Jump to content
Dogomania

szajbus

Members
  • Posts

    28427
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by szajbus

  1. Canon chce do domku,. Nie martw sie jego sierścią. Odrośnie zdrowa i piękna jak nigdy dotąd, tylko potrzeba jeszcze na to czasu. Nie liczy sie wygląd tylko serca psa. A ono potrafi kochać i okazać wdzięczność.
  2. Czy się doczeka. Cztery lata niewoli dla takiego psa to wieczność. Spraw aby uwierzyła w lepsze jutro. Nie pozwól, aby całe życie spędziła za kratami. Rata również czeka i prosi o uwagę!
  3. Gremlinka traci nadzieje. Jej smutne oczka pytają "dlaczego mnie nie chcesz?" Spraw aby w jej spojrzeniu pojawiła sie iskierka radości.
  4. Willa, kiedy dla ciebie zaświeci słonce. Kiedy ktoś cie porwie do kochającego domku?
  5. Drogi człowieku. On cię wypatruje a ty siedzisz w domu i sie zastanawiasz. Nad czym? Nad najwierniejszym przyjacielem? Do dzieła!
  6. Pajączku , nikt do ciebie dzis nie zajrzał? Biegnij no baryłeczko na poczatek i przypomnij sie wszystkim
  7. Musi być silna, musi wytrzymać i musimy jej znaleźć kochający domek.
  8. Czy one nie zasługują na twoją miłość?
  9. Czy cos wiadomo o tej suni?
  10. Jesli okazałoby sie , że tak postąpił z nią właściciel to zapisuje się na ten nalot w kominiarkach jak mamę kocham. Jak nie spełniała jego oczekiwań to mógł jej poszukać nowego domku, lub zawieźć do schroniska. Jednak, jeśli chodzi o mnie to nie ma czegoś takiego jak oczekiwania wobec psa. Bierze sie go na dobre i na złe . To nie jest artykuł , który można reklamować tylko żywe stworzenie.
  11. Pędźcie do schroniska. Drugiego takiego egzemplarza nie znajdziecie na całym świecie!
  12. No i ryczę jak bóbr. Takie maluśkie i tyle musiało przejść w swoim życiu. Czy ten świat nie jest do bani? Zuzanko, teraz biegasz zdrowa, wolna i szczęśliwa po wieczystych łąkach za TM z naszymi psinkami.Zasłużyłaś tam na wszystko co najlepsze.
  13. A co ja zrobię jak jestem taka miękka??? Walczę z tym ale bezskutecznie. :mad: Puchatku, słowo, nawet cały czas chodzę w portkach i nic nie pomaga.:diabloti:
  14. Mam na imię Ania. Lipiec- miesiąc, którego nie lubię od 2 lat. Pamiętam jak sie śmieliśmy, że w lipcu mamy same święta. -10 lipca urodziny Psoni -18 lipca imieniny Szymona (syn) -26 lipca moje imieniny Mąż się czasami śmiał, że gdyby Psonia poczekała i urodziła się 4 dni później to obchodzilibyśmy przy okazji rocznice Bitwy pod Grunwaldem. Żarty weszły mu w krew,i znajomym sprzedawał kit , że w domu mamy psa myśliwsko-przechwytująco-obronnego marki kundel ale urodzonego 14 lipca i należy sie jej bać, a sam Jagiełło by się jej powstydził, bo Krzyżaków zapędziłaby w kozi róg swoim cwaniactwem. Ale po 10 latach nadszedł 10 lipca i....... Psonia zgasła. Od tej pory nie obchodzę imienin ( syn też) . Nie lubię lipca. Ten miesiąc dał mi to, co tak bardzo kochałam i równo po 10 latach mi to zabrał. Kocham cię mój kwiatuszku niezmiennie mocno- jak zawsze Dla was zwierzaczki
  15. Piękne miejsce. Czasami wam zazdroszczę, ze macie gdzie jechać, powspominać, pielęgnować miejsce, w którym spoczywają wasze psinki. Prochy Psoni dawno rozdmuchał wiatr i takiego miejsca mi bardzo brakuje. Atosku ile serca jest włożone w to miejsce tego nikt nie wie poza tobą i twoja pańcią. Każda roślinka wypielęgnowana jest z myślą o tobie i dla ciebie. Światełko od cioteczki Ani
  16. Podpisuje sie pod tym co napisała ma_ruda. Uwierz mi, schronisku odszedłby o wiele wcześniej. Wy przedłużyliście mu życie o kilka miesięcy. Kilka pięknych miesięcy, w których czuł sie szczęśliwy, kochany i potrzebny, a schronisko było tylko wspomnieniem. Dzięki wam miał jeszcze silę walczyć z chorobami, ale mimo wszystko nadszedł dzień, w który musiał pobiec na tęczowe łąki. Tam jest szczęśliwy i z góry pokazuje naszym psinkom was jako tych, których pokochał całym sercem. Był z wami krótko, ale na tyle długo żeby zagnieździć sie w waszych serduchach na zawsze. Zobacz co on do nas mówi z tamtego świata. Tak,mówi przez ciebie, przez ten wątek. " Nie bójcie się kochać tych niechcianych, zapomnianych, porzuconych czy starych i schorowanych. W nas także drzemią ogromne pokłady miłości, którą chcemy z wami dzielić" Ile ludzi boi sie wziąć ze schroniska dorosłego psiaka, a tym bardziej chorego? Ten wątek jest żywym dowodem na to, ze warto. Reksio, piesku o wielkim sercu, biegaj po wieczystych łąkach z naszymi psinkami i opiekuj sie tymi, których pokochałeś.
  17. Matko, same poleciały mi łzy. Jak niewiele potrzeba takiej psinie, żeby zobaczyć ten błysk w oczach.
  18. Najważniejsze, że odzyskał radość życia, a sierść wcześniej czy później odrośnie. Do góry Canonku pokaz wszystkim swój radosny pycholek.
  19. [COLOR=Red][B]Rali i Rata czekają aż je ktoś wypatrzy z tego tłumu i zabierze do domu. Czy to tak wiele?[/B][/COLOR]
  20. [COLOR=Red][B]Czekam na ciebie! Pokochaj mnie i zabierz do domu, tak za nim tęsknię![/B][/COLOR]
  21. Dojrzała, doświadczona , mądra i oddana. Pokochaj ją i zabierz ze sobą do domu. Podaruj jej to na co tak długo czeka.
  22. Człowieku Morusa ujawnij sie wreszcie! On cierpi bez ciebie!
×
×
  • Create New...