Zatrzymasz ją w swej pamięci i czas tego nie zmieni.
Nie mam zdjęć moich poprzednich psinek. Podczas naszej przeprowadzki zginęło gdzies jedno pudło, a w nim były 3 albumy. Jeden z nich był jakby kroniką naszych psinek. Były w nim między innymi zdjęcia psinek, które uczyły mnie stawiania pierwszych kroków, obierały mnie z mamą z przedszkola itp. Dotyku tych psin nie pamiętam, ale tych , które byłam starsza - bardzo dokładnie. Nawet straciłam zdjęcia mojej Żabuni, która tak krótko nas cieszyła swoja obecością. Ale pamiętam je wszytkie - nawet nie mając fotografii, a mam już trochę lat na grzbiecie.
Przypominam sobie każdego dnia nasze pieszczoty, zabawy- Psonię szczęśliwą. Staram się za wszelką cenę oddalić jej obraz na szpitalnej leżance, obraz odchodzącej mojej pieszczoszki.
Jestem wiecej niż pewna, że gdyby to od niej zależało sama osobiście wymazałby mi ten obraz z pamięci.
Nie martw się Aga, nasze serca kochają je nadal i to one pozwolą zachować nam w pamięci niskazitelny wizerunek naszych psinek.. O to możesz być spokojna.