Jump to content
Dogomania

szajbus

Members
  • Posts

    28422
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by szajbus

  1. Nie poddawaj sie pieseczku zmykaj na pierwszą strone i dla ciebie kiedyś zaświeci słonce. Komu to urocze storzenie? O czeka na ciebie, na tówj dotyk, na kącik w twoim sercu.
  2. To zdjęcie jest naprawdę piękne. Rasta wśród kwiatów. Ale Rasta w czapeczce najbardziej mi utkwiła w pamięci. Jak do tej pory, to moje ulubione zdjęcie.
  3. E, no chłopie, tak spadać na dół? Jazda na górę!!!! Kto pokocha to zywiołowe słoneczko, które nie radziło sobie w schronie?
  4. Słoneczko, zatkaj uszy nie słuchaj tego wszystkiego. Jedziemy na góre chłopie! Komu tego slicznego słodziaka?
  5. nocny spacerek na górę słoneczko
  6. Idziemy na nocny spacerek kochanie. Na sama górę
  7. na dobranoc idziemy na spacerek na sama górę
  8. Psoteczko Moja kochana spryciulko, bardzo za tobą tęsknię i kocham cię niezmiennie mocno. Teraz jest noc więc i ty wypoczywaj . Dobranoc mój aniołeczku
  9. Meluniu, pańcia jest strasznie smutna. Przyjdź do niej we śnie i utul to spłakane serduszko.
  10. Śpijcie dobrze aniołeczki
  11. Ares , przyjdź we śniei pociesz pańcie
  12. Dobranoc Sarciu
  13. Dobranoc Atosku
  14. Moje słowa kierowalam post wyzej do Iri, która nie jest przekonana, że jest im tam dobrze. Ja staram sie w to wierzyć. Co z tego, że jestem wychowana w wierze katolickiej, jak ona skutecznie zaprzecza, że zwierzęta posiadaja duszę. Swoimi poglądami narażam się niejednemu wyznawcy naszej wiary i nie tylko. Trudno. Rastuniu, biegaj sobie po tęczowych łąkach
  15. pięknie napisane Lazy
  16. Nie jesteśmy cudowni, czasami mam wrażenie, że egoistyczni, bo tak naprawdę Balbinka jest lekiem na nasze przeżycia po stracie Psoni. W naszym domu rodzinnym zawsze była jakaś bida, ale nigdy nie schroniskowa. Psonia odchodząc za TM zwolniła miejsce w domku. Wiedzieliśmy, że tym razem nasza pupilka będzie ze schroniska. Nie przypuszczaliśmy tylko, że stanie się to tak szybko. Wniosła do naszego domu wiele radości. Mamy się do kogo przytulić, ma kto zadziamotać, poświrować, spacery znów nabrały sensu i,mam dla kogo gotowac osobny gar itp. Życie bez psa? Co to za życie? Nie da się tak żyć. Miłośc do psa to choroba, nieuleczalna choroba, a my w domu zarazilismy się nią wszyscy A co ja ci będe mówić, przecież sama wiesz jak to jest. Zobacz jak pięknie, z jakim uczuciem piszesz o swoich skarbeńkach. Też jesteś zarażona i dobrze wiesz, że to słodka choroba na całe życie. No słoneczka, niech to światełko prowadzi was do snów tej, która was tak kocha
×
×
  • Create New...