-
Posts
11760 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by GoniaP
-
Ricz-przepiękny czekoladowy Dobek-już w nowym, wspaniałym domu!!!
GoniaP replied to GoniaP's topic in Już w nowym domu
Olena wykazała się nadzwyczajnymi zdolnościami uchwycenia śmigającej błyskawicy ;) Ogądamy więc Ricza głównie od tyłu;) [B][img]http://upload.miau.pl/2/19904.jpg[/img] [/B][B][img]http://upload.miau.pl/2/19905.jpg[/img] [/B][B][img]http://upload.miau.pl/2/19906.jpg[/img] [/B][B][img]http://upload.miau.pl/2/19907.jpg[/img] [/B][B][img]http://upload.miau.pl/2/19908.jpg[/img][/B] [FONT=Arial][SIZE=2][FONT=Arial][/FONT][/SIZE][/FONT] -
Ricz-przepiękny czekoladowy Dobek-już w nowym, wspaniałym domu!!!
GoniaP replied to GoniaP's topic in Już w nowym domu
Cytuję Olenę: " [FONT=Arial][SIZE=2][FONT=Arial]No i melduję ęe kupę robił dziś rano na moich na oczach ;)[/FONT][/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=2][FONT=Arial]Kupa była dobra i przechodzę powoli na kaszę z mięsem na pół z tą karmą i zobaczę czy zacznie tyć. [/FONT][/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=2][FONT=Arial]A napisz co używacie do prania ubrań w takich sytuacjach bo chce go ubrać w kubrak i wyprać potem koc jak znacznę leczenie smarowaniem, ale nie teraz bo za zimno mu będzie z maścią na całym ciele teraz, a po niedzielnej kąpieli zobaczymy co i jak z sierścią i wtedy trzeba wszystko uprać bo on będzie po kąpieli i musi dostać wszystko czyste. [/FONT][/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=2][FONT=Arial]Koc to nie problem a kubrak. Chyba ze założę mu jakoś starą bluzę specjalną do smarowania aby w niej było ciepło. Antybiotyk łyka z parówką z dużym apetytem.[/FONT][/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=2][FONT=Arial]Nie musisz o niego martwic się. Trochę mu zimno teraz w tym garażu ale w ciemnym jeszcze gorzej, tam on nie ma budy i nie spodobało mu się tam absolutnie.[/FONT][/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=2][FONT=Arial]Powinno być wszystko dobrze i nic złego już go spotkać w tym życiu nie powinno. U mnie ma spokój i jedzenie i leczenie i ogródek do biegania chociaż teraz to nie wskazane z powodu tej łapy. Zaczerwienienie pomiędzy poduszkami i chyba ścięgno."[/FONT][/SIZE][/FONT] -
Szarik już nie szuka. Zasiedział się w DT i zostaje:)))
GoniaP replied to basiaap's topic in Już w nowym domu
[quote name='basiaap']Hm... a koło 20 to jest wczesny wieczór czy późny? Bo my się tak wybieramy - wiesz dlaczego;)[/quote] To ja się wstępnie deklaruję, że pojadę z Wami. Czy wieziecie coś dla Sabuni? żeby się nie dublować;) -
Ricz-przepiękny czekoladowy Dobek-już w nowym, wspaniałym domu!!!
GoniaP replied to GoniaP's topic in Już w nowym domu
[quote name='bigos']GoniaP- już o tym wspominałam (skoro Pikusia ma nadmiar pieniążków, to fakturka mogłaby być na jego ew. leczenie, karemkę:razz: i wtedy możnaby bez problemu wyciągnąć pieniążki z AFN)[/quote] Prosiłam o zgodę na to w wątku Pikusi. Tylko Kasiu, jak to się robi? Tzn. czy faktura ma być na AFN, czy na naszą Fundację? -
[quote name='anula1959']Przelew poszedł:lol: ![/quote] Co tu dużo mówić, jestem wzruszona do łez, że odzew na nasz apel był tak duży. [SIZE=3][B] Jeszcze raz bardzo wszystkim ludziom dobrego serca dziękujemy! [/B][SIZE=2]Dodam, że chyba nie było w historii naszej Fundacji przypadku, żeby leczony za naszym pośrednictwem pies, był tak dobrze zabezpieczony finansowo :crazyeye: Oczywiście, Pikusia to przypadek niezwykły.... Zwykle przecież nie zdarzają się cuda.... Pikusia nie tylko podniosła się znad skraju śmierci, ale wolą życia zdusiła trawiące ją choróbsko.... [B][U]Ja wierzę że dlatego, że poczuła się tak bardzo kochana.... [/U][/B]Wszyscy, którzy toczyliśmy tę walkę razem z nią, w szczególności Alex i lekarz Pikusi [SIZE=1](oraz nieskromnie dodawszy mnie samą)[/SIZE], wciąż z niedowierzaniem patrzymy na Pikusię i jej wyniki, nie do końca rozumiejąc jak to możliwe, że to ten sam pies sprzed paru tygodni. Pikusia wróciła do zdrowia i [U]uniknęła operacji.[/U] Wciąż podchodzę jednak do sprawy z rezerwą, bo taki obrót rzeczy wydaje mi się niemożliwy. Mimo, że uzbierane środki pozwoliły na pokrycie kosztów dotychczasowego leczenia, ba, jest ich znacznie więcej, chciałabym zrobić z nich rezerwę dla Pikusi- jeśli pozwolicie. Wizyty lekarskie będą teraz rzadsze. Po ostatnim USG i morfologii, możemy być spokojni. Pan doktor prosił o wizytę kontrolną za 2-3 tygodnie, jeśli nie będzie niespodzianek. Ja natomiast chciałabym kupić Pikusi Arthroflex za 139zł by wspomóc stawy Pikusi. Suma sumarum, (tfu, tfu) pieniędzy jest więcej niż spodziewanych wydatków, nawet wziąwszy pod uwagę specjalistyczną karmę, której Pikusia nadal potrzebuje. W związku z powyższym, chciałybyśmy trochę środków uszczknąć na dobermana Ricziego, który tak jak Pikusia został wyciągnięty przez nas ze schroniska w ubiegły wtorek, i rozpoczyna leczenie oraz podróż ku lepszemu życiu. Bigos sugerowała przeznaczenie na ten cel środków z AFN, a jeśli pozwolicie i zajdzie taka potrzeba, można byłoby uszczknąć też coś z budżetu Pikusiowego. Uff. Proszę o opinie. A to na poprawę nastroju: [/SIZE][/SIZE][B][img]http://upload.miau.pl/2/19899.jpg[/img][/B] [SIZE=3][SIZE=2] [/SIZE][/SIZE]
-
Ricz-przepiękny czekoladowy Dobek-już w nowym, wspaniałym domu!!!
GoniaP replied to GoniaP's topic in Już w nowym domu
Ricz polubił swoją budę w garażu :) Rano Olena znalazła go w środku, zaspanego i cieplutkiego :) Odkryła, że Ricz uwielbia pogoń za piłką, poszałał dziś w ogrodzie, rozkoszując się wolną przestrzenią. Znów poczuł jak to jest być psem! Ponoć zachowuje sie jak szczenię :) Bryka, podskakuje, chwilami chwyta za ręce delikatnie zębami zapraszając do zabawy. Jest wielką przytulanką. W swoim garażu nie nabrudził, czeka aż zostanie wypuszczony, i dopiero wtedy załatwia swoje potrzeby. Chyba poczuł sie tam bezpieczny, bo po szaleństwie sam chętnie wrócił do swojej budy. Musiał jednakk być psem domowym, bo zapuszcza sie też pod drzwi domu i skrobie łapką w drzwi.... Był też u weterynarza, który zachował się bardzo honorowo, i dziś nie wziął nic za wizytę. Jedyny rachunek za dziś to z apteki, za przepisane leki = 40zł. Ponieważ mamy nadwyżkę pieniążków uzbieranych na Pikusię na AFN, myślę, że można je przeznaczyć na Ricziego - tj. jeśli nie będzie sprzeciwów. Zgadzacie się? Jutro nowe wieści i parę zdjęć... Niestety Ricz boi się aparatu i flesza... -
[B][IMG]http://upload.miau.pl/2/19891.jpg[/IMG] [SIZE=3]Kochani, czas zdwoić wysiłki by znaleźć Pikusi dom docelowy. [/SIZE] Alex w połowie marca rozpoczyna praktyki w szpitalu, i całe dnie będzie musiała spędzać poza domem... Obawiam się, że Pikusia nie wytrzyma :-( a i Alex będzie ciężko! Proszę rozpuśćcie wici gdzie się da, nie wierzę, że nie ma człowieka przez duże C, który nie chciałby przyjąć psiego anioła pod swój dach.... [/B]
-
Ricz-przepiękny czekoladowy Dobek-już w nowym, wspaniałym domu!!!
GoniaP replied to GoniaP's topic in Już w nowym domu
[quote name='anula1959']Kolejny biedak zeschronu , no nie mogę Goniu :-( , wystawić mu aukcję na allegro czy troche poczekamy aż wydobrzeje?[/quote] Anula, dziś jestem umówiona z Oleną na telefon po 20... Będą relacje z dzisiejszej wizyty, omówimy tez perspektywiczne koszty. Wstrzymajmy się zatem chwilkę :) -
Ricz-przepiękny czekoladowy Dobek-już w nowym, wspaniałym domu!!!
GoniaP replied to GoniaP's topic in Już w nowym domu
[quote name='dobka']Dziewczyny a czy na przelewie jakoś zaznaczyć, że to na Ricziego?[/quote] Bardzo byśmy prosiły :) -
Kudłata mordka zwana Cyganem.zjadl nie-kudłate drzwi
GoniaP replied to Irkowa's topic in Już w nowym domu
Chrupek, ja zdaję sobie sprawę jak trudna to dla Ciebie decyzja... Ale patrząc na sprawę chłodno i z dystansu, wydaje mi się, że powinnaś znaleźć nowy dom dla psa... Jeśli Pan Bartek nie może się dołożyć do opieki nad psem, nie może tym samym grać na uczuciach i wymagać tak długotrwałej pomocy:shake: Nie sądzę ponadto byś znalazła mu dom tymczasowy na 2 lata :shake: Cygan ma prawo do szczęśliwego życia, a Pan Bartek może zawsze przecież wziąć innego psa po odbyciu kary... -
Ricz-przepiękny czekoladowy Dobek-już w nowym, wspaniałym domu!!!
GoniaP replied to GoniaP's topic in Już w nowym domu
Dostałam maila od Oleny, spieszę więc wkleić: "On Riczard, a krótko Ricz. Nie Ricky. Spał dobrze, zjadl wszystko, siu siu robil rano noramlnie, byl bardzo wesoly i ruchliwy. Największe nasze zmartwienie to powrót do garażu. Tu sie zaczynają jaja. Nie chce byc ani w garazu ani zamknięty w ogóle. Zabawki dalam różne. Absolutnie nie interesuje sie nimi. Ale wszystko dobrze. Dziś kupimy ten lek w aptece i zaczniemy smarowania tą koszmarną maścią którą mam od lekarza. Zrobie fotki i wysle tobie bo ja nistety nie umiem wstawiac, i nie mam teraz czasu. Tyle rzeczy na glowie. Kompresy Viki na oko i smarowanie Ricza...." -
Ricz-przepiękny czekoladowy Dobek-już w nowym, wspaniałym domu!!!
GoniaP replied to GoniaP's topic in Już w nowym domu
Cześć Ricz :loveu: Ciekawa jestem jak minęla pierwsza noc w spokoju... Musimy zaczekać na Olenę i jej relacje. -
[quote name='mm.templum'][SIZE=4] Cudaczek-Elvis, jest slicznym pieskiem! Bedzie wdzieczny całe życie jesli ktoś mu da dom! Jedno jest pewne do schronu już nie wróci nigdy![/SIZE] [SIZE=4]Do góry piesku!!![/SIZE][/quote] NIKT się Cudakiem nie interesuje, więc Twoje stwierdzenie Marku jest mocno na wyrost.... Charlotte ma wielkie serce, ale przyjdzie czas kiedy będzie musiała wrócić do swojego kraju BEZ Cudaka:-(
-
Ricz-przepiękny czekoladowy Dobek-już w nowym, wspaniałym domu!!!
GoniaP replied to GoniaP's topic in Już w nowym domu
[quote name='PaulinaT']Moje słoneczko prześliczne :loveu::loveu::loveu:[/quote] No Twój ;) Umówmy się, że nasz slodziutki Richard :loveu: -
Ricz-przepiękny czekoladowy Dobek-już w nowym, wspaniałym domu!!!
GoniaP replied to GoniaP's topic in Już w nowym domu
Wyprowadzony dziś z boksu, Richard oszalał... Węszył, skakał, ciągnął. Nie mógł się skoncentrować na niczym... Nawet smakołyki łykał mimochodem... Po opuszczeniu schroniska PaulinaT wzięła go na krótki spacer...Jaką ulgę widać było w jego oczach przy pierwszym siuuuuu pod drzewkiem... Zaraz też przyszedł skręt żołądka i bolesna sraaaaaaaaaaa:shake: Do samochodu wszedł jak tylko szybko mógł... Podczas jazdy obserwował otoczenie, ale łapy sie pod nim uginały, i co jakiś czas wyciągal się na tylnim siedzeniu i zasypiał... Po dotarciu na miejsce, do domu Aeks, odprowadziłam ich do drzwi wejściowych. Ricky ciągnął... Aleks wzięła go do mieszkania.... Napił się wody i wyszli na spacer w pobliskim wyludnionym parku. Ricky węszył, podskakiwał, nie mógł się nacieszyć przestrzenią. Po powrocie ułożył się na kocyku i zasnął snem sprawiedliwego.... Niedlugo przyjechał mm.templum i znów zabrał psa w podróż. Nie stawiał oporów i znów grzecznie zachowywał sie w samochodzie. Pod Poznaniem spotkali się z Oleną.... Ricky zmienił środek lokomocji i pojechał do weta. Resztę opowieści znacie z 1 postu. Teraz Ricky pewnie śpi... Odsypia stres schroniska. Ale w odosobnieniu garażu tęskni za człowiekiem. Nie wie przecież, że nie może wejść do ciepłego domu, bo istnieje ryzyko zarażenia reszty domowników... -
Ricky trafił do schroniska 22 grudnia, tuż przed Świętami.... Nie trzeba wiele w tym względzie wyjaśniać :shake: Kwarantannę znosił źle... Trząsł się z zimna, szczekał ze strachu, nie wiedział do czego służy buda:-( On jeden wie gdzie spędzał zimne noce, on jeden wie jak źle smakowało schroniskowe jedzenie... Cierpiał fizycznie i psychicznie, ale przetrwał 2 tygodnie w izolacji. Przeniesiony do boksów ogólnych, niejednokrotnie był pogryziony. Zmieniano mu więc boksy w nadziei, że trafi na bardziej gościnnych współlokatorów. Na próżno. W ostatnim miejscu jego zamieszkania, dominująca suka odpędzała go od budy, broniła miski z "jedzeniem":-( Ciało Rickiego nosi wiele śladów pogryzień, bo Ricky to, jak na dobermana [B]nie[/B] przystało, trąba do kwadratu. Nie porafi sie bronić przed psami, za to kocha ludzi... Dziś, dzięki współpracy Fundacji Canis et Felis i Nadziei Dobermana, Ricky opuścił schronisko, i znalazł bezpieczny dom tymczasowy u Oleny. Wielu ludzi dobrej woli przyczyniło sie do tego, by uratować kolejne psie życie. W szcególności podziękowania należą się Paulinie T (Ona wie za co;)), MoniceP (za spolegliwość;) i kciuki) Mm.templum za transport do Swarzędza, i Aleks za wyspacerowanie psa przed podróżą i użyczenie Rickiemu legowiska na chwilę snu po stresującym dniu. Podczas wieczornej wizyty u weta, u Rickiego stwierdzono grzybicę :shake: Ma też ropiejące rany na łapach i uchu. Dostal dziś 4 zastrzyki plus leki doustne. Nie jest to koniec świata, ale czeka go długotrwałe i kosztowne leczenie (kolejna wizyta jutro). Przy jego złej kondycji fizycznej, podupadłej psyche, wychudzeniu, można się spodziewać komplikacji. Do tego Ricky ma uporczywą biegunkę, co pewnie jest wynikiem złej diety. Teraz odmawia jedzenia:-( Zanim nie wydobrzeje, do dyspozycji będzie miał nieogrzewany garaż ze swoją własną budą, wyłożoną pianką i kocem, czystą wodę, miskę jedzenia, opiekę weterynaryjną, a nade wszystko troskę Oleny, codzienne spacery i zabawę. Dużo czasu będzie musiał spędzać sam, ale zawsze takie rozwiązanie jest lepsze od schroniska, i stawia przed nim szansę na lepsze życie. Ricky pozostanie pod opieką naszej Fundacji do czasu adopcji... Jedzenie zapewnimy, lokum u Oleny (Vika_Bari) to dar Jej dobrego serca... [COLOR=Red][I]Ale prosimy o każdy grosz, który pomoże pokryć rachunki weterynarza. Już dziś rachunek wyniósł 90zł, do tego trzeba wykupić leki w aptece, środki dezynfekujące, a przecież jutro kolejna wizyta.....[/I][/COLOR] [B]Fundacja Canis et Felis KRS 0000246612 REGON 300195744 NIP 779 227 62 52 konto bankowe: Bank Polska Kasa Opieki S.A. nr rach. 35 12401763 1111 0010 0908 0088 Ricky ma około 2-3 lat i jest wykastrowany. [/B][B][IMG]http://upload.miau.pl/2/19801.jpg[/IMG] [/B]
-
Poznań-jamnikowata wielkoucha Sonia...BRAWO, SAKSANA!!! :-)))
GoniaP replied to MonikaP's topic in Już w nowym domu
Jak sie ma Sonieczkowa księżniczka??? -
Co u Natanka???