Jump to content
Dogomania

GoniaP

Members
  • Posts

    11760
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by GoniaP

  1. Wy sie Ciotki śmiejcie do woli...:mad: A ja Wam za to pokażę to: [B][img]http://upload.miau.pl/2/18400.jpg[/img][/B]
  2. [quote name='supergoga']To dobrze, że nie mogłabym nawet mimo wielkiej chęci, wziąć Pikulinki - Goni tortur egzaminacyjnych na pewno bym nie przeszła pozytywnie :evil_lol: . [/quote] No nie bądź tego taka pewna!!! Ewentualnie bym Ci ją powieżyła:diabloti: [quote name='supergoga'] Jestem pod wrażeniem zmiany w Pikusince - to zupełnie nie ten pies, chyba że Wy nas w balona robicie i pies podmieniony - Pikusi nie ma a jakąś gwiazdę nam fotografujecie. Jest bajeczna.[/img] :loveu: [quote name='supergoga'] Wielkie tez ukłony ode mnie dla Alex. Prosze przekaż Goniu.[/quote] ależ oczywiście, nie omieszkam :lol: [quote name='supergoga'] A dla suni - całusniki w środek czółka - moje ulubione miejsce do całowania psów.[/quote]:loveu::loveu::loveu:
  3. Pikusia najczęściej widzi mnie wtedy, gdy jedziemy do weta... Nie wiem jakim cudem rozpoznaje mój samochód zaparkowany w rzędzie innych.... Najpierw wącha, potem wspina się łapkami po karoserii :crazyeye::crazyeye::loveu: ale któżby się na nią gniewał... Gdy Alex otwiera drzwi, ładuje się wprost na siedzenie pasażera, i szybko daje mi buziaka:loveu: Alex musi ją wygonić spowrotem na chodnik, przesunąś siedzenie, i wprowadzić na jej miejsce na tylniej kanapie.... Ale ona nie lubi się na niej kłaść. Musi być blisko człowieka... Swojego człowieka... Sadzi więc pupę na tylnim siedzeniu, łapy zwiesza na dół, a łepek wciska pommiędzy prowadzącego a pasażera... Dziś przytulała się do mojego policzka... i tak sobie jechałyśmy.... Muszę kupić automata;)
  4. [quote name='bigos']Czyli co? Po malutku przygotowujemy się do przygotowywania ogłoszeń, "rozreklamowania", wypromowania naszej gwiazdki?:p:p:p[/quote] Po malutku.... ostrożnie..... Tak naprawdę, to biedny będzie ten, kto zakocha się i zdecyduje na adopcję Pikusi.... Ja będę murem... Będzie musiał śpiewająco przeze mnie przejść. I gwarantuję, że łatwo nie będzie. Pikusia może pójśc tylko do najlepszego domu....
  5. Dziś Elvis poszybował na forum gazeta.pl. Należy tyko trzymać kciuki, że ktoś z Poznaniaków szuka takiego właśnie cudaka :loveu:
  6. [quote name='Hakita']Pikunia zawojowała świat...!!!!!!!!!!!!!:crazyeye: :multi: Cuda się zdarzają!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! :multi:[/quote] To najprawdziwsza prawda!!!!!!!! Jej nie da sie nie kochać.... Każdy, kto się z nią zetknie, traktuje ją szczególnie, bo ona jest taka wyjątkowa... Miałam do czynienia z wieloma psami, ale niewiele odbiło się pieczęcią na moim sercu. Pikusia jest moją miłością, i nie ukrywam tego przed Wami. Totalnie mnie zniewoliła, ale zdaje się, że nie tylko mnie... To pies, który tak pięknie potrafi okazać miłość i przywiązanie. To jest tak, jak gdyby ona wiedziała, że Alex czy ja jesteśmy po to by jej pomóc.. Poddaje się naszej woli, nie oponuje przy żadnych, nawet tych mało przyjemnych zabiegach... Na zimnym, weterynaryjnym stole leży spokojnie, nawet pokusiłabym się o stwierdzenie, że drzemie, podczas gdy lekarz wciska jej głowicę USG w brzuch.... pod warunkiem, że się ją uspokajająco głaszcze.... Machaniem ogona i całusami wita personel kliniki, każdy znajduje dla niej chwilę na głaski i tulenie... A ona w odpowiedzi się uśmiecha... To najlepsza nagroda za trud i obawy, które wszyscy z nią poczatkowo wiązaliśmy. Pikusia zawojowała więc nie tyko nas, ale i personel kliniki, który poprowadził ją ze skraju śmierci do tego, co prezentuje sobą dziś... Pan Doktor, tak myślę, sam jest zdziwiony tak wspaniałą formą Pikusi...I potraktował Pikusię tak szczególnie, jak my ją potraktowaliśmy... Rachunek Pikusi powinien był wynieść o wiele więcej.. prawie dwukrotność wartości przedstawionej faktury...Faktura roi się od rabatów, niektóre usługi, w tym wizyty wcale nie są ujęte... I za to mu bardzo dziękujemy!:-( (wzruszenie) Zatem Pikusiu, tak trzymaj!!! Bądź zdrowa, i zostań z nami jeszcze przez wiele szczęśliwych lat! Kochani, szukamy najlepszego z najlepszych domów dla wyjątkowej Pikusi Księżniczki!!!!
  7. Wciąż jestem w szoku i pod wieeeeelkim wrażeniem, i chciałabym wszystkim baaaaaaaardzo podziekować, ale słów odpowiednich nie znajduję by wyrazić, jak bardzo jestem wzruszona tym odzewem.... Dowodzi to tylko, że otaczają nas ludzie o wielkich sercach, wrażliwych duszach, ludzie, których cierpienie zwierząt nie jest obojętne!!! Padam przed Wami na kolana! Nasza Pikusia wiele w życiu wycierpiała, była na skraju śmierci.... Ale uwierzcie mi, że ja jestem naocznym świadkiem cudu! Ten zmaltretowany pies, pozszywany jak stara skarpetka, upokorzony do maksimum, ten sam, który stracił dzieci i "dom".... on się podniósł!!! Pikusia odżyła, wypiękniała i pojaśniała pod wpływem troski i miłości. Ja wiem, że wpompowaliśmy w nią tony leków, ale tak naprawdę to Alex sprawiła, że Pikusi zachciało się żyć! To ta wola życia z kolei zmusiła ją do walki. Zrobiła to dla Alex, i dla nas wszystkich, którzy tak bardzo zabiegaliśmy i martwiliśmy się o jej być a nie być....
  8. :crazyeye::crazyeye::crazyeye: Czy to znaczy, że Pikusia "zarobiła" 3,302 zł???????????? Łomatko!!!!! Nigdy w życiu bym sie tego nie spodziewała!!!!!!!!!!!:multi::multi::multi::multi::multi:
  9. Mysia Klusia.... Hmmmm... Kocha swoje obecne życie, ale nie wie jeszcze, że to życie jest pożyczone... że musi znaleźć swoich własnych ludzi na stałe... Niestety nie może spocząć na laurach, mimo, iż ma w tej chwili jak w raju... Niestety to my musimy się pomartwić o to, by nie było jej już nigdy gorzej. Swoje w życiu przeszła, teraz to nanas spoczywa odpowiedzialnośc zapewnienia jej godnych jej warunków. A nie będzie łatwo....;) [B][img]http://upload.miau.pl/2/18376.jpg[/img] [/B][B][img]http://upload.miau.pl/2/18377.jpg[/img] [/B][B][img]http://upload.miau.pl/2/18378.jpg[/img] [/B][B][img]http://upload.miau.pl/2/18379.jpg[/img] [/B][B][img]http://upload.miau.pl/2/18380.jpg[/img][/B]
  10. Wizyta wypadła super:multi::multi::multi: Dzisiejsze USG wykazało, że ropnie się nadal zmniejszają, a śledziona i wątroba znów wyglądają lepiej w stosunku do ostatniej wizyty:lol: W obrazie widoczny jest też (niestety) kikut macicy, który wydaje się, że przyrósł do ścianki pęcherza. Może on, ale wcale nie musi, w przyszłości powodować powstawanie ropni, więc należy po prostu o tym wiedzieć i obserwować pojawienie się najmniejszych symptomów (t.j. ewentualnego krwawienia z pochwy) Nasza Pikusia ma więc zjeść ostatnie 2 tabletki Enroxilu i pokazać się znów kontrolnie za tydzień. Ale generalnie sytuacja jest opanowana:multi: Reszta relacji później.
  11. Zaraz jadę po nasze bohaterki i do weta! Kciuki wskazane, by wszystko bylo tak jak sobie wymarzyliśmy... Alex mówiła, że wczoraj wieczorem wzięła Pikusię na spacer do parku, akurat wtedy, gdy ziemię pokrył dziewiczy, puszysty śnieg... Pikusia była w 7 niebie... Tarzała się w śniegu, podskakiwała, łapała w paszczę kulki śnieżne, cały czas robiąc śmieszne miny i śmiejąc się od ucha do ucha:loveu: Muzyka dla moich uszu... żałuję tylko, że nie było mii dane tego oglądać.
  12. Zastanawiające są te buty.... Biedne Malce, komuż przeszkadzały takie śliczne, od zarania pokrzywdzone Kluseczki:-(
  13. [quote name='Aganiok'][URL]http://www.allegro.pl/show_item.php?item=164963499[/URL] dajcie znać, co zmienić....[/quote] Aganiok, nic w aukcji nie zmieniłaś... Nie dostałaś mojego maila? Może faktycznie podasz namiary do mnie, jako że to ja mam kontakt z Mysią i jej tymczasową Panią...
  14. Kto pokocha Mysię i już do końca jej dni pozwoli jej do woli nosić i gryźć wielkie patyki???
  15. Czy udało się Wam wczoraj? Jakieś ślady? Oznaki życia? Czy znane już są wyniki powtórnej sekcji tego zabitego biedaka?:-(
  16. Cudaczek Elvis, żywe srebro z przyklejonym zawadiackim uśmiechem pilnie szuka domu !!!
  17. Mysiu, może skradniesz czyjeś serce? Może kogoś ujmie Twój uśmiech? Może jest ktoś, kto na Ciebie już czeka, tylko jeszcze o ty nie wie? Pokaż się światu i walcz o swoją przyszłość. Zasługujesz na najlepszy z domów. Jesteś taka piękna, tak boksiowata, taka jedyna....
  18. Nieśmiało bo nieśmiało, ale zaczynasz Pikusiu szukać najlepszego na świecie domku!!! Pokazuj się więc na 1 stronie. Dobranoc Princesso:loveu:
  19. Podnoszę Cię Cudaczku na dobranoc!!!
  20. [quote name='Witokret']Dziewczyny kochane z całym sercem jesteśmy z Wami i Pikunią :loveu: Śledzimy na bieżąco wątek i z całych sił trzymamy kciuki za sunieczkę ![/quote] :multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi:
  21. Faktycznie mocno nie fair... Gajowa napisz w jaki sposób nasza Fundacja mogłaby pomóc na odległość... Suka powinna trafić na kontrolę, no i pewnie jedzenie potrzebne... Nie przekopie się przez cały wątek, napisz, czy nadal jest na Sensitivty?
  22. [quote name='anula1959']Mowy nie ma:mad: /co do kwoty oczywiście/! A nasza dalsza współpraca będzie dla mnie wielką przygodą i niekłamaną przyjemnością ![/quote] :Rose: Kochana jesteś... A Pikusia na dobranoc pozdrawia wszystkie Ciotki i wszystkich Wujków, którzy przyczynili się do jej szczęścia :loveu:
  23. Cudaka poznałam w połowie stycznia tego roku... Gdy zatrzymywałam się przy jego boksie widziałam psa, który dusi się za kratami, i który używa wszelkich sposobów by z niego wyjść. Wystawiał łapki w błagalnym geście, robił piruety wokół swojej osi, rzucał się na kraty, lizał mi ręce, aż pewnego dnia wcisnął mordkę pomiędzy kraty tak mocno, że myślałam, że już po nim:shake: Robił tak jednak za każdym razem - cudak jeden:cool1: No i podbił moje serce, skutecznie wwiercił się w moje myśli, trafił do serca. Postanowiłam więc mu pomóc, a że nadarzyła się okazja, w ubiegłą niedzielę Cudak trafił do młodej Norweżki mieszkającej i studiującej w Polsce. Niestety po skończonym semestrze, Charlotte będzie musiała wrócić do domu, a tym samym Cudak straci znów pod łapami bezpieczny grunt. Cudak ma około 10 miesięcy, jest żywiołowy, bardzo przyjazny, uwielbia zabawy, tulenie. W domu zachowuje czystość, nie niszczy, potrafi zająć się sobą i swoimi zabawkami. Ze względu na swoje schroniskowe doświadczenia i nikomu nie znaną przeszłość, bardzo boi się porzucenia i trzyma się zawsze blisko swojej opiekunki. Sami zobaczcie jaki jest słodki. Aha, na imię ma teraz Elvis :evil_lol: [IMG]http://upload.miau.pl/3/3340.jpg[/IMG] [IMG]http://upload.miau.pl/3/3341.jpg[/IMG] [B][IMG]http://upload.miau.pl/2/18274.jpg[/IMG][IMG]http://upload.miau.pl/3/3342.jpg[/IMG] [/B][B][IMG]http://upload.miau.pl/2/18275.jpg[/IMG] [/B][B][IMG]http://upload.miau.pl/2/18276.jpg[/IMG] [/B][B][IMG]http://upload.miau.pl/2/18277.jpg[/IMG] [/B][B][IMG]http://upload.miau.pl/2/18278.jpg[/IMG] [/B][B][IMG]http://upload.miau.pl/2/18279.jpg[/IMG] [/B][B][IMG]http://upload.miau.pl/2/18280.jpg[/IMG] [/B][B][IMG]http://upload.miau.pl/2/18281.jpg[/IMG] [/B][B][IMG]http://upload.miau.pl/2/18282.jpg[/IMG] [/B][B][IMG]http://upload.miau.pl/2/18283.jpg[/IMG] [/B][B][IMG]http://upload.miau.pl/2/18284.jpg[/IMG] [/B][B][IMG]http://upload.miau.pl/2/18285.jpg[/IMG][/B]
×
×
  • Create New...