Jump to content
Dogomania

GoniaP

Members
  • Posts

    11760
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by GoniaP

  1. Anioł Pucusia, p. Małgosia, ta sama, która kilka dni wcześniej adoptowała gajową Sarunię, przyjechała po niego samochodem wyładowanym szczelnie słomą dla schroniska, żeby reszta biedaków nie marzła... Sam Pucuś, po wielu próbach został jakoś wpakowany do kontenerka i tak podróżował do domu. Ja z wielką niecierpliwością czekam na pierwsze wieści... Jak zniosę jajo, to mam nadzieję, że będzie ono szczerozłote, żebym mogła zapewnić innym biedakom ciepły kąt.
  2. Na razie nie wiem jak pomóc, niech się tylko znajdzie a coś wymyślimy.
  3. Stał się cud!!! Pucuś jest właśnie w drodze do nowego domu!!! :multi::loveu::multi:Trzymajcie za niego kciuki, bo jest sparaliżowany ze strachu!!! :shake: To dopiero początek, teraz czekamy na drugi cud!
  4. [quote name='dzieciolek'] Oddałam wreszcie aparat do naprawy więc chętnie od Ciebie Goniu pożyczę.[/quote] A będziesz gdzieś bliżej cywilizacji ;)
  5. Metamorfoza Perruni: [URL="http://picasaweb.google.pl/Bolutojo/Perra02?feat=directlink"]Picasa Web Albums - Małgorzata - Perra[/URL] A to zdjęcie rozczula! [img]http://lh6.ggpht.com/_5XdhgrGVsTY/SteVA1JTaiI/AAAAAAAAsmw/6uMVPUdepK4/s400/Obraz%20039.jpg[/img]
  6. [quote name='Helga&Ares'] [IMG]http://i650.photobucket.com/albums/uu226/photodomi/DSC09948.jpg?t=1255630025[/IMG] [/quote] Widzę, że nikt z Was na razie nie wpadł na to, dlaczego Dominika wkleiła to zdjęcie :placz: Nam wyobraźnia podpowiedziała od razu. Ten "daszek" znajduje się pod sfotografowanym wcześniej wejściem do psiego piekła.
  7. [quote name='stonka1125']a kot to dziewczynka czy chłopczyk?[/quote] Dziewczynka :loveu:
  8. Auraa, bardzo żałuję, że nie mogłam zrobić zdjęć w środku, wtedy wszystko byłoby jasne. To zatłoczona klitka pełna śmieci, stołów, stoliczków, rupieci, zakamarków, jakieś wielkie łóżko, czy kanapa (z nerwów nie pamiętam) - ciemno tak jak w jakiejś jaskini, palą się tylko żarówki na gołych drutach! Te psy były przerażone, uciekały przed facetem, chowały się nie wiadomo gdzie. Poza tym mamy powody by przypuszczać, że facet był uprzedzony o interwencji - niestety :-( Nie umiał nawet powiedzioeć ile miał w sumie psów, no bo skąd, jak "stan" się wciąz wahał, jak w jakimś horrorze! Dokładniejsze info o psach będzie na dniach. Wiemy na razie, że jest 5 suczek i 4 pieski, no i ten nieszczęsny kocio z KK. Wyglądają na młodziutkie, z resztą nie sądzę, by w tych warunkach jakikolwiek psiaczek dożył starszego wieku - tam panowało prawo dżungli :-(
  9. [quote name='stonka1125']nie mieści się to w głowie,gonia wiem że spędza ci to sen z powiek,widziałam w jakim stanie byłyście po przywiezieniu ich,a ja w swojej nieświadomości załamana byłam jednym którego przywiozłam,wstyd mi,rozpuszczam wici......słów brak....[/quote]Stonko, gdybyś mieszkała w Poznaniu, byłabyś na tej właśnie akcji - zapewniam ;) Liczy się każde uratowane istnienie beagle też potrzebował i nadal potrzebuje pomocy. A to, że po takich akcjach żyć się odechciewa, to inna para kaloszy.
  10. [quote name='auraa']To straszne , takie maluchy potrzebują szczególnej uwagi i troski. Czy są tam też szczeniaki?[/quote] Ocalał jeden, niestety nie wiadomo co stało się z resztą :-(
  11. [quote name='Helga&Ares'][COLOR=black] [/COLOR] [IMG]http://i650.photobucket.com/albums/uu226/photodomi/DSC09946.jpg?t=1255552321[/IMG] [/quote] Za tymi drzwiami rozgrywa się NADAL ludzki dramat... Mamy zamiar zapukać do drzwi opieki społecznej i zadać im parę pytań. Za tymi samymi drzwiami, do wczoraj rozgrywał się również psi dramat :-( Ciemna izba, NORA chciałoby się rzec, starszy człowiek i jego niepełnosprawna żona, wszechobecny brud, rozwalające się przedmioty, skrajne ubóstwo, śmieci i psie odchody :placz: Tam też żyły psy, najpierw parka, a jak nietrudno sobie wyobrazić, w krótkim czasie całe stado. [COLOR=Red][B]Uwięzione w ciemnym świecie czterech ścian, zdane na towarzystwo swoich żyjących w nieświadomości oprawców, żywiące się odpadkami, jeśli takowe były, gryzące się nawzajem, uprawiające kanibalizm, żyły, rozmnażały się, kaleczyły, cierpiały i umierały bez niczyjej pomocy. Tzw. selekcja "naturalna"...[/B][/COLOR] Niestety nie mamy pewności, czy ten człowiek oddał nam wszystkie psy, mógł je przed nami równie dobrze schować. Na 9 psach i małym kotku, obawiam się, że się nie skończy, a interwencję trzeba będzie powtórzyć za jakiś czas. Najbardziej jednak boli świadomość, że nawet jeśli pozbawimy go WSZYSTKICH "ukochanych" psów, za chwilę weźmie sobie nowe i te nowe skaże na podobną egzystencjonalną gehennę.
  12. Majguś, opinia "mojego" weta będzie jutro. Osobiście skłaniam się do pozostawienia łapinki w świętym spokoju. Jeśli ktoś pokocha Jadwinię, pokocha ją dla niej samej i w nosie będzie miał to małe kalectwo.
  13. Nie napiszę nic ponad to, co wcześniej napisałam - ot tak, żeby nie zapeszyć. Dotykałam dziś tego biedaka... To kłębuszek strachu i beznadziei. Temu, kto doprowadził tego młodziutkiego psa do takiego stanu życzę, żeby kiedyś sam poczuł się jak jego ofiara.
  14. Pewna Pani bardzo interesuje się losem Perruni...
  15. Dziś Pucuś miał odwiedziny wyjątkowej osoby... Kolejna dobra dusza myśli nad jego przyszłością.
  16. Jadziu... Życzę Ci żebyś znalazła ciepły dom...
  17. Kana, czy mogłabyś mi przesłać skan zrzeczenia się psa na adres: [email][email protected][/email] ?
  18. Żorż, spędzasz mi sen z powiek :-(
  19. Majguś, może się nie wpisujemy, ale robimy co tylko można - zakulisowo.
  20. Kasiu, a może podrzucę Ci mój aparat? Bo zdjęcia, zdjęcia potrzebne!!!
  21. Potwierdzam :loveu::loveu::loveu:
  22. Noż kurczę, jak długo może trwać zła passa???!!! Kayko marsz po dobry dom!!!
  23. [quote name='stonka1125']martwię się ,bo bez sensu dwa dni był u tego chłopaka (prawie trzy)[/quote] Nie bez sensu :shake: Zadaj sobie pytanie co by się z nim stało, gdyby nie wpakował się do tego auta... :shake:
  24. [quote name='dzieciolek'][IMG]http://img376.imageshack.us/img376/975/pa133791.jpg[/IMG] Wreszcie udało mi się coś zamieścić:multi: To jest Pako na swoim fotelu. W podobnej pozycji właśnie się teraz znajduje.[/quote] No wiesz Kasiu :angryy: A gdzie podusia??? :diabloti: [quote name='dzieciolek']Niestety na razie nie będę w stanie zamieścić więcej zdjęć, bo jak na złość popsuł mi się aparat:placz:: nie ostrzy a do tego szaleje lampa błyskowa. Muszę go oddać do naprawy póki jest jeszcze na gwarancji. Postaram się jak najszybciej pożyczyć jakiś od znajomych, żeby na bieżąco relacjonować wyczyny Pako.[/quote] Dobrze myślisz :eviltong: A jak nic nie wymyślisz, to zadzwoń do mnie ;) [quote name='dzieciolek']Dziś Pako po raz pierwszy został sam w domu na 2 godziny. Był grzeczny. Nie szczekał i niczego nie zdemolował (oprócz zabawki krokodyla, który nie ma już całej tylnej części ciała). Jestem z niego dumna:)[/quote] A skąd wiesz, że był grzeczny??? Napuściłas na niego sąsiadów? :evil_lol:
×
×
  • Create New...