Psoniu, nie było mnie od niedzieli, awaria.
Mam nadzieję, że się dobrze bawiłaś przez ten czas.
Cały czas myślę o tobie, o was . Bardzo mocno tęsknię i jeszcze bardziej kocham.
No proszę, Ares jako baczny obserwator wszystkiego co go otacza. Wypisz , wymaluj moja Psonia. Też taka była. Nawet pjacza na balkonie obserwowała z ogromna ciekawością.
Aresik, co wy teraz obserwujecie? Motylki?
No jestem u was słoneczka, na awarie nie ma rady. Już myślałam, że z tydzień nie będzie Dogomanii, ale widzę uporali się szybko.
Mam nadzieje, że się nie nudziliście przez ten czas. Ciekawe co wy tam wyprawiacie?
Widać z Szarika jest dziadzio z wigorem.:diabloti::diabloti:
Cieszę się, że psinka dochodzi do siebie.
Szczęściarz z niego, że trafił na was.:loveu::loveu: