-
Posts
28422 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by szajbus
-
Malutki beżowy piesek Munio-wreszcie znalazł swój dom!!
szajbus replied to modliszka84's topic in Już w nowym domu
Suepr! Czekamy z niecierpliwością na fotki. Kamien spadł mi z serca. Kocham obie te panie! -
Psociu kochana Widzisz ile psinek znów tam do was dołaczyło ostatnio? Zaopiekujcie się nimi. Słodkości moje, wchodzę na "psy w potrzebie" i serce mi pęka. Żałuje, że w związku z choroba mamy i tym, ze Balbinka nie akceptuje żadnych psów nie mogę ofiarowac domku żadnej biduni. Ta cholerna niemoc jest okropna.Staram sie pomóc w inny sposób, ale wiem że to mało. Co robiC? Jak sie odnaleźć w tym podłym świecie? Powiedz mi! To wszystko, przez brak odpowiedzialności. Człowiek to najgorsza istota pod słoncem. Dziś czytałam o 3 szczeniaczkach, które zostały wrzucone do toalety i zostały wyłowione w szambie. Jeden z nich przekroczył TM. Nigdy nie miałaś dzieci, więc przygarnij tego maluszka, zastąp mu mamę i nie spuszczaj go z oczu. Czytałam też o psiakach, które nie radzą sobie w schroniskach, boją sie współtowarzyszy wykazujacych agresję i o tych chorych walczących a życie w tak trudnych warunkach. Posniu, psi Aniołeczku pomagaj im znaleźć dobre , kochajace domki. Mimo swoich psot jesteś czułą opiekunką i masz dobre serduszko. Zróbcie apel tam za TM i pomagajcie też swoim bratom i siostrom tu na ziemi. Boże, znów mam doła! Dobranoc moja słodka.
-
Ernusia za TM... Zabrala ze soba moje serce(*)(*)(*)
szajbus replied to Iri's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Podobnie było ze mną. Zanim odeszła Psonia nie miałam pojęcia, że istnieją jakiekolwiek stronki TM. -
Kalinko, ja cie chyba ozłoce za ten pomysł, tym bardziej, że ze mnie komputerowa gapa i nic nie potrafię sama zrobić. Pomysł jest naprawde świetny. Jesli mogę cos dodac, to mamy tu tematy załozone gdzie odeszły inne psinki te schroniskowe także, dobrze by było, żeby wszystkie razem były w tej smutnej galeryjce.Co o tym sądzisz? Ja moja Psonie wysle ci jutro, a ponadto wkleję zdjatko na początku jej topicu. Dziekuje raz jeszcze.
-
Ernusia za TM... Zabrala ze soba moje serce(*)(*)(*)
szajbus replied to Iri's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Iri, jeśli psi ida do nieba, a głeboko wierzę, że tak to nie ma tam nocości , ciemności lecz wieczne szczęście i ogromna radość. -
Ernusia za TM... Zabrala ze soba moje serce(*)(*)(*)
szajbus replied to Iri's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
A teraz nasze psiaczki urzadzją same sobie wyścigi w promykach słoneczka, które nigdy nie zachodzi i psocą ile wlezie -
Bądź pewna, one tam wszystkie tworzą jedną, wielką rodzinę. Zauważyłam także , że ich odejście pozwoliło odnaleźć się tutaj na Dogomanii takze ich włascicielom. Aresku swiatełko dla Ciebie
-
Przysnij się chociaz swojej panci, utul ją we śnie
-
Ernusia za TM... Zabrala ze soba moje serce(*)(*)(*)
szajbus replied to Iri's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Iri, to strasznie boli, a niemoc jest okrutna. Wyobraź sobie, że ona teraz tam biega szczęśliwa, z nowymi przyjaciólmi, nic jej nie boli, i nigdy nie będzie bolało. -
Rasta jej nie przegoni, ona doskonale wiedziała kogo pchąć w twoją stronę . Wiedziała, że ta psina tylko u Ciebie dojdzie do siebie i nie bedzie musiała drżeć o przetrwanie. Zurdo, na poczatku tak jest , ale z dnia na dzien będzie coraz lepiej. Rasta
-
Malutki beżowy piesek Munio-wreszcie znalazł swój dom!!
szajbus replied to modliszka84's topic in Już w nowym domu
Widzisz pieseczku, szczęście się do ciebie usmiechnęło. Ale jestem szczęśliwa. Mam ochotę śpiewać z radości. . -
Aga, pierwszym moim małżeńskim psem była Żabka, śliczna miniarurowa sunieczka. Cieszyłam sie nią rok i 2 miesiące ( miała raka). Ból po jej stracie był tym wiekszy, że odeszła gdy lezałam w szpitalu. Mąż z rodzicami jeździli wszędzie, żeby ją ratować.Mąż nie pozwolił jej uspić , szukał ratunku w coraz to innych lecznicach. Nie udało się. Odeszła bezgłośnie w nocy na łóżku. Nie powiedzieli mi o tym. Dowiedziałam się po wyjściu ze szpitala. Powiedziałam dosyć. NIDGY WIĘCEJ. Nie mieliśmy psa długo, bo 7 lat. Wówczas już byłam mamą 5 letniego synka. Wtedy trafiła do nas Psonia - 8 tygodniowy , chory szczeniaczek przeznaczony do utopienia. Była z nami te 10 wspaniałych lat. Kochałam ja najbardziej, bo miała w sobie cechy wszystkich moich psiaków, jakie zapamiętałam z domu rodzinnego i Żabuni. Pisząc do niej czuję jakbym pisała do nich wszystkich. Kiedy zamykam oczy , widze je wszystkie, a najwyraźniej Psonię-zlepek moich dotychczasowych suniek. Beta, nadejdzie czas, że w twoim domku pojawi się psiak, przyjaciel twojej własnej rodziny i twoich przyszłych dzieci. Będzie je uczył chodzić i kochać żywe istoty.
-
Wczoraj mineło 1,5 roku od odejścia Psoni. Miałam porządnego doła. Doszło do tego, że zarzucałam św. Franciszkowi, że olał moje modlitwy o ocalenie Psoni i przed oczami miałam także jej widok- ten ze szpitala. Dlaczego nie widziałam jej wesołej jak zawsze? Dlaczego wpadłam w doła? Dziś wyrzucaz sobie, że nie pozowliłaś jej odejśc bez bólu, gdybyś to zrobiła pytałabyś siebie czy nie za wcześnie zdecydowałaś się na uspienie, czy zrobiłaś naprawdę wszystko. I tak żle i tak niedobrze. Mój mąż mi powiedział, że jeszcze sporo wody upłynie zanim wyliżę się z tych ran w sercu. I chyba ma rację.
-
Malutki beżowy piesek Munio-wreszcie znalazł swój dom!!
szajbus replied to modliszka84's topic in Już w nowym domu
To super. Bardzo się cieszę. Maluszku pędź po nowe, lepsze życie. -
Malutki beżowy piesek Munio-wreszcie znalazł swój dom!!
szajbus replied to modliszka84's topic in Już w nowym domu
[quote]Halooooooo? Nikogo nie ma ? Czy wiadomo co z malutkiem??? Zaczynam się niepokoić?!!! Czyżby tradycyjnie wszyscy się wycofali z zabrania go????[/quote] Odpukuję od razu w niemalowane. Czekamy na wieści -
Psoniu, zobacz, niekórzy chcieli zobaczyc twoją następczynię. Wkleiłam jej zdjecia do galerii, oto link http://www.dogomania.pl/gallery/319/1/1001.html Kocham cię mój kwiatuszku
-
Morus - nie było mnie przy Tobie
szajbus replied to szarotka11's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Kochany, roześmiany pycholek. Naprawdę śliczny. Morusku, teraz uśmiechaj się serdecznie do wszystkich psinek tam, za TM i bądź szczęśliwy. -
Nic na siłę. Na drugi ogonek przyjdzie czas i to o wiele szybciej niż ci się wydaje i wygląd nie będzie miał jakiegokolwiek znaczenia.. U nas było podobnie, a po dwóch miesiącach zawitała Balbisia. Nie bój sie, pokochasz drugą istotkę. Miłość do następnego , następnego i następnego psa będzie równie silna i piękna choć każda inna. O to nie musisz się martwić, Zapewniam cię , że tak właśnie jest i ręczę za to swoją głową. Zobacz jak wiele postawiłam:lol: Podobnie jest z matyczynym sercem. Pomimo, że ma wiele dzieci i rodzi kolejne, każde kocha równie mocno. Ludzkie serce jest bardzo pojemne Dla Kropka
-
Możesz powiedzieć o tym co czujesz. Możesz się wyżalić tu, w końcu jesteśmy w podobnej sytuacji. Nikt tak cię nie zrozumie jak drugi psiarz, najważniejsze - nie zmykać się w sobie. Nie przejmuj sie tymi, którzy mówią, że to nienormalne. Akurat jest odwrotnie.