Psotuś moja kochana
Dziękuje ci za opiekę nad tym małym bąbelkiem. Coraz lepiej znosi pobyt w odnowionym pokoju.
I niech mi ktoś powie, że wy nie opiekujecie się nami i nie spełniacie naszych próśb. Powiem ci szczerze, ze miałam wyrzuty sumienia, nie chciałam, żeby Balbi straciła poczucie bezpieczeństwa i plułam sobie w brodę, że zachciało mi sie remontu i wymiany mebli.
Psoniu dołączyła do ciebie Prełka Zbyszka i Eli. Odeszła a raka sutka. Przegrała walkę z chorobą a walczyła dość długo. Opiekuj sie nią! Odeszła też na ta sama chorobę Era Joli i Zdziśka. Znów przygarnęli schroniskowca. Czy nie za ciasno sie robi tam za TM?
Kocham cie słoneczko moje
dla ciebie i reszty towarzystwa