Jump to content
Dogomania

szajbus

Members
  • Posts

    28427
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by szajbus

  1. To mu się powodzi! Same kobitki wokół niego :evil_lol: Nieźle się facet urządził :diabloti:
  2. DT - dom tymczasowy Dom, w którym pies oczekuje na adopcje. Czasami jest tak, że ktoś może przygarnąć na jakiś czas psiaka, zaopiekowac sie nim i go socjalizować. DT są płatne i bezpłatne. Częściej te pierwsze, niż te drugie.
  3. Słonko moje. Pamiętałam cały czas, że dziś 10 dzień miesiąca. Minęły 4 lata i 2 miesiące jak nas opuściłaś. Cały czas myśle o Tobie. Spóźniłam się trochę z tym wpisem bo jest juz po północy, ale mam teraz urwanie głowy z tymi maluchami, a do tego inne obowiązki. Musiałam im znaleźć inne lokum. Sa bezpieczne. teraz mieszkają u naszej sąsiadki z piętra. Mam je na oku. Są takie maleńkie, takie bezbronne i takie słodziutkie. Chciałabym , żeby wszytskie przeżyły. Ciągną mleko z butli aż miło. Trzymaj za nie łapinki skarbie, za mamę i za mnie. Kocham cię mój kwiatuszku.
  4. Wywalony jak stary, zużyty przedmiot :placz: i pewnie zamieniony na nowszy ,modniejszy model. Niedobrze mi się robi jak sobie pomyśle o takich właścicielach Oby jak najszybciej znalazł domek.
  5. Były u weta. Ocenił je na 2 tygodnie. Nie maja książeczek zdrowia, bo na odrobaczenie, szczepienie jest za wcześnie. Maluchy miały zaropiałe oczka, dostały kropelki z antybiotykiem , pchły po nich dosłownie łaziły, więc zaryzykowaliśmy i je odpchliliśmy. Są karmione smoczkiem, nie potrafią jeszcze dobrze chodzić, ale idzie im z dnia na dzień coraz lepiej. Juz się tak nie potykaja o swoje łapinki. Dwa są białe w szare łatki, i dwa pręguski. Nie znam sie na kotach, ale na moje oko sa 3 kotki i jedna kociczka. Maluchy mieszczą sie w garści. Zdjęcia będą robione jutro lub pojutrze dobrym aparatem. Tu jest jedno z wyłapywania. Wydaja się na nim duzo większe niż są w rzeczywistości. Załatwiłam im DT na 3 tygodnie. Czas nagli [img]http://img179.imageshack.us/img179/8067/aaaa0005.jpg[/img]
  6. Baca, a warknij ty tak łot serca co by cie ten domecek usłyszał, bo straśnie długo juz cekos, a nie brzćki z ciebie facet . Jak długo mos zamiar cupieć u jamora? Ić se do tego domecku, a my se dychniemy łot tego hopania. A ta corno cupryna ci łodrosła?
  7. Baranek chce do domku!!!!!!!!!!!
  8. Bardzo się ciesze i zdejmuje ją z ogłoszeń. Mam 4 maluśkie zaledwie 2-3 tygodniowe kotki- sierotki. Matkę, która była dziką kotką zabił samochód. Może znasz kogoś chętnego?
  9. Stefan chce do domu do swojego człowieka!
  10. No nikt nie chce kotka na kanapę? Są słodziutkie jak cukiereczki.
  11. Mikuś dodany na pierwszą stronę. Kto pomoże temu biednemu staruszkowi?
  12. Oby sie to stało jak najszybciej
  13. Pierwsza strona uzupełniona Stefciu, gdzie ten domek dla ciebie?
  14. Zaczyna mnie to wkurzać. Tyle ogłoszeń i martwa cisza w sprawie domku. Ludzie, wakacje się już skończyły!
  15. Szamanku, ale ci się pofarciło! Trzymaj się kochaniutki.
  16. Dziś albo ktoś podrzucił, albo matka porzuciła 4 małe 2, góra 3 tygodniowe kotki. No i co miałam zrobić? Przejść obok nich i udawać, że ich nie widzę? Koteczki były porzucone po drugiej stronie ulicy na jednym z podwórek. Bardzo głośno płakały, były głodne z zaropiałymi oczkami, pchy po nich dosłownie chodziły. Zgarnęłyśmy je z sąsiadką ( z tamtego podwórka) do pudełka, potem poszłam z nimi do weta. Maja ok 2-3 tygodnie, są niedożywione, dostały kropelki p. pchelne i antybiotyk do oczu. Udało mi się namówić ta sąsiadkę, żeby je przenocowała w domu, Ja nie mogę ich zabrac, bo moje suczki nienawidzą kotów. Przepraszam, ze tutaj to pisze, ale może ktos z was chce malutkiego koteczka? [IMG]http://img179.imageshack.us/img179/8067/aaaa0005.jpg[/IMG] [IMG]http://img178.imageshack.us/img178/1797/aaaa0015.jpg[/IMG] [URL="http://img179.imageshack.us/img179/8067/aaaa0005.jpg"][IMG]http://img179.imageshack.us/img179/8067/aaaa0005.jpg%3C/a%3E[/IMG][/URL][URL="http://img179.imageshack.us/img179/8067/aaaa0005.jpg"] [/URL]
  17. Dziekuje wam za słowa wsparcia. Dla mnie to naprawdę trudny 0\okres w życiu. Jakby tego było mało mam kolejny kłopot. Dziś albo ktoś podrzucił, albo matka porzuciła 4 małe 2, góra 3 tygodniowe kotki. No i co miałam zrobić? Przejśc obok nich i udawać, że ich nie widzę? Koteczki były porzucone po drugiej stronie ulicy na jednym z podwórek. Bardzo głosno płakały, były głodne z zaropiałymi oczkami, pchy po nich dosłownie chodziły. Zgarnełysmy je z sąsiadką ( z tamtego podwórka) do pudełka, potem poszłam z nimi do weta. Maja ok 2-3 tygodnie, są niedożywione, dostały kropelki p. pchelne i antybiotyk do oczu. Udało mi się namówić ta sąsiadkę, żeby je przenocowała w domu, Ja nie mogę ich zabrac, bo moje suczki nienawidzą kotów. Przepraszam, ze tutaj to pisze, ale może ktos chce malutkiego koteczka?
  18. Czas mija, ale tęsknota w sercu ta sama. Dla was psie Aniołeczki
  19. Kolejna niedziela bez was słoneczka. Pamietam
  20. Ja też cie odwiedzam
  21. Norasku, pamietam słoneczko
  22. pamiętam śliczny o Tobie
×
×
  • Create New...