To prawda luka 1 w oczach Rali jest coś szczególnego. Dlaczego poza nami nikt tego nie dostrzegł, dlaczego nikt jej do tej pory nie pokochał, nie zabrał do cieplutkiego domku???
Ludzie przyjrzyjcie sie jej uważnie i pokochajcie.
A ja znów zalałam łzami klawiaturę , na dodatek nie swoją. Zrobiłam sie jakaś sentymentalna na stare lata. No dobra, ale jak tu nie ryczeć jak sie patrzy teraz na tego słodkiego pysia????
Moja sunia po adopcji miała taka maź w jednym uszku. Dostała od weta antybiotyk ( w zawiesinie) do ucha. Leczenie trwało tydzień i do dzis nie ma nawrotów. Nie wiem czy coś da doraźne czyszczenie ucha.
Kurde, żeby sie znalazł choć domek tymczasowy.