę psa agresywnego i kolejni potencjalni chętni odstępowali od pomysłu jego adopcji, a on się nie poddawał i swoim zachowaniem wręcz błagał o ułaskawienie. Nie widziałam w nim krzty agresji. Widziałam psa, który łaknie kontaktu z człowiekiem, psa, którego rozpiera energia i który za miłość człowieka i ruch oddałby wszystko. Tak wyglądał w schronisku: [IMG]http://lh5.ggpht.com/_5XdhgrGVsTY/TADGhUZzB6I/AAAAAAABAew/LO4RAEPbiMU/s400/P2280059.JPG[/IMG] [IMG]http://lh5.ggpht.com/_5XdhgrGVsTY/TADGguGKIGI/AAAAAAABAeo/7RRADMoTGVk/s400/P2280060.JPG[/IMG] W marcu przewieźliśmy go do hotelu u Jamora. Jamor potwierdził brak agresji u Cudaka. Pomimo intensywnego ogłaszania, pies nadal jest bez domu i nadal przebywa u Jamora. Nie wiem co robimy źle... Może ktoś z Was wpadnie na jakiś oryginalny pomysł, by znaleźć psu dom? [IMG]http://picasaweb.google.com/lh/photo/3mtFaaIu0FRC9Xomlpv_tg?feat=embedwebsite%22%3E%3Cimg%20src=%22http://lh5.ggpht.com/_5XdhgrGVsTY/TADGdW2vp-I/AAAAAAABAeI/Qm7vK9Q7C5I/s400/P2280064.JPG[/IMG]
-
Rodi-Brenn-w nowym domu - czy tym razem zostanie tam na zawsze?
GoniaP replied to GoniaP's topic in Już w nowym domu
Ja cały czas trzymam kciuki by ten dom okazał się ostatnim i szczęśliwym dla Rodusia. Obecnie zachowania psiaka nosi cechy niepewności. Mam nadzieję, że jak ugruntuje swoją pozycję w nowym środowisku, nie zacznie pokazywać rogów. O to się wręcz modlę. Bo na razie, po doświadczeniach Jamorowych i dotychczasowych doniesieniach nowego domu trudno uwierzyć w agresję, która stała się przyczyną zwrotu psiaka z dt warszawskiego.... -
Rodi-Brenn-w nowym domu - czy tym razem zostanie tam na zawsze?
GoniaP replied to GoniaP's topic in Już w nowym domu
Witam Pani Małgosiu Tak jak mówiłam Roki to wspaniały pies a właściwie przyjaciel. W nocy przychodzi do mnie i sprawdza pysiem czy jestem, wtedy go pogłaszczę, pocałuję i wraca na swoje miejsce. i tak kilka razy w nocy. Jak go nie kochać? Już wie że jak wkładam dżinsy i skarpetki to jest to "psi " strój i będzie spacer i zabawa, i jestem przy nim, a jeśli ubieram się "do wyjścia" to znaczy, że idę do pracy . Bardzo cieszy się gdy wracacm do domu. Od razu pokazuje mi spodnie i szaleje gdy je wkładam. Jest bardzo przymilny. przytula się. Bardzo chce zaprzyjażnić się z moją suczką Kają, i wszystko jest na dobrej drodze, Kaja powoli się do niego przyzwyczaja. Gorzej z kotami, bo Roki kojarzy im się Fredem - też owczarkiem niemieckim od sąsiadów, który niestety kilka razy je pogonił. Tu trzeba czasu. Na szczęście przychodzą do pokoju Mamy i tam przebywają. Wtedy nie wpuszczamy tam Rokiego, ale gdy kotów nie ma to wchodzi , czasem poleży chwilę, pobawi się . Śmiesznie się zachowuje gdy widzi kota za oknem, to ucieka, a gdy kot jest za drzwiami balkonowymi /na tarasie/ to doskakuje do niego. Dzisiaj długo mnie nie było i Roki już się denerwował. Nawet nie chciał się bawić z moją córką. Na spacer z nią wyszedł ale tylko na siku i zaraz wrócił do domu, położył się na materacyku i czekał. Ożywił się dopiero przyszłam. Nie odstępuje mnie. Wszędzie za mną chodzi, wszyskto ze mną robi, już wie jak się rozpala w kominku, jak się wkłada pranie do pralki, jak wyjmuje i wiesza, moje skarpetki rozpoznaje nawet mokre. Lubi moją Mamę, Córkę Martę i jej Jasia, poznał już moją najlepszą sąsiadkę i jej rodzinę i też je akceptuje. Jest bardzo zrównoważony, spokojny, i szybko sie uczy. Jak na razie nie potrafię znależć w nim żadnych negatywnych cech. Powinien być nieufny, a nie jest, bo natychmiast mnie zaakceptował., gdy jechaliśmy z Warki cały czas leżał mi przednimi łapkami i łebkiem na kolanach. W Kielcach zrobiliśmy postój, bo mój kolega musiał coś zjeść, napić się kawy i odpocząć, w tym czasie Roki i ja spacerowaliśmy, a kiedy zostawiłam go nachwilę z Pawłem i poszłam do toalety, to już nie ruszył się z miejsca i czekał na mnie. W samochodzie też się tak słodko przytulał, jakby prosił - nie oddaj mnie już. I nie oddam!! Zrezygnowałam już z wyjazdu sylwestrowego, bo nie mogłabym go zostawić na 4 dni. Będzie to nasz pierwszy sylwester. Pani Małgosiu gdy Marta mi ściągnie zdjęcia z aparatu to prześlę, pozdrawiam serdecznie Panią i proszę o przekazanie wieści i serdeczności Pani Ali i wszystkim którzy zrobili tyle dobrego dla Rokiego i dla innych nieszczęśników. Danuta -
Dodek-terier walijski czeka na ten jedyny domek na zawsze. Za TM!
GoniaP replied to rita60's topic in Już w nowym domu
Ode mnie macie 50 zł -
Sznaucer Fuks - juz w nowym domku, w Niemczech :)
GoniaP replied to conceited's topic in Już w nowym domu
Teraz tylko potrzeba profrsjonalnej sesji zdjęciowej i .... fru do domu! -
[quote name='andzia69']Gonia - psy i koty jak widać nie mogą być leczone poza schronem - więc nie gadaj bzdur! [/QUOTE] Właśnie... ponieważ nie macie do dyspozycji prawnika... (Emira) [/QUOTE] [quote name='andzia69'] Co do karmy - karmy i tak nie mogłyśmy wtedy wnieść na teren schronu bo puknięci na to nie pozwolili - pewnie byśmy potruli psy i ich oskarżyli (gdzies to juz przerabiałam na wątkach:cool3:) Tak więc jak czegoś nie wiesz...to nie pisz... [/QUOTE] Vide jak wyżej [quote name='andzia69']A czy ty się zastanowiłaś co by było gdyby?...gdyby powiatowy schron zamknął, um by miał wszystko gdzieś i juz z nikim by nie rozmawiał???[/QUOTE] Nie byłoby to możliwe. [quote name='andzia69']gdybaniem to sobie mozna w domu rządzić i urządzać, bo wtedy tylko ty jesteś za to odpowiedzialna...a tu chodziło o żywe zwierzaki...o tym chyba tak nie do końca ktoś pomyślał...[/QUOTE] A co jeśli się w perspektywie okaże, że ten ktoś przemyślał wszystkie za i przeciw, a w ogólnym rozrachunku okaże się, że jednak miał rację? [quote name='andzia69']i tu nikt nie neguje tego, co wcześniej Emir robił WE WSPÓŁPRACY! z org. lokalnymi...chodzi o to, że ostatni krok nie był skonsultowany z nikim!!!!to tak...jakbys dostała cios od swojego przyjaciela w plecy...[/QUOTE] Nie dramatyzuj.
-
Rodi-Brenn-w nowym domu - czy tym razem zostanie tam na zawsze?
GoniaP replied to GoniaP's topic in Już w nowym domu
[quote name='Cantadorra'](...) Czy mogę również prosić o pełne rozliczenie włącznie z długami Rodiego na wątku, jak będzie to możliwe oczywiście? (...)[/QUOTE] Prawie zrobione w pierwszym poście. Czekam na kwotę faktury z maja. Dziś również rozmawiałam z domkiem, który jest zachwycony ROKI'm. Pani nie szczędzi superlatyw pod jego adresem, mówi, że to łagodny, spragniony pieszczot misio. Ponoć wcale mu nie w głowie długie spacery. Idzie na koniec łąki i chce wracać do domu.... Oby tak dalej.... -
Agiojoj, o tym właśnie ośrodku mówiłam rozmawiając z Tobą. Chciałabym też zapytać o to "naderwane ucho"... Czy ktoś widział je z bliska? Bo jest wiele psiaków, które mają jedno uszko postawione, a drugie klapnięte. Z zamieszczonych zdjęć nic nie wynika. Może to tylko natura? Odpowiadając na Twoje pytanie, to zwykle za hotele płaci się "z góry". Jeśli ten hotel liczy sobie 18zł za dobę, to łatwo policzyć ile trzeba uzbierać. (ok 540zł/mies) Do tego należy doliczyć ew. leczenie....
-
Owczarkowaty czarny Orion - tak długo już czeka na DOM
GoniaP replied to Ajula's topic in Już w nowym domu
[quote name='rytka']Bobo ma czarne podniebienie i na czarnym czarne plamy?:hmmmm: Orus nie pokazywał mi podniebienia wiem tylko,ze delikatne bo byle czego nie zje:diabloti:[/QUOTE] Czarne podniebienie a na języku czarne plamy! :diabloti: