I bardzo dobrze, że zabawa była przednia. Ciesze się, a, ze nas przy okazji troszkę zasypało to pierze z anielskich poduszek to nie szkodzi.
Kocham i tęsknie moje kruszynki
No to przynajmniej była przednia zabawa. Wiedziałam, że ten dzisiejszy puch z nieba to ich sprawka. A teraz dziewczynki do łóżeczek, no, chyba, ze zabawa trwa dalej.
Już mnie słuchy doszły, ze na imprezie odchodził niezły podryw. A to panowie nam sunie podrywali. No, no.
Aresik, czy w nocy też balujecie, czy padacie ze zmęczenia?
Jak słoneczka? Już po imprezie czy balujecie także w nocy?
Mela, jako solenizantka chyba zadowolona, że zabawa sie udaje. A co to się tam działo? Od rana z nieba leciał biały puch. Czy to przypadkiem nie z jakiejś poszarpanej puchowej poduchy? A może białe confetti? Oj działo sie tam co??????
Czy dzisiejszej nocy znów będę miał piękny sen o domku? Czy mój pan znów do mnie podejdzie, pogłaszcze, przytuli?
Czy nadejdzie taki dzień, że mój sen stanie się jawą?
CANON