Psotuś
Zapalenie krtani minęło, jednak najgorszy jest ten katar i zatoki.Czekam tez na wieści od mechanika o moim komputerze. Masz zdolną mamuśkę, nie ma co.
Balbinka nadal obrażona na meble, ale do pokoju zaczęła wchodzić. Mam nadzieje, że się do nich przyzwyczai. Ostatnio przeżyliśmy 3 potężne burze i Balbi sie strasznie trzesła. Teraz nauczyła sie w stanach zagrożenia wskakiwać mi na ręce i każe się nosić. Czasami mi ręce odpadają, ale co robić???
Kocham cię moja kruszynko niezmiennie mocno.
Dla was kochane zwierzaczki