Wspomożemy, ale pytam w czyje ręce pójdą te pieniądze , w tych pijusów? Czy naprawdę zadbaja o psy? O warunki, w którzych one przebywają????? Nie wierzę, bo jestem więcej niz pechna, że przepili tyle to i przepija resztę.
Te kilka psiaków, które udało sie wydostac to kropla w morzu potrzeb, co z innymi? Skazac ich na powolne konanie? Na eutanazje, bo tak najprościej?
Co z tymi, które tam zostały??? Wydostac wszystkie? Jak? Gdzie? Skąd wziąć tyle domków? :placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz:
Przepraszam, ale jestem strasznie wkurzona, STRASZNIE!