Wydaje mi się że takie rozwiązanie jest lepsze niż to że najpierw jest bulwa a dziecko pojawia się z czasem. Ja np. nie wyobrażam sobie teraz takiej sytuacji. Klara ( moja bulwa ) jest zazdrosna o wszystko. Więc gdyby pojawiło się dziecko, to by był dla niej straszny cios.
Na pewno musicie uważać. Bulwy są cierpliwe jeśli chodzi o "pieszczoty" dzieci - nawet tych starszych, ale do czasu. Więc pod kontrolą powinno być ok :cool1: