Jump to content
Dogomania

szajbus

Members
  • Posts

    28481
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by szajbus

  1. Rasta doskonale wie, że masz pełne ręce roboty. Patrzy na Ciebie i pewnie macha radośnie ogonkiem widząc, że masz zajęcie. Ona wie, że nosisz ją w serduchu. o to nie musisz sie martwić Cieszę się, że mama czuje się lepiej. Takich doczekaliśmy czasów, że człowiek nigdzie nie może czuć się bezpiecznie. Trzymam kciuki za was i życz mamie dużo zdrowia.
  2. Tak bardzo cię kocham......... nawet nie wiesz jak bardzo Dobranoc Skarbie
  3. Masz racje, one sa całkowicie uzależnione od nas. To, że człowiek udomowił psa do czegoś tego człowieka zobowiązuje. Nie mamy wpływu na to jak długo zyja nasi przyjaciele, ale jak żyją. Oddają nam wszystko co najlepsze, i nie żądaja nic w zamian. Dlatego to tak boli
  4. Zurdo bardzo ci wspólczuję. To co napisałas dowodzi tylko, że człowiek to najgorsza istota pod słońcem. Przykro mi,powiem tylko, że mi wstyd za takich drani Rasta pociesz panią
  5. Aga, pięknie piszesz do swoich dziewczynek. Nigdy............... tak naprawde to dziwne słowo, bo nie ma Psoni fizycznie, ale codziennie ją widzę, tulę, całuję, miziam za uszkami, wyprowadzam na spacer, bawię się z nią, daje smakołyki itp. To wszystko robię, nic się nie zmieniło. Zamykam oczy i widzę ją dokładnie. Tak wyćwiczyłam swoje zmysły, że pod palcami czuję jej miękkie futerko. Nie powiem, zapłaczę też z tęsknoty, ale gdzieś w podświadomości czuję jej bliskość. Na pamięć znam miejsca zmian jej umaszczenia, każdy szczególik jej ciałka. Robiłam tak od pierwszego dnia, może dlatego nic nie jest w stanie zatrzec mi jej obrazu- nawet czas. Jest jeszcze jedna rzecz. Może to głupie w ustach katoliczki, ale od momentu jak wyczytałam o reinkarnacji zaczęłam czekać. Mam głeboką nadzieję, że wróci. Tęczowe Most- dla mnie kraina wiecznego szczęścia, miłości , radości i sprawiedliwości. Miejsce, gdzie nie ma podziałów na psy lepsze i gorsze, rasowe z rodowodem, bez rodowodu, rasopodobne czy kundle. Nie ma róznicy czy pies miał dom, czy odszedł bezimiennie w schronisku, pod kołami samochodu, czy unicestwoiny ludzką ręką. Wszystkie psy są równe i tworzą jedną społeczność. Bo wszystkieludzkie wymysły, nie mają dla nich najmniejszego znaczenia. W końcu jak mówi przysłowie " po skończonej grze król i pionek wracają do jednego pudełka". Za TM odzyskują młodość, zdrowie, spokój i takie szczęście o jakim nie mogły nawet marzyć będąc tu na ziemi. Jakiego nawet my nie byliśmy im w stanie ofiarować. Kiedy na "progu" TM widzą kolejnego psiaka biegną i witają go jak dawno niewidzianego brata czy siostrę. Cieszą się, że wrócił do domu. My dla nich byliśmy przystankiem przed tym co najpiękniejsze. Jedne mialy ciepłą stację, innym deszcz lał na głowę, ale wszystkie czekały na odbycie podróży do tego najcudowniejszego miejsca. Kochały nas i patrzą na nas z góry zastanawiając się dlaczego płaczemy. Dlaczego nie cieszymy się razem z nimi. Nic ich nie boli, nie cierpia, są radosne. Ich ciała są zdrowe, a my płaczemy. Za czym ? Za ich cierpieniem. Przecież zdrowe nie odeszły. Dały nam siebie. Nauczyły nas kochać, pokazały nam jak wygląda bezwarunkowa miłość. No tak, ale co zrobić, jak się jest tylko człwiekiem?
  6. Wspomnienia jeszcze nie raz sprawią ci ból, ale masz masz się jeszcze kim cieszyć. Masza podobnie jak Ernusia ofiarowała ci całe swoje serduszko. Los był dla ciebie łaskawy , bo masz kogo przytulić. Wiem, że to nie to samo, że chciałabyś je mieć obie. I masz. Tyle tylko, że jedna z nich na ciebie patrzy każdego dnia zza chmurek i smuci się twoimi łzami. Twój smutek też udziela się Maszy. Ona napewno tęskni, tez jest jej ciężko, bo Ernusia była przy niej i nagle ......pustka. Ale nie jestem taka pewna, czy ona widząć twój smutek, twoje łzy nie czuje się przypadkiem winna. Psia psychika inaczej odbiera sygnały. Ona widząc twój smutek, nie kojarzy go z Ernusią. Ona myśli, że to z jej powodu jesteś smutna, że coś źle robi. Stąd po powitaniu kuli ogonek i stara się być cicho jak myszka. Staraj się dla dobra Maszki być bardziej uśmiechnięta, radosna . Wiem, że to bardzo trudne, bo nosisz w sercu swoją żałobę. Ale uwierz mi, Masza to inaczej odbiera. Wiem, że poświęcasz Maszy czas, że się nią opiekujesz,że ja kochasz ale ona wyczuwa twój nastrój, a to nie wpływa dobrze na jej psychikę. Iri głowa do góry, zobaczysz kochana, że będzie lepiej. Pewnego dnia usiądziesz z albumem, widok zdjęć Ernusi nie będzie tak bolał i zaczniesz sie usmiechac do wspomnień.Tak będzie. Tęsknota zostanie. Od czasu do czasu zalejesz sie łzami.Ale przestanie tak strasznie boleć. Cały czas trzymam mocno za Ciebie kciuki i wierzę, że wyliżesz te rany. Pamietaj, nie jsteś sama - jesteśmy przy tobie. Dla Ernusi, niech ci sie przyśni i da ci znac jak jest jej dobrze, że nie musisz sie o nia martwić. Niech to światełko pomoże jej znaleźć drogę do twojego snu. [
  7. Nie, no kochana, jak będziesz tak niziutko to domeczek cie nie wypatrzy. Hopamy na samą górę!
  8. Spełnij tą prośbę Atosku Światełko na odnalezienie drogi do snu
  9. Kochani, toż to czarna seria :placz::placz::placz::placz::placz::placz: Pieseczki kochane, pobiegłyscie do tęczowej krainy , gdzie witała was rzesza psich aniołków. Będa waszymi przewodnikami i oprowadzą was po wszystkich zakątkach. Jesteście już zdrowe , szczęsliwe i bezpieczne. Cieszcie sie tym , czego nie dane wam było zaznać tu na ziemi. Aspekt :placz: Beros Łomżyńskie pieseczki Fifek Logo Chip Wszystkie inne, o których nie wiemy :placz::placz::placz: Psoniu, wyjdź im na spotkanie i zaopiekuj się nimi
  10. A czy ukazał sie ten artykuł w gazecie? W sumie macie racje, nie można czekac w nieskończoność. Może allegro da jej szansę. Czas działa na jej niekorzyść. Suńka smigaj chybcikiem na górę, przepychaj się po nowy domek!
  11. Psoniu widzialaś? Dziś spadł pierwszy śnieg tej zimy. Ty w przeciwieństwie do innych jesteś chyba zadowolona, że nie musisz się w nim babrać. Jak ty nie lubiłaś zimy. Specer w śniegu? Okropność! Nawet jak były otwarte zimaądrzi balkonowe to wyglądałaś tak, żeby przypadkiem nie zaśnieżyć łapek. Wystawała ci tylko ta moja kochana łepetynka. Nie lubiłaś niczego co mokre, deszczu tym bardziej. Pmiętasz jak po opadach musieliśmy cię przenosić przez kałuże? Tak, kochana, nawet jak biegłaś i widziałaś je przed sobą natychmiast włączałaś hamulce. Ale przejść bokiem to się nie chciało co? Jasne, wygodniejszy był transport na rączkach. Wiesz jak mi tego brakuje??????????? Balbinka kica na śniegu jak zajączek. Po chwili zamiast psa, mam bałwanka. A ile potem roboty, żeby ją oczyścić? Nie można tego małpiszonka zagnać do domu. Szalałaby cały dzień. Dziś na popołudniowym spacerze tak mnie pociągnęła, że zaryłam razem z nią. Super, tylko, że teraz mnie bola gnaty. Ale żebyś ty widziała jej iskierki w oczach. Jak to maleńswto się cieszy, że jej świat przykryła biała , śniegowa pierzynka. Jest naprawdę kochana i dziekuję po raz kolejny, że ją do nas pokierowałaś. Opiekuj się nią, bo to małe, choć nie jest tak pomysłowe jak ty, to szybsze chyba od rakiety. Czasami się boje, że w porę nie wyhamuje. Kocham Cię moj kwiatuszku i bardzo mocno tęsknię
  12. Beros, teraz masz domek, najpiekniejszy, gdzie góruje miłość, a w nim twoi bracia i siostry, które cie powitały radośnie. Bądź szczęśliwy pieseczku
  13. Fifa, kochane maleństwo, do kogo się tak spieszyłaś? Całe życie było przed tobą. Tam gdzie jesteś jest pięknie, wiec bądź szczęśliwa. Psonia i inne sunie beda ci matkowały.
  14. Rasta i co u twoje pani i siostrzyczki? Zaszczekaj no tu na nich. Wiem Skarbeczku, że dobrze nad nia czuwasz i dlatego jestem spokojna, choc trzymanie kciuków nie zaszkodzi. Dla ciebie nasza śliczna
  15. Jeszcze dlugo będziesz odliczała tygodnie, miesiące, lata. Tak naprawde nigdy nie zapomnisz Bonówki. Staraj sie za wszelką cene wspominac go zdrowego, radosnego, zadowolonego z życia. Właśnie takie wspomnienia z czasem przesłonią te przykre jakimi była choroba, walka o jego życie. Kiedy opisałaś Bono siedzącego przy oknie ja , jako postronna osoba byłam w stanie wyobrazić sobie ten widok. Uwierz, to naprawdę pomaga zdusić w sobie ból. Bono .
  16. Rydzusiu, choć u schyłku życia spotkałeś wspaniałych ludzi, którzy ofiarowali ci nie tylko o dom i miłośc, ale walczyli o ciebie do końca. Teraz biegaj pieseczku po kwiecistych dywanach za TM
  17. Gremlinku, puszysta kuleczko, wiem, że jesteś teraz szczęśliwy. Pamiętamy
  18. Boże, widzisz to i nie grzmisz?????????? Co tej kobiecie była winna ta istotka? Brak mi słów, taki mauszek:placz::placz::placz: Pikuś, biegnij od razu do mojej Psoni, ona cie przytuli i pokaże najpiękniejsze łąki, których oko ludzkie nie widziało i nie skalało. A o Tego babsztyla sie nie martw. Jakie dawane, takie oddawane. Los nie rychliwy, ale sprawiedliwy. Nadejdzie dzien, że twój obraz będzie jej ciążył jak kamień.
×
×
  • Create New...