Jump to content
Dogomania

GoniaP

Members
  • Posts

    11760
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by GoniaP

  1. Jak na razie Ci państwo nie zadzwonili, chociaż czekałam na telefon by się konkretnie umówić na dziś :shake: No nic, czekamy dalej... A Cudaczek szuka domu na 1 stronie!
  2. [quote name='Marta i Wika']Słuchajcie, a może zmienić tytuł tego wątku? Bo jak patrzę na te nowe zdjęcia Pikusi, to słowo "wyeksploatowana" zupełnie mi do niej nie pasuje! Przecież to piękna księżniczka, cudem przywrócona do życia![/quote] Masz rację, nasza Pikusia zmieniła sie nie do poznania.... Ale wątek jest rozpoznawalny dla wielu... Niech może tak zostanie??
  3. Update: Zuzia śpi zwinięta w kłebek za mną na kanapie :loveu: Bobo śpi na swoim kocu i nie szczeka. Lusia z brzuchem do góry śpi na fotelu po prawej:loveu: A po lewej... weszcie śpi Joguś!!!! Piękny dzis dzień :loveu: A do tego Zuzia ma dom :multi: Tylko jak ja sie z nią rozstanę???
  4. To ja się ujawnię, i powiem, że jestem cichym kibicem....
  5. Kiedy??? Może załapiesz sie na dzień z B. i Z.???:eviltong:
  6. Aneczko, nie mogę... Oddam ją w najlepsze ręce. Ona o mnie zapomni, będzie miała raj. A ja, cóż... Mam nadzieję, że będę mogła ją czasem odwiedzać. Muszę pomagać innym. Ale fakt, przepadłam. Jeśli wszystkie jamniki są takie jak Zuzia, to zyskały zwolenniczkę:evil_lol:
  7. Wiecie co? Pasuję. Nie znam się na zwierzętach! Mój Bobo je wszystko co się rusza :roll: Oprócz swoich kotów...... i Zuzi....
  8. Księżniczko, czuwamy, staramy się i jesteśmy dziś lepszej myśli! A Ty bądź zdrowa i nie martw się!!
  9. Anka i wszyscy!!! Jestem w niewyobrażalnym szoku!!!! Do wczoraj mój pies był na mnie obrażony z powodu Zuzi!!! Nie chciał drapania po brzusiu, odwracał nos od rąk, które przed momentem głaskały Zuzię. Ba, nie leżał nawet na kanapie, bo tam zostawiła swój zapach!!! Malo tego, wczoraj szczekał na najmniejszy szelest - demonstrował swoją siłę. A teraz???:-o:-o:-o Teraz to kwili na jej widok.... No od jakiejś godziny!!! I szczeka takim szczenięcym głosem, a Zuzia jest wymamlana i mokra:crazyeye::crazyeye::crazyeye: No nie, nie spodziewałam się tego! Szkoda, że nie mogę Maaleńkiej zatrzymać!!! Wtajemniczeni wiedzą dlaczego! Ale wstąpił we mnie nowy duch! No i może mój nerwowy żołądek wreszcie odpocznie!!!:multi:
  10. O Jezu, Zuzia bawi się z Bąblem:crazyeye::crazyeye::crazyeye::crazyeye::crazyeye: 34kg z 2,5kg :-o:-o:-o:-o i to na kanapie ze mną obok n:-o:-o:crazyeye::crazyeye: I gadają ze sobą :loveu::loveu::loveu::loveu: Mój pies, agresor:crazyeye::crazyeye::crazyeye::crazyeye: Ale niesamowite!!!!
  11. Pies musi wyjść ze schronu, najlepiej do domu milośników rasy. Trzeba go odkarmić i zadbać o niego. To piękny, ale skrzywdzony pies:-(
  12. Ricz jest piękny... Musi szybko znaleźć dom!!!
  13. Do zobaczenia w niedzielę :) Kluseczki, dajcie się zlapać!!!
  14. Jeszcze zapomnialam powiedzieć, że Zuzia będzie miala chip....tak na wszelki wypadek. Obecnie mnie obgryza ;) No i ma szczerbę w dolnych jedynkach:loveu: Zaczyna zmieniać ząbki!!!
  15. Kochana Pikuniu, Wysłałam apel do wszystkich, których znam. Figurujesz we wszystkich portalach adopcyjnych. Poszedł też łańcuszek gg. Ponadto mówię o Tobie wszystkim ludziom o wielkim sercu. Bądź dobrej wiary, ja wciąż jestem.... Raz zdarzyl się cud bo wyzdrowiałaś, zdarzy się ponownie. Nie opuszczę Cię.
  16. Było kilka ofert domów dla małej Zuzi. Podsumowaliśmy wszystkie za i przeciw, i w końcu zapadła decyzja. Tak jak pisałam wcześniej, musiałam nabrać pewności, że ręce w które oddam tego od zarania pokrzywdzonego małego pieska, będą odpowiedzialne. Zuzia zamieszka wkrótce pod Poznaniem w pięknym starym domu przy stadninie koni. Najważniejsze jednak, że nowi Właściciele mają wielkie serce dla zwierząt i są bardzo życzliwymi ludźmi, nie wyobrażam sobie, by mogli Zuzię skrzywdzić. Przekonałam się o tym naocznie ;) Jestem przekonana, że to dobry wybór, i Zuzia będzie szczęśliwa. Tymczasem zostanie u mnie, zaszczepimy ją w przyszły wtorek ponownie, wiec pewnie 3-4 dni potem, pojedzie do nowych, zakochanych w niej opiekunów. Animozje na bok, szczęście psa najważniejsze.
  17. Poproszę Supergogę... Na pewno nie odmówi ;) Tymczasem Pikusia musi pokazać się wszystkim ludziom o złotych sercach!
  18. Pewni Państwo zakochali sie w Cudaku na zdjęciach... Jutro pewnie pojadą na spotkanie z nim. Nic nie jest przesądzone, ale kciuki należy zaciskać do białości!
  19. [quote name='Bejotka']Poproszę jeszcze biblioteki, żeby wywiesiły ogłoszenia. Mamy ich w mieście 17 na różnych osiedlach. Trzymam kciuki i jeśli wolno będę tu do Was zaglądać..... Jej, jak mi szkoda tej psiny....! Jak można było doprowadzić ją do takiego stanu i jeszcze wyrzucić??? Ktoś kiedyś dobrze powiedział, że "ludzie to świnie" (nie ubliżając świniom).[/quote] Bejotko dziękuję i nie zapominaj o nas!!!
  20. [quote name='Bejotka'][URL]http://www.olsztyn.com.pl/ogloszenia[/URL] Dałam ogłoszenie. Podałam kontakt taki jak na allegro i link do ogłoszenia na allegro. Ludziska często buszują po allegro ale do zwierząt nie zaglądają. Natomiast nasza strona miejska jest b. popularna. A nóż się uda.....[/quote] Dziękuję Bejotko, każde nowe ogłoszenie zwiększa szansę Pikusi!!!
  21. Oj będzie, bo to cud nie pies... Jamniki nigdy nie budziły we mnie większych emocji, aż do czasu kiedy nie przytuliłam Zuzi... :oops: Takie to małe mi się wydawało i nijakie ;) ale przekonałam się w krótkim czasie, że w małym ciele wielki duch i piękne psie serce :loveu: Dlatego Zuzię oddam tylko w najlepsze ręce i tylko jeśli będę przekonana, że będzie tak kochana jak przeze mnie samą, gdyby była moim psem.
  22. [quote name='Bejotka']Jej! Aż się zarejestrowałam! Piszę z Olsztyna. Witam Was wszystkich - ludzi o wieeelkich sercach. Znalazłam na Allegro, potem przeczytałam cały wątek i historię Pikusi, poryczałam się i piszę do Was. Wzięłabym ją natychmiast, gdybym tylko mogła.... Może zredaguję jakieś ogłoszenie na naszej olsztyńskiej stronie??? Jaki kontakt podać? Boże, coś trzeba zrobić!! Cudny pies, w schronie nie przetrwa a już najwyższa pora żeby życie jej się odmieniło...[/quote] Witaj Bejotka, rób co tylko możesz. Ten pies to skarb, i wierzę, że jacyś wyjątkowi ludzie ją przygarną na stare lata i pokochają tak jak ja.
×
×
  • Create New...