Jump to content
Dogomania

szajbus

Members
  • Posts

    28486
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by szajbus

  1. Ten wiersz znalazłam po odejściu Psoni i ciągle do niego wracałam. Nawet przepisałam go do zeszytu , czytałam przed zaśnięciem. I wiecie co? Było mi lżej, wiedząc,że jej duszek biega gdzieś obok mnie, że na mnie patrzy, że jest ze mną.
  2. Widzę, że zainteresowanie Canonem radykalnie spadło. To, że opuscił schronisko i jest w DT nie oznacza, że problem mamy z głowy. On nadal poszukuje domu, nie zapominajmy o tym!
  3. Poryczałam się, to tak jakby dały ci znak, ze jest im dobrze.
  4. Az mi ciarki przeszły jak to przeczytałam. [COLOR=Red][B] Protestuję!!!!! Nawet najgorsze bandziory wychodzą z ciupy przed terminem, a one maja tkwić w schronisku? A co takiego zrobiły? Czy nie ma nikogo kto by zlitował sie nad tymi suniami ??? Czy to, że przyszły na ten cholerny świat było tak wielkim przestępstwem? Dobry człowieku, wyrwij je z tego więzienia.[/B][/COLOR]
  5. Też jestem za tym aby osobno zakładać watki tym małym kurdupelkom. [B]Moze[/B] na nie będzie większy popyt i zwolnią miejsce w schronie innym?
  6. [COLOR=Purple][B]Ludzie jak to możliwe, zeby taka psina marnowała sie w schronie? Zero agresji, milutka, czuła, mądra, oddana, przyjazna, pieszczocha- można wyliczać w nieskończoność. Nic tylko brać do domu i kochać, kochać, kochać!!!!!!![/B][/COLOR]
  7. Willa oczekuje wsparcia dogomaniaków i nie tylko!!!!!
  8. To prawda, taki pies zdarza sie wyjatkowo rzadko. Nie zwlekaj.
  9. Pajaczek zasługuje na odrobinę ciepła, Czy to tak wiele?
  10. tym spojrzeniem wypatruje właśnie ciebie
  11. Za dużo przeszła, żeby teraz walczyć o przetrwanie w schronisku i byc potencjalną ofiara zagryzienia. Ona uwolniła się z tego sznura bo walczyła o zycie. [B]POMOCY[/B]
  12. Nie pozwólcie aby te psiaki tkwiły w schronisku do końca swoich dni. Jedźcie do schroniska i przygarnijcie do swego serca choć jedno z tych psich nieszczęść.
  13. Tyle już przeszła i teraz ma iść do schronu? Nie pozwól na to !
  14. Kto przygarnie Wacusia i przytuli go do swego serca?
  15. Ona jest taka słodka, taka kochana. Dlaczego nikt jej nie chce?
  16. Cytuję fragment z wątku mojej suni. Schylcie sie nad ta ofiarą. "Psoniu i cała reszto...nie wiem jak Wy patrzycie tam zza TM na niedolę pobratymców...Ciężko tu czasem i nie sposób zrozumieć,czemu ten świat jest jaki jest...Trafiłam dziś na watek o sztuce (?)..Na festiwalu filmów na Węgrzech był pokazywany film w jednej ze scen mężczyzna utopił małego kotka.I to naprawde.Ponoć scena trwa 2 minuty (tak wyczytałam,nawet nie próbowałam tego ogladać).Bezsens tej śmierci przygnebił mnie... A reżyser? Tłumaczył,że kotek był chory i tak by umarł...Ale tak naprawdę to chora była cała ekipa filmowa,nie rozumiem dlaczego nikt nie zaprotestował-chocby ten co to filmował...A aktor? Ten,który topił..." To ma być sztuka? Panie Boże , widzisz to i nie grzmisz????? Biedny kiciusiu, tam gdzie teraz jesteś nie ma brutalności. Jest pięknie i przyjaźnie. A swoim oprawcom śnij sie po nocach. Nie daj im wytchnienia nawet przez moment. Światełko dla ciebie. Niech płonie zawsze!
  17. Głupota ludzka nie zna granic! Jak był chory to mogli chociaż probować go leczyć! Sztuka??????? To ma być sztuka? To głupota w najgorszym wydaniu. Oczywiście niektórzy ten film wezmą za instruktaż." jak pozbywać sie niechcianych zwierząt" Az się we mnie zagotowało. Biedny kiciusiu, tam gdzie teraz jesteś nie ma brutalności. Jest pięknie i przyjaźnie. A swoim oprawcom śnij sie po nocach. Nie daj im wytchnienia nawet przez moment. Światełko dla ciebie. Niech płonie zawsze!
  18. Reno, przeczytaj pw.
  19. Psoniu Wczoraj była burza z gradobiciem, jeszcze padał deszcz gdy wyszło slońce. Stałam na balkonie i ujrzałam dwie tęcze. Dwa kolorowe łuku, jeden pod drugim. Moje myśli poszybowały daleko, tam gdzie teraz jesteście. Od twojego odejścia tęcza kojarzy mi sie z jednym - TM. Bardzo za tobą tęsknie mój aniołeczku i wiem, że tak już będzie. Fakt, bardzo potrzebujemy być kochane przez nasze psiaki, ale i my potrzebujemy w domu tych 4 łap, merdających ogonków do kochania. Dlatego dom bez Psoni wydawał sie pusty, zimny, obcy. Nawet nie potrafię tego opisać, bo żadne słowa nie oddadzą tego co wówczas człowiek czuje, jak odbiera pewne obrazy. Dopiero jak trafiła do niego Balbisia znów zaczęło być jak dawniej, choć inaczej. Kocham cie Psoniu, wiesz o tym, prawda? Dla was kochane aniołeczki
  20. Puniu, znów widziałam tecze. Tym razem dwie. Czy chcecie nam powiedzieć w ten sposób, że jesteście z nami? Pamiętam o tobie słoneczko
  21. Harleyku, coraz częściej obserwujemy tęcze na niebie, Czy w ten sposób dajecie nam znać, że jesteście z nami?
  22. Norciu pamietam o tobie
×
×
  • Create New...