Jump to content
Dogomania

szajbus

Members
  • Posts

    28481
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by szajbus

  1. Ja tez czuje sie tak jakbym była bliżej mojej Psoni. Kropku..
  2. Bądź szczęśliwa aniołku
  3. Spogladał zza chmurek i obserwował całą uroczystość. Aresku, pańcia czeka na sen.
  4. Iri, pamietasz jak pisałam o Psoni? Pamietasz jak winiłam siebie, że 3 lekarzy ja badało zanim trafiła do kliniki w której odeszła? Pamietasz jak sobie wyrzucałam, że im zaufałam i gdybym trafiła wcześniej do kliniki to Psonia by żyła? W wątku Psoni przetłumaczyła mi sota36. Pomogła mi zrozumieć jedna rzecz. Komu miałam zaufać jak nie lekarzom? Komu? Przecież ja nie jestem wetem. Jedyne co mogłam zrobić to starać sie diagnozowac sunie i ją leczyć. Tak zrobiłam. Winiłam lekarzy, siebie, wszystkich. A wiesz co sobie dziś uświadomiłam? Kiedy trafilismy do kliniki i Psonia została tam badana, podłączona do tlenu, kroplówek, kiedy podawano jej leki , żaden z lekarzy nie wierzył, że ona odejdzie, Byli bardzo zadololeni, że stan się stabilizuje, Nastepnego dnia mięli jej zrobic RTG żołądka z kontrastem, bo to było jedyne badanie, którego nie wykonano. Dlatego gdy straciła przytomność lekarze podjęli reanimacje. To co sie stało ich samych zaskoczyło, a co dopiero mnie? Dziś, właśnie teraz do mnie dotarło, że nawet gdybyśmy biły głową w mur , wywiozły ich (nie wiem prywatnym samolotem) poza granice naszego kraju na leczenie np. do kliniki w Denver to i tak by nic to nie dało. Wybiła ich godzina, a na to nawet medycyna czy weterynaria nie ma wpływu. Nie miałam na to wpływu co się stało. Gdybym biernie przyglądała się, na tgto, że moja sunia cierpi, a ja bym to olała, to tak. Mogłabym sobie wyrzucać zaniedbanie. Ale przy pierwszych objawach wzywałam weta, jednego, drugiego, byłam u trzeciego i........... diagnoza ta sama. Chyba gdybym poszła do 4,5.....10 i tak by to nic nie zmieniło. pomyśl o tym. Dopiero teraz dotarło do mnie, że nie jestem w stanie zmienić biegu losu i nie miałam wpływu na to co sie stało. Ernusiu
  5. Rastuniu, ale ci Aga zrobiła piekny portrecik! Jesteś jak zwykle urocza.
  6. Nie martw się, Puni nie jest przykro. Ona jest wręcz zadowolona, że twoje życie toczy się nadal. Delikatnie wami steruje. Gdyby Puni bardzo zależało na spaniu w twoim cieplutkim łóżeczku to nie tylko by skorzystała z twojego zaproszenia , ale sama by ci się wpychała do niego. Wolała w nocy wygody we własnym legowisku i nalezało to uszanować. Fraszka chętnie skorzystała z twojego zaproszenia i czuje się upoważniona do spania z tobą :lol:. Spryciula. Bardzo dobrze, że obie damy róznią się od siebie. Każda z nich ma inną osobowość i to jest wspaniałe.
  7. A niech rozrabiaja, ale wiecie, chętnie bym podpatrzyła sobie te ich harce. Oj byłoby co oglądać. Bądźcie szczęśliwe aniołeczki
  8. Niektórzy moi znajomi też się dziwili, że można rozpaczac za psem. Nie powiem, znali Psonie, żałowali, że odeszła, ale nie mogli pojąć mojej rozpaczy, moich łez, mojego bólu. Jedynie moja najbliższa rodzina rozumiała to, wspierała mnie, dawała i daje mi czas za wylizanie ran. Nie dziwi ich, że czasami siedzę zamyślona, a po policzkach bezgłosnie płyną łzy. Wiedzą dlaczego, podejdą przytulą i pocieszą. Na nich mogę liczyć, a znajomym się po prostu odgryzam w kilku słowach. Morusku, pociesz pańcię
  9. Dla Puni ma -ruda, jak się czuje Fraszka? Czy już w porządku?
  10. Pamietamy o Cacusiu i baaaaaaaaardzo mocno trzymamy za was kciuki. Uspokoiłas nas troszke.
  11. Cannon, sliczny pieseczku, wskakuj na górę. Doczekasz sie domku na stare lata. Musisz psinko, nie możesz tam tkwic do końca zycia. Nie poddawaj się !
  12. Taki sliczny, więc może kogos chwycił za serce i znalazł domek?
  13. Tosca biedna sunio biegniemy na poczatek kolejki.
  14. Saruniu, tak niziutko spadłaś, biegniemy szybciutko stanąć w kolejce po domeczek
  15. Derbiś bardzo pragnie znaleźć się w swoim domku. Pozwól mu spełnic to marzenie
  16. Funia czeka na nowy domek, jej chora pani nie może sie nia zaopiekowac. Nie pozwól, aby ta śliczna sunia trafiła do schroniska.
  17. Oskarku, kiedy usmiechnie sie do ciebie szczęście?
  18. Kto spełni marzenia Bratusia? Kto pozwoli mu uwierzyc w miłość człowieka?
  19. Ta slicza sunia bardzo prosi o domek. Nie pozwólmy jej spędzić reszty zycia w schronisku.
  20. Barry pieknie prosi o domek. Kto mu go podaruje?
  21. Niuniek najgorsze ma za soba, teraz czeka na prawdziwy dom. CZy to bedzie tówj domek?
×
×
  • Create New...