Jump to content
Dogomania

szajbus

Members
  • Posts

    28427
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by szajbus

  1. Nie jestem zgryźliwa, ale przyłączam się do tych podziękowań.
  2. To już pojutrze, kciuki nadal zacisniete.
  3. Super wieści. Jak z niego zrobił się taki łasuch to niedługo łatwiej go będzie przeskoczyć niż objąć!:evil_lol:
  4. [quote name='Mortes']zastanawiam się jakie warunki musi spełnić pies żeby zasłużył na PAŃ pomoc? Kto decyduje o tym że TEN burek zasługuje na WASZĄpomoc a TAMTEN nie.Przyznam szczerze że nie spodziewałam się aż takiej obojętności z Pań strony.Nie dziwię się w takim razie ludziom że odwracają głowy od widoku cierpiących ,bezdomnych zwierząt skoro znikąd pomocy.Ja w takim razie też przestaję reagować ,bo mam nauczkę :sama głową muru nie przebiję.Wydawało mi się że tylko w grupie jesteśmy w stanie coś zrobić.Widocznie miałam mylne wrażenie o działalności PAŃ. Nie jestem w stanie pojąć zasad według których PANIE działają.[/quote] Wiesz, moje miasto ( nie jestem z Łodzi) jest pełne podrzutków. Co władze miasta zarządza odłów za 2, 3 dni jest powtórka z rozrywki. W kilka osób karmimy, te psiaki, poimy, zabezpieczamy legowiska gdzie sie da? Jestem podła , wredna i paskudna, bo w ostatnim czasie z tych wszystkich bidoków udało mi sie pomóc suce z ropomaciczem i karłowatemu psu przeznaczonemu do uśpienia i pokryłam koszty kastracji 3 ciężarnych kotek. Nie zabrałam żadnego z tych nieszczęśników do domu i nie wsadziłam pod pierzynę, a przecież każdy z nich na to zasługuje. Dokonałam selekcji. Przykro mi z tego powodu, ale tak zrobiłam. Dletego waszym zdaniem jestem pewnie bez serca. Jak wygram w lotto, to wybuduje Azyl z prawdziwego zdarzenia, póki co, mieszam w pustej kieszeni, a żarcie dla psów drogą nie chodzi. Fundacja , o której tak piszecie ( żeby było jasne nie jestem jej członkiem) to młodziutka organizacja, która pomimo krótkiej działalności zrobiła bardzo wiele dla ratowania zwierząt. Wasza ocena jest dla nich wysoce niesprawiedliwa. Pomóc można zawsze, ale za tym idą tez koszty, a fundacja nie ma pieniędzy , o czym dogomaniacy doskonale wiedzą. Nie wiem co widzicie złego w tym, że ewatonieja podała wam namiary na inne, starsze i prężniejsze organizacje z łódzkiego terenu. Ładnie to kopać tego najbiedniejszego? [COLOR=Blue] A tak na marginesie to poszperałam trochę w necie i znalazłam informacje, że wieś Grębenice leży w powiecie opoczyńskim. Psy z Opoczna wyłapywane były przez PGK Opoczno i wywożone do schroniska w Tomaszowie Mazowieckim. Czy tak jest do tej pory? Pewnie wiedzą więcej na ten temat wolontariuszki ze schroniska w Tomaszowie Mazowieckim[/COLOR]. [B] [/B]
  5. Beata, proszę, nie znasz faktów więc nie zabieraj zdania w sprawach ci nieznanych. Transport Lakiego był zapięty na ostatni guzik i wiedzą o tym doskonale osoby zainteresowane. Nie wszystko wyczytasz na dogomanii z prostego powodu. Dogo wówczas dogo nie chodziło, ale są przecież telefony o czym wspominałam. Wierzyc nie musisz. Nikt cie nie zostawił z problemem psiaków. W poście nr.390 na stronie 39 podałam ci informację, kto zabiera psiaki znajdujące się poza miastem. Masz tam podany nie tylko adres, ale i telefony. Nikt nie ma spokojnego sumienia, kiedy nie można pomóc jakiemuś psiakowi, ale zejdź też na ziemię i zauważ, że pomóc wszystkim się po prostu nie da. Choć byśmy chciały nie wiem jak, to nie zbawimy całego świata, i nie zmienimy mentalności polskich obywateli, którzy wywalają na potęgę swoje psiaki. Do tego potrzebna jest zmiana prawa. Nie sposób w kilka osób ogarnąć całego województwa. Dlaczego nie napiszesz skargi do odpowiednich władz, tylko atakujesz na forum osoby, które dwoją się i troją, żeby ratować to co się da i na dodatek walisz ślepymi nabojami w sprawie Lakiego. Ponadto, dzwoniłaś do Straży dla Zwierząt, obiecali zainteresować się sprawą, więc ich zapytaj jakie podjęli działania w tej sprawie, nie na wątku Lakiego. Ten wątek dotyczy tylko tego psa i taki powinien pozostać. Chcesz podyskutować na inny temat, proszę bardzo załóż odrębny wątek.
  6. [quote name='Foksia i Dżekuś']+ No wlasnie my dzialamy tak samo , kazda z nas pracuje zawodowo ,jezdzi do schroniska ,szuka domow ,sprawdza potencjlne domki i kazda z nas ma pod opieka jeszcze w hotelach psy ,a przewaznie sa z naszego rejonu bo jestesmy za nie odpowiedzialni ,chociaz moja przyjacióka przywiozla ostatnio do hotelu psa z radomska . Wiec nie uwazam zeby to dziewczyna z krakowa zakladala im watek i robila zbiorke na hotel ,mysle ze jest to w gesti wolontariuszy dzialajacych na tym terenie, [B]Nawet lakiego nie mial kto przywiesc do krakowa tylko Beatka pojechala ze znajoma zawiesc pekinki do warszawy ,a potem nadrobila kilometry zeby zabrac lakiego i oczywiscie na paliwo tez tylko my poskaladalismy sie i nie slyszalam zeby jakis wolontariusz z lodzi dolozyl choc zlotówke do tego paliwa[/B] . :shake:[/quote] O przepraszam. Tu muszę zaprotestować!!!!!!!!!!!! Transport Lakiego był dograny i zapięty na ostatni guzik [COLOR=Red]na sobotę[/COLOR]. Wcześniej prosiłam przedstawicielkę fundacji ciapuś o wyciagniecie psiaka ze schroniska na fundację w środę. Psinka miła być gościem agata51 do piątku wieczór, następnie miał trafić noc do KarlOla, z samego rana w sobotę mieli wyruszyć do Krakowa. To były poniedziałkowe ustalenia. We wtorek dostałam tel od tamb, że koleżanka pani Haliny wyjeżdża do Warszawy i czy moglibyśmy tam dostarczyć Lakiego. Przykro mi moja droga, ale za przysłowiowe 5 dwunasta nikt nie dysponował natychmiastowym transportem do Warszawy, tym bardziej, że wszystkie znajome mi osoby były w pracy, ja w tym dniu musiałam jechać do Łodzi na wizytę kontrolną do onkologa. Zadzwoniłam do pani Haliny i ja poinformowałam, że psina dojedzie do Krakowa w sobotę. Pani Halinka była smutna z tego powodu, bo bardzo chciała, żeby Laki już był w domku. Wobec powyższego ciapuś, choć była ze mną umówiona pod poradnia onkologiczną, żeby odebrać rzeczy na bazarki powiedziała, że gdyby był transort, to ona jest gotowa jechać do schronu i wyciągnąć Lakiego. Zadzwoniłam do pani Halinki i zapytałam czy jej koleżanka może jechać do Łodzi po odbiór psa i nie ukrywałam, ze nie mamy transportu. pani Halinka skontaktowała sie ze mną telefonicznie, informując mnie, że ta osoba podjedzie do Łodzi po psiaka. Podała mi numer telefonu do tej pani, ja go przekazałam ciapusiowi, która już dalej kontaktowała się z panią prowadząca samochód. Suma sumarą poniedziałkowe planowanie wyjazdu Lakiego wzięło w łeb, a ja o mało nie spóźniłam się do onkologa. Żeby wszystko dograć, wisiałam non stop na telefonie i nie pytam o koszty, a w czasie leczenia do bogatych nie nalezę. Bardzo cie proszę nie pisz bzdur bez względu na to co robisz dla zwierząt. Z terenu łódzkiego jest nas przysłowiowa garstka , a psów w potrzebie od jasnej choinki i jeszcze trochę. Jeśli chodzi o koszty to robiliśmy wszystko, żeby psiaka wyciągnęła ciapuś na fundacje, bo pani Halinka płaciłaby za psa zgodnie z obowiązującym w schronisku cennikiem . Pani Halinka nie pisnęła mi słówka , że mamy pokrywać jakiekolwiek pieniądze za transport Lakiego , choć z nią rozmawiałam telefonicznie tego samego dnia około godz 21:00 Nie rozumiem twojego ataku dot odbioru Lakiego. W dniu wczorajszym rozmawiałam po raz kolejny z panią Halinką i również nie było o tym mowy.
  7. Baranek ma 63 ogłoszenia. Nie udało mi się zedytować: pineska, zoonet, pet world,portal ogłoszeń,adopcja psa,bardzi. W tych jest kontakt na Iwonke i Hanie. W reszcie ogłoszeń jako pierwszy kontakt jest podany nr, tel jamora, drugi Iwonki.
  8. Stefan czaruj ludzi ile wlezie
  9. Kotecku, nie bądź taki ostry! Arielek nie zrobi ci krzywdy!
  10. Dzieki cioteczko, ułatwiłaś mi robote
  11. U Szamana na allegro pojawił sie obserwator
  12. Iwonki. W nocy posiedzę, posprawdzam ogłoszenia i tak sobie myślę czy nie podać pierwszego kontaktu do jamora, a drugi do Iwonki. W niektórych ogłoszeniach nie będę mogła nic zmienić, bo nie ma opcji edycji, w innych mogę edytować tylko tekst, ale nie mogę podmienić fotek. Kto ma numer tel. jamora?
  13. :shake: Do Iwonki nikt nie dzwonił
  14. Śpi kołami do góry, pupa w górze podczas zabawy- psiak szczęśliwy.:loveu: Trafił mu się super domek.:loveu: Tyle czekał bidulek na odmianę swojego losu, ale widać warto było czekać! Na spokojnie wycofuje go z ogłoszeń. Nie wiecie przypadkiem jak rozmnożyć takie super domki?????
  15. [B][COLOR=Red]Wiadomosci z domku Lakiego[/COLOR][/B] Psiaki właścicielki zaakceptowały naszego psiulka. Żyją już praktycznie w zgodzie. Laki jest psem zdyscyplinowanym, słucha się swojej pani, wodzi za nią oczkami, śpi przy jej łóżku w pobliżu kapci. Laki jest wykąpany, wyczesany, dostał lśniącą sierść i budzi podziw wśród znajomych i syna pani Haliny. Bawi się piłeczką , potrafi ja przynieść do ręki, zna komendy, jest bardzo podsłuchany. Czuje się już gospodarzem całym pycholem i pyskuje na obcych. Laki to bardzo radosny psiak, zachowuje się tak jakby w nowym domku mieszkał od zawsze. Pani Halinka jest szczęśliwa, że psiak trafił do nich i powiem wam szczerze, opowiada o nim bardzo ciepło z wielkim uczuciem. Psiak nie mógł lepiej trafić. Gdybym potrafiła rozmnażać takie domki to zrobiłabym to bez wahania. Jeszcze jedna ciekawostka. Laki uwielbia leżeć na żabę z wyciągniętymi tylnymi łapami. Jest jedna rzecz, która niepokoi panią Halinkę, a mianowicie, że Laki dyszy nawet po krótkim biegu. Na razie jest obserwowany i jak minie mu stres adaptacyjny to ma jechać na badania do rodzinnego weta z ekg włącznie - dla spokojności. Może być tak, ze psiak siedząc w boksie bez ruchu jest słaby kondycyjnie, ale pani Halnina go bacznie obserwuje. Apetyt mu dopisuje , ładnie je z miseczki i ogólnie jest szczęśliwy i radosny. Nie wiem jak wy, ale ja po rozmowie z panią Halinką jestem w siódmym niebie. Gęba mi się cieszy do tego stopnia, ze chce mi się śpiewać. Pani Halinka powiedziała, że jak zrobią zdjęcia to podrzuci. :loveu::loveu::loveu:
  16. Rumcajs, wskakuj na góre
  17. On miał 6 lat w dniu przyjęcia do schroniska czy teraz ? Psina śliczna tylko zaniedbana, ale jak się go doprowadzi do porządku to nas powali swoim wyglądem.
  18. Czy wiadomo dlaczego straciły łapki? Widziałam je w programie telewizyjnym , ale nic nie mówiono dlaczego doszło do amputacji. Po programie nikt się nie odezwał? Mozna spróbować umieścić je na niemieckich stronach.
  19. Niech ja bym dorwała w swoje łapy tego co go tak urządził............. [B][COLOR=Red]SOS dla LORDA[/COLOR][/B]
  20. Śliczny i mądry! Kto pokocha Stefana?
×
×
  • Create New...